Trwa ładowanie...
d39nhe4

Ośmiornica – czy warto po nią sięgnąć

Często zniechęca nas już jej wygląd, w dodatku nieodpowiednio przyrządzona będzie twarda i gumowata. Może jednak powinniśmy odrzucić w kąt uprzedzenia i wziąć przykład z Włochów, Hiszpanów, Chorwatów czy Chińczyków, którzy uznają ośmiornicę za jeden z największych przysmaków? Na pewno warto dać jej szansę.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Obróbka ośmiornicy nie wymaga olbrzymiego doświadczenia kulinarnego
Obróbka ośmiornicy nie wymaga olbrzymiego doświadczenia kulinarnego (123RF)
d39nhe4

Rodzina ośmiornic liczy blisko 300 gatunków drapieżnych głowonogów, które można spotkać zarówno w Morzu Karaibskim, jak i Śródziemnym. Fascynują ludzi od wieków, nieprzypadkowo pojawiają się w licznych mitologiach, zwykle pod postacią morskich potworów. Współczesne badania naukowe wykazały, że są także bardzo inteligentnymi zwierzętami, potrafią np. otworzyć elastycznymi ramionami słój, w którym wcześniej zostały zamknięte.

Najpowszechniejsza, a równocześnie najchętniej wykorzystywana kulinarnie, jest ośmiornica zwyczajna. Co roku wyławia się ponad 300 tysięcy ton tych niezwykłych stworzeń o ośmiu mackach, których mięso stanowi bazę wielu popularnych potraw w kuchni włoskiej, chorwackiej, hiszpańskiej, francuskiej czy chińskiej.

Polacy nigdy nie byli wielkimi miłośnikami owoców morza, dlatego także do ośmiornic podchodzimy z dużą nieufnością. Przede wszystkim mało kto potrafi je odpowiednio przyrządzić, nawet w restauracjach, które często serwują twarde i gumowate dania z tych głowonogów.

d39nhe4

Łupacz – smaczna i wartościowa ryba

Jednak wbrew pozorom obróbka ośmiornicy nie wymaga olbrzymiego doświadczenia kulinarnego, każdy powinien poradzić sobie z nią bez większego problemu. Szczególnie, jeśli mamy do czynienia z produktem mrożonym, wcześniej wypatroszonym i oczyszczonym, a zazwyczaj w takiej postaci ośmiornica pojawia się w polskich sklepach.

Ośmiornica – wartości odżywcze

Jak wszystkie owoce morza, także ośmiornica jest źródłem łatwo przyswajalnego i pełnowartościowego białka. Dostarcza niemal wszystkich niezbędnych aminokwasów, w stosunku zbliżonym do tego, jaki najbardziej odpowiada zapotrzebowaniu człowieka.

d39nhe4

Mięso tego głowonoga kryje również solidną dawkę minerałów, zwłaszcza selenu (wzmacnia odporność, zapewnia właściwe funkcjonowanie układu krążenia, odgrywa istotną rolę w podtrzymaniu sprawności seksualnej u mężczyzn), miedzi (uczestniczy w produkcji czerwonych krwinek oraz pigmentu skóry, włosów i oczu, wspiera system nerwowy), fosforu (zapewnia mocne zęby i kości, przewodzi bodźce nerwowe oraz pomaga w utrzymaniu równowagi kwasowo-zasadowej) oraz cynku (jego niedobór skutkuje stanami depresyjnymi, uczuciem ciągłego zmęczenia, brakiem apetytu, spadkiem odporności, wypadaniem włosów lub łamliwością paznokci).

Ośmiornica to również skarbnica witaminy D, witamin z grupy B (szczególnie B3, B6 i B12) oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych, które obniżają poziom "złego" cholesterolu LDL, hamują procesy nowotworowe, stymulują układ immunologiczny, a nawet przeciwdziałają otyłości, redukując powstawanie tkanki tłuszczowej.

Osoby o skłonnościach do reakcji uczuleniowych powinny jednak pamiętać, że mięso ośmiornicy może okazać się także źródłem silnych alergenów, których nie neutralizuje nawet wysoka temperatura uzyskiwana podczas obróbki termicznej.

 123RF

Ośmiornica – co z nią zrobić w kuchni

Jak już wspomnieliśmy, w Polsce najłatwiej kupić mrożoną ośmiornicę, dostępną już nawet w popularnych dyskontach. Ma ona sporo zalet. Po pierwsze jest wypatroszona i oczyszczona, zwykle pozbawiona też głowy. Dzięki temu omijają nas niezbyt przyjemne czynności, których wymaga świeży głowonóg, czyli usunięcie odbytu, otworu gębowego, wnętrzności, ssawek i końców ramion. W przypadku mrożonej ośmiornicy konieczne jest tylko usunięcie otworu gębowego – należy wydłubać wąskim nożem twardy, chitynowy „dzióbek”, mający zazwyczaj formę ciemnej kulki.

d39nhe4

Świeżą ośmiornicę trzeba również porządnie rozbić tłuczkiem, dzięki czemu nie będzie później twarda i gumowata. W przypadku mrożonej możemy pominąć ten etap, ponieważ niska temperatura powoduje, że mięso staje się odpowiednio kruche oraz miękkie.

Odmrożoną ośmiornicę zanurzamy na kilka chwil we wrzątku i powtarzamy tę czynność 2-3 razy. Następnie gotujemy na małym ogniu w osolonej wodzie (warto dodać do niej trochę octu winnego, a także marchewkę, cebulę, czosnek, seler naciowy, ziarenka pieprzu i ziela angielskiego, ewentualnie gałązkę świeżego tymianku) około 30-40 minut.

Innym sposobem jest umieszczenie ośmiornicy w garnku, do którego wcześniej dolaliśmy pół szklanki dobrej oliwy i dodaliśmy 2-3 ząbki czosnku oraz dwa listki laurowe. Następnie naczynie przykrywamy i wszystko dusimy na bardzo małym ogniu przez 1-1,5 godziny.

Wywaru, w którym gotowała się ośmiornica nie należy wylewać, ponieważ będzie pyszną bazą sosu do makaronu, sałatkowego dressingu lub pysznej zupy (wystarczy dolać taką samą ilość wody i dołożyć makaron, np. wstążki, a po rozlaniu na talerze doprawić czerwonym pieprzem i posiekaną natką pietruszki).

d39nhe4

A co zrobić z ugotowaną ośmiornicą? Najlepiej polać ją oliwą lub marynatą (z oleju, przeciśniętego przez praskę czosnku, soli oraz świeżo mielonego pieprzu) i krótko zapiec, na grillu lub patelni grillowej. Następnie macki kroimy ma mniejsze kawałki i serwujemy ze świeżą bagietką lub pieczonymi ziemniaczkami.

Ugotowaną ośmiornicę możemy też podać z makaronem albo po ostygnięciu wykorzystać do przygotowania smacznej sałatki, np. z dodatkiem drobno posiekanej cebuli, kaparów, rukoli, natki pietruszki oraz dressingu z oliwy, octu jabłkowego, soli i pieprzu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d39nhe4

Podziel się opinią

Share

d39nhe4

d39nhe4