Trwa ładowanie...

Łosoś kontra pstrąg łososiowy. Którą rybę lepiej wybrać?

Pochodzą z tej samej rodziny, ale pstrąg sprawia wrażenie "ubogiego krewnego" łososia, który od kilku lat króluje w naszych sklepach i kuchniach, coraz częściej także w okresie Bożego Narodzenia. Czy jednak na pewno zasługuje na takie zainteresowanie? A może jednak lepiej sięgnąć po jego skromniejszego kuzyna?

Łosoś kontra pstrąg łososiowy. Którą rybę lepiej wybrać?Źródło: Adobe Stock, fot: Alexander Nasonov
d1r2ce4
d1r2ce4

Łosoś, niegdyś uznawany za produkt luksusowy, dziś stał się jedną z najpopularniejszych ryb na naszych stołach. I znakomitym biznesem – jego globalna sprzedaż przekracza rocznie 15 miliardów dolarów! To efekt upowszechnienia nowoczesnych metod hodowli z użyciem specjalnych klatek, z których każda może pomieścić nawet kilkadziesiąt tysięcy łososi, karmionych granulatem zawierającym m.in. pigmenty nadające mięsu charakterystyczną, różowo‐pomarańczową barwę. Obecnie z takich ogromnych morskich farm pochodzi 60 proc. ryb trafiających na rynek.

Pstrąg łososiowy, zwany też tęczowym (wyróżnia go różowo-purpurowa wstęga na boku, ciągnącą się od głowy aż do ogona), może tylko pozazdrościć kuzynowi spektakularnej kariery, choć także on zdobywa ostatnio sporą popularność. Polska stała się bowiem jednym z największych producentów ryby, której ojczyzną są rzeki Ameryki i Azji Północnej, wpadające do Pacyfiku. Do naszego kraju pstrąga sprowadzono pod koniec XIX wieku, najpierw trafił do stawów na terenach zaboru pruskiego, później Galicji. Dziś z rodzimych hodowli pozyskuje się rocznie około 20 tys. ton.

Choć w Polsce spożycie ryb powoli rośnie, wciąż jemy ich zbyt mało – na statystycznego obywatela przypada rocznie ok. 14 kg (Portugalczyk pochłania w tym okresie… 57 kg). Dlatego zarówno po łososia, jak i pstrąga łososiowego zdecydowanie warto sięgnąć. Który z nich może pochwalić się większymi wartościami odżywczymi?

Ryby pełne toksyn. Te gatunki mogą zawierać metale ciężkie i szkodliwe antybiotyki

Siła w kwasach

Ryby powinny stanowić ważny element naszej diety, ponieważ dostarczają wielu cennych składników przede wszystkim nienasyconych kwasów tłuszczowych, zwłaszcza z rodziny omega-3, niezbędnych do prawidłowej pracy układu krążenia (redukują poziom trójglicerydów, obniżają ciśnienie krwi, regulują stężenie cukru we krwi, działają przeciwzapalnie i przeciwzakrzepowo) i utrzymania właściwego funkcjonowania mózgu oraz wzroku (są głównym budulcem neuronów i fotoreceptorów oka).

d1r2ce4

Łosoś nieprzypadkowo uchodzi za jedno z najbogatszych źródeł tych cennych związków. 200 g ryby pokrywa nasze tygodniowe zapotrzebowanie na nienasycone kwasy tłuszczowe. Jednak pstrąg łososiowy wcale nie ustępuje w tej kwestii. Żadna inna ryba słodkowodna nie dostarcza tak dużej dawki omega-3 (1,75 g w 100 g pstrąga, niemal tyle samo znajdziemy w łososiu).

Oba gatunki (z lekką przewagą łososia) dostarczają podobną porcję pełnowartościowego oraz łatwo przyswajalnego białka, zawierającego m.in. aminokwasy egzogenne, których nasz organizm nie potrafi wytwarzać (leucynę, walinę czy lizynę).

Łosoś i pstrąg stanowią bogate źródło witamin z grupy B, szczególnie niacyny (B3), bardzo potrzebnej naszemu mózgowi, biorącej też udział w syntezie ważnych hormonów płciowych, kortyzolu, tyroksyny i insuliny. 100 g łososia dostarcza 7,9 g tego związku, pstrąga – 5,2 g. Łosoś dostarcza też znacznie więcej witaminy D odpowiedzialnej m.in. za mineralizację kości czy regulację gospodarki wapniowo-fosforanowej w organizmie.

Źródło: STEPHEN GIBSON PHOTOHOME.CO.UK,
Pstrąg łososiowy

W łososiu i pstrągu nie brakuje cennych składników mineralnych. Choćby selenu niezbędnego do wytwarzania wielu enzymów, a także zapewniającego właściwe funkcjonowanie systemu odpornościowego i stymulującego go do obrony przed infekcjami czy toksynami. Selen jest również silnym przeciwutleniaczem neutralizującym szkodliwą aktywność wolnych rodników odpowiedzialnych za przyspieszanie procesów starzenia organizmu czy rozwój licznych chorób, w tym nowotworów. Znacznie więcej znajdziemy go jednak w łososiu (36 mg/100 g) niż w pstrągu (17 mg/100 g).

d1r2ce4

Trudne dorastanie łososia

Porównując wartości odżywcze obu ryb można odnieść wrażenie, że łosoś jest zwycięzcą tej rywalizacji. Jednak diabeł tkwi w szczegółach, szczególnie dotyczących sposobu hodowli.

Najwięcej walorów ma bowiem mięso dzikiego łososia atlantyckiego i pacyficznego, zwłaszcza z rejonu Alaski. Ryby pochodzące z wielkich farm morskich są często dużo uboższe w cenne składniki odżywcze, kryją zaś sporo szkodliwych dla naszego zdrowia metali ciężkich, dioksyn, antybiotyków i pestycydów, które odkładają się w tkance tłuszczowej. Hodowlane łososie dostarczają mniej dobroczynnych kwasów omega-3, natomiast w zwiększonej dawce – szkodliwych w nadmiarze kwasów omega-6.

Jak wykazało niedawne śledztwo fundacji Compassion in World Farming, która przyjrzała się działalności farm zlokalizowanych u zachodnich wybrzeży Szkocji (hodowane tam ryby często trafiają do Polski), łososie dorastają w koszmarnych warunkach. Blisko co trzeci ginie podczas produkcji, wiele stworzeń zmaga się z chorobami.

d1r2ce4

Hodowla pstrągów budzi mniejsze kontrowersje. Przede wszystkim te ryby wymagają nieskazitelnie czystej wody oraz zdrowej karmy. Dzięki temu ich mięso jest bogate w cenne składniki odżywcze i nie skrywa szkodliwych substancji.

Podczas przedświątecznych zakupów warto pamiętać także o tym.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1r2ce4
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1r2ce4
Więcej tematów