Aromatyczny gulasz z ośmiornicy z białym winem i liściem laurowym
Ateńskie dzielnice różnią się od siebie jak prawe oko Davida Bowiego od lewego. Niedowiarkom zmęczonym ateńskim modernizmem polecam wyprawę do Anafiotika […]. Uwaga! Nie ma tu ani kawiarni, ani sklepów, ani w ogóle nic oprócz domów, więc jeśli chcecie się zgubić w tym miejscu na dłuższą chwilę, polecam wziąć ze sobą prowiant. A jeżeli nie, to może po prostu zejdźcie do Plaki, dzielnicy tuż obok, i zjedzcie gulasz z ośmiornicy.