Trwa ładowanie...

Semiwegetarianizm – kto może stosować taką dietę?

To najmniej rygorystyczna ze wszystkich diet wegetariańskich, przez ortodoksów nie uznawana nawet za wegetariańską, ponieważ dopuszcza spożywanie drobiu oraz ryb, choć w minimalnych ilościach. Semiwegetarianizm cieszy się za to poparciem wielu specjalistów, ponieważ zapewnia dostarczanie organizmowi niezbędnych składników odżywczych.

Share
Semiwegetarianizm - najłagodniejsza odmiana wegetarianizmuSemiwegetarianizm - najłagodniejsza odmiana wegetarianizmuŹródło: Getty Images
d1ei6n1

W listopadzie 2019 r. Komitet Nauki o Żywieniu Człowieka Polskiej Akademii Nauk przedstawił stanowisko w sprawie wartości odżywczej i bezpieczeństwa stosowania diet wegetariańskich. "W ostatnich latach coraz częściej mamy w Polsce do czynienia z praktykowaniem wegetarianizmu z pobudek religijnych, estetycznych, etycznych, ekologicznych, ekonomicznych lub zdrowotnych. Towarzyszy temu upowszechnianie, nie do końca prawdziwych i niezgodnych z aktualnym stanem wiedzy, informacji na temat wartości odżywczej, walorów prozdrowotnych i bezpieczeństwa stosowania diet wegetariańskich" – napisali rodzimi naukowcy.

Specjaliści z PAN przypomnieli, że istnieje kilka odmian wegetarianizmu, czyli sposobu odżywiania wykluczającego wszystkie lub tylko niektóre rodzaje produktów pochodzenia zwierzęcego. Najbardziej radykalne dopuszczają jedzenie wyłącznie owoców (frutarianizm), surowych warzyw i owoców (witarianizm), bądź wszelkiego rodzaju surowych lub przetworzonych pokarmów roślinnych (weganizm).

Semiwegetarianizm jest znacznie "łagodniejszy". Zakłada bowiem, że czasami można sięgnąć po mięso białe (drób i ryby), dozwolone jest również spożywanie przetworów mlecznych, jajek czy miodu, co pozwala dostarczać organizmowi niemal wszystkich niezbędnych składników odżywczych.

5 powodów, aby jeść kalarepę

Dzięki temu ta dieta cieszy się akceptacją wielu przedstawicieli środowisk naukowych, także wspomnianego już Komitetu Nauki o Żywieniu Człowieka PAN, który w swoim stanowisku napisał: "Łagodne formy wegetarianizmu, stosowane okresowo przez osoby dorosłe, zwłaszcza prowadzące siedzący tryb życia, są korzystne dla zdrowia i zmniejszają ryzyko zachorowania na przewlekłe choroby dietozależne takie jak: otyłość, cukrzyca insulinoniezależna, choroby układu krążenia, nowotwory jelita grubego, próchnica zębów, kamica żółciowa".

d1ei6n1

Bez niedoborów?

Mankamentem wielu diet wegetariańskich jest fakt, że mogą stwarzać poważne problemy z pokrywaniem zapotrzebowania organizmu na białko, niektóre witaminy czy składniki mineralne. W przypadku semiwegetarianizmu to ryzyko zostaje zminimalizowane, ponieważ oprócz dużych ilości warzyw i owoców sięgamy również po drób czy ryby, czyli produkty bogate choćby w witaminę B12, na niedobór której cierpią często wegetarianie czy weganie. Warto pamiętać, że jest ona niezbędna do naszego prawidłowego funkcjonowania, m.in. wytwarzania czerwonych krwinek oraz pracy mózgu i całego układu nerwowego (odpowiada m.in. za koncentrację i pamięć).

Klasyczne diety wegetariańskie, wykluczające produkty zwierzęce, są też deficytowe w witaminę D, praktycznie nie występującą w roślinach oraz wapń, który nie tylko wzmacnia kości i zęby, pomaga też utrzymać prawidłową krzepliwość krwi i sprawne mięśnie, poprawia samopoczucie i łagodzi stres. Semiwegetarianie, regularnie sięgający po produkty mleczne, jajka i ryby, z reguły nie mają problemów z niedoborem witaminy D oraz wapnia, ale również cynku potrzebnego do rozwoju tkanek, ważnego składnika enzymów biorących udział w metabolizmie białek, węglowodanów oraz tłuszczów.

Korzystną stroną tej diety, podobnie jak innych odmian wegetarianizmu, jest obfitość w pożywieniu innych cennych dla zdrowia składników, m.in. nienasyconych kwasów tłuszczowych, witamin E i C, antyoksydantów, steroli roślinnych oraz błonnika pokarmowego.

Dzięki wykluczeniu z jadłospisu czerwonego mięsa (wołowiny, wieprzowiny, dziczyzny) semiwegetarianie mają większą szansę na uniknięcie miażdżycy, zawału serca czy udaru mózgu.

Dieta bezmięsna Getty Images
Źródło: Getty Images

Zasady semiwegetarianizmu

Semiwegetarianizm może być ciekawym rozwiązaniem dla osób, które chcą pozbyć się zbędnych kilogramów; cierpią na nadwagę, otyłość czy cukrzycę; zmagają się z podwyższonym poziomem cholesterolu i trójglicerydów albo po prostu pragnących zdrowiej się odżywiać. Często bywa on etapem przejściowym przed stosowaniem klasycznej diety wegetariańskiej.

d1ei6n1

Ten system żywienia nie ma jasno określonych reguł. W literaturze wymienia się dwie formy semiwegetarianizmu – ichtiwegetarianizm (dopuszcza spożywanie ryb i owoców morza) i pollowegetarianizm (zakłada jedzenie zarówno ryb, jak i drobiu). Według jednych zasad po tego typu produkty nie należy sięgać częściej niż raz w tygodniu, inne głoszą, że drób i ryby można pałaszować nawet 2-3 razy tygodniowo. Podobnie wygląda sytuacja z jajkami czy nabiałem.

Na pewno jednak podstawę diety powinny stanowić warzywa i owoce. Każdego dnia warto spożywać przynajmniej pięć porcji tych produktów (400 g), jednak ze znaczną przewagą warzyw (w stosunku 4:1). Owoce są bowiem nie tylko bogatym źródłem witamin, minerałów czy antyoksydantów, ale również cukrów prostych (przede wszystkim fruktozy).

Semiwegetarianie nie mogą też zapominać o produktach zbożowych, najlepiej pochodzących z pełnego przemiału, wytwarzanych na bazie mąki pełnoziarnistej. Warto sięgać po pestki i orzechy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1ei6n1
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1ei6n1
Więcej tematów