Trwa ładowanie...

5 zaskakujących pączków na tłusty czwartek

Jak głosi stary przesąd, zjedzenie przynajmniej jednego pączka w tłusty czwartek zapewni szczęście i pomyślność. Nic dziwnego, że tego dnia Polacy konsumują blisko 100 milionów tych ciastek. Zazwyczaj w tradycyjnej wersji, nadziewanych różaną konfiturą i smażonych na głębokim oleju. A gdyby spróbować czegoś innego?

Castagnole Castagnole Źródło: Adobe Stock
d1vxi83
d1vxi83

Parowańce

Przed laty często gościły w domach, zwłaszcza na wiejskich stołach, gdy brakowało chleba lub nie było czasu, by go upiec. Parowańce podawano zwykle jako główne danie obiadowe, okraszone podsmażoną cebulą i skwarkami ze stopionej słoniny. Jednak równie dobrze smakują na słodko, stając się ciekawą i zdrowszą alternatywną dla kalorycznych pączków.

Zaczynamy od rozpuszczenia 30 g drożdży w szklance mleka, dodając szczyptę cukru oraz tyle mąki, by rozczyn uzyskał konsystencję śmietany. Mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę. Następie do przesianej mąki pszennej (pół kilograma) dodajmy wyrośnięty rozczyn i dwa jajka. Dokładnie wyrabiamy, aż ciasto zacznie odchodzić od brzegów naczynia, po czym wlewamy stopione i wystudzone masło (3 łyżki) oraz dosypujemy szczyptę soli. Ponownie mieszamy, a później przykrywamy ściereczką i znów odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Z ciasta formujemy kule wielkości pączków, delikatnie je spłaszczamy, nadziewamy np. powidłami śliwkowymi, zwijamy w kulki i układamy na oprószonej mąką stolnicy. Gdy zaczną rosnąć wkładamy do parowaru lub naczynia z wkładką do gotowania na parze. Parowańce gotujemy 8-12 minut. Podajemy na ciepło albo zimno.

Alternatywa dla pączków. Prosty i łatwy przepis, gotowy w 20 minut

Pączki z mozzarellą, pesto i suszonymi pomidorami

W Polsce pączki jadano już w późnym średniowieczu, jednak ówczesne ciastka niewiele przypominały dzisiejsze. Przygotowywano je bowiem z ciasta chlebowego, a nadziewano... boczkiem lub słoniną. Dopiero około XVIII wieku zaczęto używać spulchniających drożdży, a także faszerować przysmak marmoladą lub konfiturą. Może jednak warto spróbować, jak smakuje w wersji wytrawnej?

d1vxi83

Ciasto przygotowujemy podobnie, jak w przypadku słodkich pączków (przepis bez trudu znajdziemy w internecie). Czym je nadziać? Na przykład farszem w stylu śródziemnomorskim. Na spłaszczonym kawałku ciasta układamy małe kulki mozzarelli, 2-3 posiekane suszone pomidory oraz trochę bazyliowego pesto (by je przygotować wystarczy zblendować trzy garście liści bazylii, garść uprażonych wcześniej orzeszków pinii i ząbek czosnku, dodać trochę startego parmezanu, doprawić szczyptą soli i pieprzu, a na końcu wzbogacić oliwą – od jej ilości zależy konsystencja pasty). Na koniec pączki "sklejamy" i smażymy w głębokim tłuszczu.

Castagnole

W północnych Włoszech te kulki wielkości orzecha włoskiego, będące skrzyżowaniem pączków i kruchych ciasteczek, są jednym z symboli karnawału. Castagnole jada się tutaj od wieków, najstarszą pisemną recepturę tego specjału odnaleziono w XVIII-wiecznym rękopisie. Ich przygotowanie nie jest trudnym zadaniem.

Potrzebujemy 250 g mąki pszennej (najlepiej tortowej), którą przesiewamy, a następnie łączymy z rozpuszczonym i wystudzonym masłem (5 łyżek), jajkami (2), drobnym cukrem (4 łyżki) oraz likierem anyżowym (to ważny składnik castagnole, jednak w razie potrzeby możemy go zastąpić łatwiej dostępnym w Polsce amaretto). Wyrabiamy na gładką masę, którą następnie formujemy w wałki i kroimy na małe kawałki (podobnie jak rodzime kopytka). Formujemy je w kulki, o czym smażymy w głębokim tłuszczu, aż do uzyskania złocistej barwy. Po wyjęciu odsączamy na ręczniku papierowym.

Gdy ciasteczka się wystudzą posypujemy je cukrem pudrem.

Mandazi Adobe Stock
Źródło: Adobe Stock, fot: FomaA

Mandazi

Jeśli w tłusty czwartek chcemy posmakować trochę egzotyki, możemy przygotować przysmak pochodzący z Afryki, szczególnie popularny zwłaszcza w Kenii i Tanzanii. Mandazi jada się tam przede wszystkim na śniadanie, jednak specjał świetnie smakuje także w wersji słodkiej.

d1vxi83

Na początku przygotowujemy drożdżowy rozczyn – suszone drożdże (2 łyżeczki) zalewamy ciepłym, ale nie gorącym mlekiem (pół szklanki), dodajemy cukier trzcinowy (łyżeczka), mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Do miski wsypujemy przesianą mąkę pszenną (1,5 szklanki), cukier trzcinowy (4-5 łyżek), wiórki kokosowe (2 łyżeczki) oraz szczyptę mielonego kardamonu. Dodajemy rozczyn wymieszany z mleczkiem kokosowym (pół szklanki), po czym wyrabiamy na gładką masę. Gotowe ciasto przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę.

Następnie ciasto rozwałkowujemy (powinno mieć około pół centymetra grubości) i wykrawamy z niego trójkąty. Smażymy je na głębokim tłuszczu, z każdej strony, na złoty kolor. Po wyjęciu odsączamy na ręczniku papierowym. Posypujemy cukrem pudrem wymieszanym z cynamonem.

d1vxi83

Wegańskie pączki z batatów

Słodkie ziemniaki to jedne z najbardziej zdrowych oraz pożywnych warzyw – wystarczy ich niewielka porcja, by zaspokoić nasze dzienne zapotrzebowanie na witaminy A i C. Naturalna słodycz batatów sprawia, że mogą być świetną bazą alternatywnych pączków, np. inspirowanych przepisem Marty Dymek z bloga Jadłonomia.

Zaczynamy od przygotowania puree z batatów. 1-2 bulwy pieczemy przez pół godziny w piekarniku nagrzanym do 200 stopni, po czym pozbawiamy skórek i blendujemy.

Do dużej miski wsypujemy przesianą mąkę, pszenną lub orkiszową (3 szklanki), suszone drożdże (2 łyżeczki), cukier trzcinowy (3 łyżki) oraz szczyptę soli. Dolewamy letnie mleko roślinne, np. owsiane (pół szklanki) i ekstrakt waniliowy (łyżeczka). Wyrabiamy ciasto, do którego następnie dodajemy porcjami batatowe puree. Gdy masa będzie gładka i elastyczna dolewamy jeszcze olej kokosowy (pół szklanki) i znów zagniatamy przez kilka minut. Formujemy kulę, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na godzinę w ciepłe miejsce.

d1vxi83

Po tym czasie z masy odrywamy małe kawałki, rozpłaszczamy, nakładamy nadzienie (np. marmoladę z róży), sklejamy, formujemy w kule i odstawiamy na pół godziny do wyrośnięcia. Na koniec pączki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 st., na około 15-20 minut. Po przestudzeniu posypujemy cukrem pudrem albo pokrywamy lukrem i obsypujemy skórką pomarańczową.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1vxi83
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1vxi83
Więcej tematów