Gessler sprzedaje marcińskie rogale. Cena jeszcze wyższa niż rok temu
Listopad pachnie rogalami z białym makiem i bakaliami. Kultowy przysmak już dawno wyszedł poza Poznań, rozgaszczając się w cukierniach w całej Polsce. Swoją wersję przygotował także lokal "Słodki Słony", należący do Magdy i Lary Gessler.
Nazwisko Gessler nieustannie wywołuje dyskusje i winduje ceny. Mimo to chętnych na jagodzianki czy rogale zdecydowanie nie brakuje. Te ostatnie kupić można już teraz, trzeba się jednak przygotować na niemały wydatek. Rok temu było już drogo, ale w tym sezonie cena znów poszła do góry. Sprawdziliśmy, ile kosztują wypieki spod szyldu znanej restauratorki.
Rogal z certyfikatem czy bez? Zapytaliśmy o ocenę słodkości Gessler i z dyskontu
Rogaliki marcińskie od Gessler
Chociaż są dość słusznych wymiarów, to na paragonie widnieje zdrobniała nazwa "rogaliki", a w lokalu stosuje się określenie rogale marcińskie. Wszystko przez certyfikat, a właściwie jego brak. Te oryginalne, poznańskie rogale świętomarcińskie przygotowane muszą być według ściśle określonej receptury, niezmiennej od wielu lat. Nazwa jest oficjalnie wpisana do rejestru chronionych oznaczeń geograficznych (ChOG) co oznacza, że tylko wypieki z Wielkopolski i spełniające wymogi mogą się nią posługiwać. Ich sezonowa dostępność, ograniczona zazwyczaj do kilku tygodni przed i po 11 listopada, sprawia, że popyt jest naprawdę wysoki.
Nie oznacza to jednak, że są najlepsze. Przepis zakłada bowiem zamienniki gorszej jakości, jak margaryna zamiast masła, sztuczne aromaty migdałowe czy też masę jajeczną. Tymczasem wiele cukierni stawia na lepszą jakość, rezygnując z ubiegania się o certyfikat.
Lokal "Słodki Słony", zlokalizowany w ścisłym centrum Warszawy, słynie z luksusowych i często bardzo drogich wypieków, w tym także rogali marcińskich. Stawia na jakość, masło i bakalie, odbiegając od tradycyjnej receptury. Jakość swoje kosztuje, chociaż w przypadku słodkości od Gessler zdecydowanie niemało. Za jednego rogala zapłacić trzeba aż 39 zł.
Cena wyższa niż rok temu
Już rok temu rozgrzała się dyskusja na temat cen rogali. W 2024 roku za jedną sztukę trzeba było zapłacić 35 zł. Teraz jest jeszcze drożej, wysupłać trzeba dodatkowe 4 zł. Magda Gessler podkreśla, że ceny jej produktów odzwierciedlają jakość. Nie da się też ukryć, że w górę podnosi ją znane nazwisko.
Na szczęście na rynku są tańsze alternatywy, więc w poszukiwaniach smacznego, dobrego rogala nie zawsze trzeba wydrenować portfel. Wiele lokalnych piekarni oferuje równie smaczne wypieki w cenach oscylujących zwykle wokół 18-25 zł, często również bazując na maśle, ale bez marketingowej otoczki znanego nazwiska.