Trwa ładowanie...
11-03-2013 11:48

Majonez - domowy najlepszy

Puszysty, gęsty sos stosowany jest dzisiaj niemal do wszystkiego. W Belgii jada się z majonezem frytki, Amerykanie smarują nim kanapki, a Francuzi bagietki. Hiszpanie do majonezu dodają pastę pomidorową i pieprz, Holendrzy przyrządzają sos majonezowy z dodatkiem curry i cebulki, a Polacy uwielbiają dodawać go do sałatek i nie wyobrażają sobie bez niego jajek.

Majonez - domowy najlepszyŹródło: 123RF, fot: 123RF
do57nht
do57nht

Choć wiele jest jego zastosowań, na całym świecie używa się zbliżonej nazwy sosu. Legenda mówi, że wszystko zaczęło się w 1756 roku, kiedy francuski książę Richelieu zdobył wyspę Minorkę będącą w posiadaniu Anglików. Na miejscu nie było niemal nic do jedzenia, oprócz jaj i oliwy. Z tych składników miejscowa ludność przygotowała ucztę - jaja na twardo przyprawiane jasnym, gęstym sosem ucieranym z mieszaniny jaj i oliwy. Właśnie ten sos nazwano „majonez” - od Portu Mahon leżącego na zdobytym minorskim wybrzeżu.

W kuchni francuskiej majonezem (mayonnaise) nazywa się też podawaną na zimno potrawę z ryby, raków lub drobiu. Serwowana jest jako przekąska w formie sałaty na muszelkach.

Majonez z niechcianymi dodatkami
Na sklepowych półkach znajdziemy wiele rodzajów majonezów. Różnią się nie tylko opakowaniem czy marką, ale również konsystencją i składem. W produkcji przemysłowej do majonezu często dodaje się jajka w proszku. Są także stabilizatory, konserwanty, barwniki i aromaty syntetyczne. Dzięki nim kolor jest kuszący, a termin przydatności do spożycia znacznie się wydłuża. Sztuczne dodatki sprawiają, że majonez może też szkodzić zdrowiu, choćby ze względu na obecność konserwantu E385. Jeżeli dostarczamy go często do organizmu, musimy liczyć się z dolegliwościami jelitowymi, niedoborami żelaza, a nawet uszkodzeniem nerek. Dlatego zanim kupimy majonez, warto spojrzeć na skład.

Zrób to sam

- Majonez na pewno warto przygotowywać samemu, ponieważ jest wyjątkowo prosty do zrobienia. Wystarczy skompletować zaledwie kilka składników – mówi Janusz Myjak, szef kuchni z Hotelu SPA Dr Irena Eris Krynica Zdrój. - Potrzebny jest olej, dobre jajko, musztarda, ocet winny lub sok z cytryny i przyprawy. Taki majonez różni się od sklepowego tym, że nie zawiera innych składników dodawanych w produkcji przemysłowej. Nie ma konserwantów, barwników czy zagęszczaczy. Do tego ma bardziej żółtą barwę. Wystarczy tylko odrobina dobrych chęci, by go przygotować. Kiedyś majonez ucierało się w makutrze pałką. Zaczynało się od żółtek, musztardy, octu lub soku z cytryny i przypraw, następnie dolewało się wolnym strumieniem olej, cały czas ucierając. Całość kręciło się do momentu, aż majonez osiągnął odpowiednią konsystencję. Ubijany ręcznie potrafi się zwarzyć, ale nie trzeba go od razu przekreślać. Jeśli przygotowujemy go w tradycyjny sposób i zdarzy się „wypadek”, można go ratować: mieszamy żółtko, odrobinę musztardy,
przyprawy i cały czas mieszając, dodajemy powoli ten majonez, który się zwarzył. Istotne jest, żeby kręcić w jedną stronę. Na szczęście w dzisiejszych czasach pomagamy sobie mikserem, dzięki czemu praktycznie nie zdarza, aby się warzył. Ja przygotowuję majonez według poniższego przepisu.

do57nht

Składniki:

- jajko „0” z chowu ekologicznego, ewentualnie „1”, czyli z wolnego wybiegu,
- 1 łyżeczka musztarda dijońska
- 1 szklanka oleju słonecznikowego lub rzepakowego
- 1 łyżeczka octu winnego lub soku z cytryny
- sól.

W misce dobrze mieszamy żółtko, musztardę, ocet i sól. Mieszając mikserem, wolnym strumieniem wlewamy olej. Miksujemy do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Jeżeli chcielibyśmy sami „odchudzić” majonez, można dodać jogurt naturalny. Będzie naprawdę pyszny!

ml/mmch/kuchnia.wp.pl

do57nht
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
do57nht
Więcej tematów