Pijesz wodę z plastikowych butelek? Sprawdź, co się dzieje wtedy z twoim organizmem
Picie wody z plastikowych butelek może wydawać się wygodne, jednak regularne sięganie po nią oznacza kontakt z mieszanką związków chemicznych, mikroplastiku i bakterii, których organizm wcale nie potrzebuje.
To nie powód do paniki, lecz dobry moment, by dowiedzieć się, co dzieje się w twoim ciele, gdy to właśnie taką wodę wybierasz na co dzień oraz jakie masz alternatywy, jeśli chcesz lepiej zadbać o zdrowie i środowisko.
Woda w plastikowych butelkach – co naprawdę pijesz?
Plastik PET, z którego powstaje większość jednorazowych butelek, nie jest materiałem całkowicie obojętnym i z czasem oddaje do wody niewielkie ilości związków chemicznych, zwłaszcza pod wpływem ciepła i przy długim przechowywaniu. W praktyce oznacza to, że wraz z wodą do organizmu mogą trafiać śladowe ilości bisfenoli, ftalanów czy antymonu, czyli substancji powiązanych z zaburzeniami hormonalnymi i przewlekłym stanem zapalnym.
Naukowcy coraz częściej zwracają uwagę także na mikro- i nanoplastik, który odrywa się z butelki i jest wykrywany w zdecydowanej większości analizowanych próbek wody butelkowanej. Im częściej sięgasz po wodę w plastikowych butelkach jako stałe źródło nawodnienia, tym więcej takich cząstek może kumulować się w twoim organizmie z roku na rok.
Dua Lipa zachwyca się tym koktajlem. Większość krzywi się na sam widok
Jak plastik z butelki wpływa na hormony?
Bisfenole (np. BPA, BPS) i ftalany to substancje zaburzające gospodarkę hormonalną, które potrafią "udawać" ludzkie hormony, głównie estrogeny. Długotrwałe narażenie na te związki wiąże się z większym ryzykiem problemów z płodnością, zaburzeń cyklu miesiączkowego czy trudności z utrzymaniem prawidłowej masy ciała.
Zaburzenia hormonalne to nie tylko kwestia układu rozrodczego, ale też pracy tarczycy, wrażliwości na insulinę i sposobu, w jaki organizm reaguje na stres. U kobiet w ciąży ekspozycja na bisfenole wiąże się dodatkowo z gorszym rozwojem układu nerwowego i odpornościowego dziecka, co sugerują m.in. badania na modelach zwierzęcych i obserwacyjne.
Mikro- i nanoplastik, czyli niewidoczne cząsteczki
Mikroplastik to drobiny tworzyw sztucznych mniejsze niż 5 mm, a nanoplastik – tysiące razy od nich mniejszy, niewidoczny gołym okiem. W wodzie w plastikowych butelkach wykrywa się setki, a nawet setki tysięcy takich cząstek w jednym litrze, przy czym większość stanowi właśnie nanoplastik.
Tak małe fragmenty są w stanie przenikać do krwiobiegu, tkanek, a potencjalnie nawet do mózgu czy łożyska. Badania wskazują, że obecność mikro- i nanoplastiku może m.in. pogłębiać stany zapalne organizmu i zaburzać odporność, choć naukowcy sugerują, że może istnieć o wiele więcej jego negatywnych skutków.
Niepokoi także to, że na powierzchni mikro- i nanoplastiku mogą osadzać się toksyczne substancje, metale ciężkie, a nawet drobnoustroje, które razem z wodą trafiają później do organizmu.
Co dzieje się z wodą w plastikowej butelce?
W teorii woda w plastikowych butelkach powinna być przechowywana w kontrolowanych warunkach, jednak w praktyce butelka przechodzi długą i niekoniecznie zdrową drogę, zanim trafi do twojej ręki.
Na każdym etapie może dojść do większego uwalniania związków chemicznych i mikroplastiku:
- podczas produkcji – wysoka temperatura i formowanie butelki sprzyjają obecności mikrocząsteczek już na starcie,
- podczas transportu i magazynowania – butelki przed sklepami często stoją w słońcu, nagrzewają się w samochodach i magazynach, co tylko przyspiesza degradację plastiku,
- podczas użytkowania – wielokrotne napełnianie, zgniatanie, mycie w zmywarce lub gorącą wodą dodatkowo osłabia strukturę materiału.
Woda w plastikowych butelkach a woda z kranu
W krajach rozwiniętych m.in. też w Polsce, gdzie kranówka spełnia rygorystyczne normy jakości, woda z sieci wodociągowej – zwłaszcza filtrowana – może wypaść korzystniej niż woda w plastikowych butelkach. Część komercyjnych wód butelkowanych to w praktyce woda z kranu rozlana do butelek, czasem z dodatkiem minerałów dla smaku i marketingu.
Dochodzi do tego różnica w cenie i wpływie na środowisko. Za koszt litra wody butelkowanej możesz zwykle kupić setki litrów wody z kranu. Jeśli ustawisz w domu filtr (np. węglowy, ceramiczny) i nalejesz wodę do szklanej lub stalowej butelki, ograniczasz kontakt z plastikiem, zmniejszasz ilość odpadów i realnie oszczędzasz.
Zdrowsze i wygodniejsze alternatywy dla plastikowych butelek
Zmiana nawyku nie musi być rewolucją – wystarczy, że krok po kroku przestawisz się na trwalsze i neutralne materiały. Najczęściej polecane opcje to:
- szklane butelki i karafki – chemicznie obojętne, łatwe do mycia, nie wpływają na smak wody,
- butelki ze stali nierdzewnej – lekkie, trwałe, dobre także do napojów gorących,
- filtrowana woda z kranu – dzbanki filtrujące lub filtry na kran pomagają poprawić smak i usunąć część zanieczyszczeń.
Dobrym kompromisem jest też ograniczenie wody w plastikowych butelkach do sytuacji wyjątkowych, np. podróży, gdy dostęp do kranówki jest utrudniony, a na co dzień korzystanie z własnej butelki wielorazowej, np. szklanej.
Pij wodę mądrze, czyli jak zadbać o siebie i planetę
Jeśli od lat pijesz głównie wodę w plastikowych butelkach, nic nie cofnie już tego, co trafiło do twojego organizmu, ale możesz zatrzymać ten proces już teraz. Najlepszą strategią dla ciebie jest stopniowe przejście na wodę z kranu (jeśli w twojej okolicy jest zdatna do picia!), wsparcie jej dobrym filtrem i wybór szklanej lub stalowej butelki na co dzień.
Dzięki temu ograniczasz ekspozycję na związki zaburzające gospodarkę hormonalną, zmniejszasz ilość mikroplastiku, który trafia do twojego ciała, i jednocześnie robisz coś dobrego dla środowiska – bez poczucia, że rezygnujesz z wygody.
Bibliografia:
- Abulehia H.F. S., i in., The Current Findings on the Impact of Prenatal BPA Exposure on Metabolic Parameters: In Vivo and Epidemiological Evidence, Nutrients. 2022 Jul 5;14(13):2766.
- Hafezi S. A. i in., The Endocrine Disruptor Bisphenol A (BPA) Exerts a Wide Range of Effects in Carcinogenesis and Response to Therapy, Curr Mol Pharmacol. 2019 Aug;12(3):230–238.