Ryby nie dla wszystkich

Ryby to samo zdrowie. Zewsząd słyszymy nawoływania dietetyków, by na stałe zagościły na naszych stołach. W przypadku wielu gatunków to prawda. Jednak często sięgamy po te, które wcale najzdrowsze nie są. Jakich ryb powinniśmy więc unikać?

Obraz
Źródło zdjęć: © Thinkstock | Thinkstock

W rybach - szczególnie tłustych rybach morskich - znajdziemy cenne kwasy omega-3, które wzmacniają organizm, powstrzymują rozwój komórek rakowych, chronią siatkówkę oka i mają dobroczynny wpływ na wzrok. To także bogate źródło witamin A i E, czyli składników gwarantujących m.in. piękną i zdrową skórę. Rybie kwasy doskonale działają też na mózg, a obecne w nich witaminy powstrzymują proces tworzenia się wolnych rodników, przez co chronią tkankę nerwową i układ immunologiczny. Dieta bogata w ryby oznacza też zwiększoną ilość substancji szarej w mózgu, a co za tym idzie jego sprawniejsze funkcjonowanie, lepszą pamięć i koncentrację. Ryby przyczyniają się także do redukukcji złego cholesterolu, obniżają ciśnienie i chronią układ krwionośny, dzięki czemu ograniczają ryzyko wystąpienia m.in. miażdżycy czy udaru mózgu. Jednak by odnieść takie korzyści, warto wiedzieć, po jakie gatunki lepiej nie sięgać.

Bez rtęci i zanieczyszczeń

Niemal każda ryba zawiera w sobie śladowe ilości rtęci. Dla zdrowych ludzi nie ma to właściwie znaczenia. Dietetycy ostrzegają jednak, by z rybami nie przesadzały dzieci do 6 roku życia oraz kobiety w ciąży i matki karmiące piersią. Rtęć przenika bowiem do łożyska lub z mlekiem dostaje się do organizmu noworodka i może trwale uszkodzić m.in. nerki i mózg.

Na ryby skażone większą dawką tego pierwiastka powinni uważać wszyscy. Najwięcej znajdziemy go w dużych okazach. Zazwyczaj są to ryby długowieczne, które "miały czas", by wchłonąć rtęć z zanieczyszczonych zbiorników. Większe ilości znajdziemy też w drapieżnikach, np. rekinach, marlinach czy miecznikach, a także w niektórych odmianach tuńczyka - zwłaszcza ahi, albacore lub yellowfin.

Z ryb częściej jedzonych w Polsce, najwięcej rtęci zawiera ryba maślana. Sporo jest jej też w okoniu, węgorzu, płoci i dorszu. Przyszłe mamy powinny też ograniczyć ilość zjadanego łososia bałtyckiego. Nasze morze nie jest specjalnie czyste i poza rtęcią, ryba ta może z niego pobierać także inne szkodliwe substancje. Dużo mówi się na przykład o dioksynach obecnych w rybach z Bałtyku. Najwięcej znajdziemy ich właśnie w łososiach, mniej w dorszach i śledziach. Tzw. tolerowana tygodniowa dawka pobrania może być przekroczona przy spożyciu tylko ok. 100 g łososia bałtyckiego, 400 g śledzia bałtyckiego i ok. 1 kg dorsza (przez osobę ważącą 70 kg).

Panga

Niewysoka cena pangi sprawia, że coraz częściej gości ona na naszych stołach. Tymczasem to jedna z najmniej polecanych ryb. Ma niewielką zawartość kwasu omega-3 i innych wartościowych składników. W dodatku pochodzi z wyjątkowo zanieczyszczonych wód Mekongu, co znacznie obniża jej wartość. Hodowana jest na skalę przemysłową i karmiona sztuczną karmą, Aby zwiększyć produkcję, rybom podawane są hormony. Wprawdzie importowane do Polski pangi są badane i spełniają wszelkie normy, jednak tej ryby nie poleca się zwłaszcza dzieciom i kobietom w ciąży.

Ryba maślana

Pod tą nazwą kryje się kilka gatunków tłustych ryb morskich importowanych z Chin. Ryba maślana jest wprawdzie bogata w witaminy A, D i E, jednak zawiera też niebezpieczny dla człowieka składnik - nieprzyswajalny i nietrawiony przez nasz organizm składnik estrów woskowych - kwas oleinowy. Ten tłuszcz może powodować przykre objawy - biegunkę, wymioty, mdłości, bóle głowy i zmiany skórne.

Tilapia

Tej słodkowodnej ryby podobnej do okonia powinny unikać przede wszystkim osoby cierpiące na problemy z sercem, stawami, a także alergicy i astmatycy. Dzieje się tak za sprawą niekorzystnej kombinacji kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6, obecnych w tilapii. Cennych kwasów omega-3 jest w tej rybie niewiele. Bogata jest niestety w kwas z drugiej grupy - kwas arachidonowy, który może wywoływać stan zapalny naczyń krwionośnych i prowadzić do problemów sercowych.

Okoń nilowy i sum afrykański

Kolejną rybą, której nie powinniśmy jadać zbyt często jest okoń nilowy. Wprawdzie to cenne źródło białka i witaminy A, jednak niewiele jest w tej rybie kwasów omega-3, za to dużo kwasu palmitynowego, który zwiększa poziom złego cholesterolu. Ten sam zarzut dietetycy stawiają sumowi afrykańskiemu.

AD/mmch/kuchnia.wp.pl

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wszyscy boją się ich przez cukier. Świetnie działają na jelita i dodają energii
Wszyscy boją się ich przez cukier. Świetnie działają na jelita i dodają energii
Władysław Jagiełło zachwycał się tą przyprawą. Łagodzi bóle stawów i ułatwia zasypianie
Władysław Jagiełło zachwycał się tą przyprawą. Łagodzi bóle stawów i ułatwia zasypianie
W Japonii dodają go do tłustych dań i nie tyją. Świetnie wspiera trawienie
W Japonii dodają go do tłustych dań i nie tyją. Świetnie wspiera trawienie
Zawsze marynuj mięso na grilla. To ważne dla twojego zdrowia
Zawsze marynuj mięso na grilla. To ważne dla twojego zdrowia
Wiele osób zajada się tymi kawałkami mięsa. Mało kto zastanawia się, jak wpływają na organizm
Wiele osób zajada się tymi kawałkami mięsa. Mało kto zastanawia się, jak wpływają na organizm
Wciąż mało popularny, a wystarczą 2 łyżki dziennie. Cholesterol spadnie, a jelita będą działać jak w zegarku
Wciąż mało popularny, a wystarczą 2 łyżki dziennie. Cholesterol spadnie, a jelita będą działać jak w zegarku
Pij rano. Zdziwisz się, jak szybko poczujesz się lżej i "posprzątasz" w jelitach
Pij rano. Zdziwisz się, jak szybko poczujesz się lżej i "posprzątasz" w jelitach
Wielu straszy tym mięsem, a może przynieść korzyści seniorom. Badania to potwierdzają
Wielu straszy tym mięsem, a może przynieść korzyści seniorom. Badania to potwierdzają
Zetrzyj i dodaj do kefiru. Przeczyści jelita, pomoże schudnąć i wzmocnić zęby
Zetrzyj i dodaj do kefiru. Przeczyści jelita, pomoże schudnąć i wzmocnić zęby
Poszukaj w sklepie i kupuj bez wahania. Może zastąpić słodycze, spowalnia procesy starzenia
Poszukaj w sklepie i kupuj bez wahania. Może zastąpić słodycze, spowalnia procesy starzenia
Ulubione mięso dietetyków zostawia kurczaka daleko w tyle. Minimum tłuszczu, maksimum białka
Ulubione mięso dietetyków zostawia kurczaka daleko w tyle. Minimum tłuszczu, maksimum białka
Naturalna tarcza dla serca i pogromca nadciśnienia. Wciąż rzadko sięgamy po niego w sklepie
Naturalna tarcza dla serca i pogromca nadciśnienia. Wciąż rzadko sięgamy po niego w sklepie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ