Trwa ładowanie...

Kiszonki - świetny sposób na wzmocnienie odporności. Co i w jaki sposób kisić?

My, Polacy, chętnie zajadamy się takimi produktami, jak kiszona kapusta czy ogórki. Nie wszyscy wiedzą jednak, że kisić możemy praktycznie wszystko. Począwszy od wspomnianych ogórków, przez: paprykę, rzodkiewkę, jabłka, a nawet kaszę gryczaną. Dlaczego warto się na to zdecydować i na czym w ogóle polega proces kiszenia?

Share
Kiszonki - świetny sposób na wzmocnienie odporności. Co i w jaki sposób kisić?
Źródło: Archiwum prywatne
d18fnfq

O kiszonych produktach słyszał każdy. No dobrze, ale o co dokładnie chodzi w tym procesie? Wyjaśniam. Jest to forma konserwowania żywności, która nie niszczy witamin. Wręcz przeciwnie. Kiszenie opiera się na fermentacji mlekowej, podczas której, powstaje kwas mlekowy oraz niewielkie ilości alkoholu i kwasu octowego. Wpływają one na smak i właściwości. Gotowy, ukiszony produkt jest bogaty w witaminę C, ale też sole mineralne. Pamiętajmy też, że kiszonki są niskokaloryczne i polecane wszystkim osobom z problemami trawiennymi. Kiszonki można też wykorzystać w kuchni na wiele rozmaitych sposobów.

Osobiście nie wyobrażam sobie świąt Bożego Narodzenia bez barszczu czerwonego zrobionego na zakwasie z buraków. Zakwas buraczany możemy także w okresie jesiennym popijać codziennie, jest smaczny i do tego bardzo zdrowy. Taki zwyczaj praktykują w mojej rodzinie niemal wszyscy i uwierzcie mi na słowo -zabezpiecza nas przed infekcjami. Dlatego też polecam wykonanie i popijanie go.

W moim rodzinnym domu zawsze robiłyśmy z mamą kiszoną kapustę, opierając się o własne produkty z upraw. Co ciekawe, do niektórych beczek z kapustą wkładałyśmy też jabłka, które jednocześnie podlegały ukiszeniu. Tak przygotowane jabłka mogły być dodawane do drugiego dania zamiast innych kiszonek albo być dodatkiem do surówki. Do tej pory pamiętam tę fuzję smaków i aromatów i staram się je odtwarzać podczas przygotowywania podobnych produktów w moim krakowskim domu.

Kiszone buraki – naturalny probiotyk

Mówiąc o kiszonych jabłkach, warto wspomnieć o tym, że świetnie sprawdzą się jako farsz do pieczonej kaczki albo gęsi. Pamiętajcie, że jabłka można kisić też samodzielnie, bez dodatku kapusty, podobnie zresztą jak inne owoce i warzywa. Mają bardzo ciekawy smak, a także wybitne właściwości zdrowotne, o których później. Poniżej znajdziecie przy tej okazji dwa przepisy, na kiszone cytryny oraz pomidory. Po wykonaniu tych drugich, skuście się na zrobienie zupy pomidorowej - obiecuję, smak was mocno zaskoczy. Oczywiście na plus. Z kolei kiszone cytryny są świetnym dodatkiem do potraw z rusztu, ale można je też dodawać do sałatek, zup, marynat albo dressingów.

Kiszone cytryny Archiwum prywatne
Źródło: Archiwum prywatne

Kiszone cytryny

Niezbędne składniki:

  • 12 cytryn
  • 12 łyżeczek soli
  • 12 goździków
  • kawałek kory cynamonu
  • 2 papryczki chili
  • 2 liście laurowe
d18fnfq

Wykonanie:

  1. Z połowy cytryn odciąć czubki, naciąć.
  2. Do każdego nacięcia wsypać 2 łyżeczki cytryny, włożyć goździk. Ułożyć w słoiku. Dorzucić cynamon, ostrą paprykę i liście laurowe.
  3. Wycisnąć sok z pozostałych cytryn. Uzupełnić przegotowaną i wystudzoną wodą.
  4. Przykryć talerzykiem i obciążyć (cytryny muszą być zanurzone).
  5. Zakręcić i odstawić na 3-4 tygodnie. Po tym czasie przechowywać w lodówce.


Kiszonki Archiwum prywatne
Źródło: Archiwum prywatne

Kiszone pomidory

Składniki na słoik 2-litrowy:

  • ok. 1 kg pomidorów (niezbyt dużych, mogą być różne rozmiary i kolory – koktajlowe, żółte, tygrysie, paprykowe)
  • 4-5 ząbków czosnku
  • kawałek chrzanu
  • 1 łyżeczka gorczycy
  • 5-6 kwiatów kopru
d18fnfq

Solanka:

  • 25-30 g soli na 1 l wody

Wykonanie:

  1. Pomidory umyć, osuszyć i ułożyć w słoiku z czosnkiem, kawałkiem chrzanu, koprem i gorczycą.
  2. Zalać wystudzoną solanką. Przykryć, ale nie zakręcać. Odstawić na 5-7 dni.
  3. Po tym czasie szczelnie zamknąć.
  4. Jeśli chcemy mieć pomidory małosolne, to należy zakręcić słoik po 2-3 dniach. Po otwarciu przechowywać w lodówce.
d18fnfq

Kochani, jeśli lubicie kiszone produkty, to smak powyższych na pewno przypadnie wam do gustu polecam jednak spróbowanie ich nawet tym, którzy do tej pory nie przepadali za kiszonkami. Mimo, że mają one dużo wspólnego z tradycyjnymi ogórkami albo kapustą kiszoną, to jednak zupełnie inna "historia"!

Co więcej, chcę zwrócić uwagę, że wszystkie kiszone produkty mają pozytywny wpływ na jelita (a zdrowe jelita, to lepszy humor, pamiętajcie!), układ nerwowy i krwiotwórczy. Ich regularne jedzenie przyczynia się też do tego, że nasze włosy, skóra i paznokcie, prezentują się doskonale.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d18fnfq

Podziel się opinią

Share
d18fnfq
d18fnfq
Więcej tematów