Gin – charakterystyka, kalorie, zastosowanie w kuchni

Wbrew pozorom gin stanowi sporą konkurencję dla wódki. Uchodzi bowiem za alkohol, który daje się mieszać ze wszystkim. Najbardziej znany jest oczywiście gin z tonikiem i limonką albo martini, czyli mieszanka ginu z wermutem. Jałówcówka ma rozmaite zastosowania i do niejednego może się w kuchni przydać. Jest jednak jednym z najbardziej kalorycznych alkoholi.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Najbardziej popularny drink z ginem powstaje przez wymieszanie tego alkoholu z tonikiem i limonką
Najbardziej popularny drink z ginem powstaje przez wymieszanie tego alkoholu z tonikiem i limonką (Pixabay.com)

Gin – charakterystyka

Popularna nazwa dla ginu to jałówcówka. Do przedestylowanego spirytusu dodaje się bowiem jagody jałowca pospolitego, zioła i przyprawy, dzięki czemu powstaje klarowny, bezbarwny napój.

Następnie, kiedy gin nabierze już pożądanego smaku i aromatu, jest mieszany z wodą i ponownie destylowany, żeby uzyskał odpowiednią moc. W butelce ginu powinno być ok. 35–40% alkoholu. Czasami do produkcji ginu używa się także owoców cytrusowych. Możemy również spotkać się z takimi odmianami, które zawierają anyż, arcydzięgiel, korzeń fiołka, lukrecję czy cynamon.

Gin ma specyficzny, nieco cierpki posmak jałowca i roślinny aromat, który nie wszystkim może przypaść do gustu. Znany na całym świecie drink składający się z ginu z tonikiem i limonki został wymyślony właśnie po to, żeby zniwelować gorycz jałówcówki.

Gin powstał w dawnej Holandii (dzisiaj Belgia i Niderlandy) w XVII wieku. Wtedy nazywany był geneverem. Dostał się do Anglii za sprawą Wilhelma II, gdzie zaczął funkcjonować pod skróconą nazwą. Obecnie Brytyjczycy słyną z produkcji ginu, a dwie jego najpopularniejsze odmiany: Dry gin i London dry gin powstały właśnie na wyspach brytyjskich.

Gin – kalorie

Niejednokrotnie, pijąc alkohol, ulegamy złudzeniu, że nie dostarczamy w ten sposób zbyt wielu kalorii do organizmu, a największym grzechem imprezowym są słone przekąski. Niestety to błąd, zwłaszcza w przypadku drinków z ginem. W jednym kieliszku martini jest 78 kcal, a wiadomo, że rzadko kończy się na jednym.

Gin z tonikiem i limonką to z kolei aż 200 kcal i 14 g węglowodanów, a to za sprawą słodzików używanych do produkcji toniku. Pamiętajmy też o dodatkowych kaloriach, jakie wpadają do kieliszka wraz z rozmaitymi syropami, które mają niwelować posmak ginu.

Gin – zastosowanie w kuchni

Bardzo długo gin był w Polsce wypierany przez wódkę, która zastępowała jałówcówkę w wielu drinkach. Ostatnio jednak barmani coraz częściej sięgają po gin, który w formie martini albo popularnego drinka z tonikiem bez trudu można dostać w barach. Jednak żeby zabić gorycz właściwą ginowi można go mieszać nie tylko z tonikiem – ten jest dosyć kaloryczny i ma dużo cukru – ale także z wieloma sokami.

Gin z sokiem pomarańczowym lub cytrynowym np. stanowi bazę do popularnego drinka – tzw. gin collins. Gin jest także świetną alternatywą alkoholową dla pań. Można go bowiem połączyć z colą i dowolnym czerwonym sokiem, żeby uzyskać tzw. babski gin.

Gin jest też znakomitym aperitifem. Wypity przed posiłkiem zaostrza apetyt i pozwala lepiej odczuwać smaki potraw. Warto także wykorzystywać go w kuchni, dodając do deserów, np. musu owocowego czy galaretki.

Polub WP Kuchnia
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.