Pożywne, ale nie tuczące. Smakowite pomysły na rozgrzewające dania

Gdy temperatura spada i zaczyna brakować słonecznego światła, w sposób naturalny zmieniamy sposób odżywiania. Sięgamy po dania tłustsze i bardziej kaloryczne, by rozgrzać organizm od wewnątrz i odpowiednio go nasycić.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pożywne, ale nie tuczące. Smakowite pomysły na rozgrzewające dania
(123RF)
WP

Jednocześnie aura zachęca nas raczej do leżenia pod kocem niż uprawiania sportu. Dlatego po zimie większość z nas ze smutkiem odkrywa, że kilka dodatkowych kilogramów.

Wprawdzie natury nie da się oszukać - zimą nasz organizm rzeczywiście potrzebuje bardziej pożywnej i rozgrzewającej diety, nie znaczy to jednak, że musi być ona pełna tłustych i bardzo kalorycznych potraw. Poznajmy sycące i smaczne dania, które nie tuczą.

Zimowe potrawy przede wszystkim muszą być rozgrzewające. Im większa temperatura wewnątrz organizmu, tym szybciej spala się tkanka tłuszczowa. Dlatego też w naszych daniach powinniśmy używać rozgrzewających przypraw. Imbir, czosnek, chili, cynamon czy goździki na pewno pomogą w utrzymaniu odpowiedniej wagi. Zimą również powinniśmy pilnować liczby i pór posiłku. Pięć posiłków w ciągu dnia, co dwie, trzy godziny to idealny sposób na zachowanie szczupłej figury.

WP

Zacznijmy od śniadania. Latem możemy sobie pozwolić na smaczne kanapki. Jesienią i zimą warto przerzucić się na owsianki. Płatki zbożowe nie tylko regulują metabolizm, pomagają w utrzymaniu wagi, ale są też bardzo energetyczne. Dodatkami do owsianki mogą być owoce np. banany, jabłka czy brzoskwinie oraz przyprawy: cynamon lub goździki. Suszone śliwki, rodzynki lub orzechy, siemię lniane czy sezam jeszcze bardziej pobudzą trawienie, dostarczą niezbędnych mikroelementów i zmniejszą uczucie głodu. Poranną zupę - bez względu na to, czy przygotowujemy ją na wodzie czy mleku, jedzmy na ciepło. Temperatura dania, dodatkowo rozgrzeje organizm i sprawi, że ten nie będzie się domagał większej liczby kalorii.

Oatmeal. 123RF
Podziel się

Jajka to kolejny produkt, który powinien regularnie gościć na naszych zimowych talerzach. Najlepsze są jajka w koszulkach i gotowane. Omlet z dodatkiem np. szpinaku i ostrych przypraw, równiej jest dobrym pomysłem na początek dnia. Białko z jajek jest szybko trawione, a dodatek błonnika z warzyw przyspieszy spalanie. Przyprawy z kolei rozgrzeją nas na kilka godzin.

WP

Zimą często rezygnujemy z jedzenia owoców, a warzywa ograniczamy do minimum. To podstawowy błąd i jedna z najważniejszych przyczyn zimowego przyrostu masy ciała. Warzywa i owoce to nie tylko skarbnice cennych składników odżywczych, ale także sycącego, a jednocześnie regulującego metabolizm błonnika.

Dodatkowo cukier zawarty w owocach, pozwala łatwiej ograniczyć ilość zjadanych słodyczy. Sałatka owocowa, na drugie śniadanie czy podwieczorek, to nie tylko radość dla kubków smakowych, ale też spora dawka energii, cennych pierwiastków i witamin.

O ile jedzenie owoców jest jak najbardziej wskazane, o tyle spożywanie warzyw to po prostu obowiązek. Także zimą. Wartość odżywcza pomidorów czy ogórków, które możemy kupić w grudniu, jest oczywiście znacznie mniejsza niż tych, które dojrzewają w letnim słońcu, dlatego warto postawić na warzywa "zimowe", albo po prostu mrożonki. Także warzywne konserwy są ciekawą alternatywą na zimę.

Z soczewicy czy cieciorki (suszonych lub z puszki) możemy przygotować wspaniale sycące i rozgrzewające gulasze czy zawiesiste zupy. W przeciwieństwie do tradycyjnego gulaszu, który składa się głównie z mięsa, takie danie można uznać niemal za dietetyczne. Strączkowe warzywa to także doskonałe źródło białka, którego w naszej diecie nie powinno zabraknąć.

WP

Odchudzając zimowe menu, nie popadajmy jednak w przesadę. Tłuszcze i białko zwierzęce (o ile oczywiście nie jesteśmy wegetarianami) jak najbardziej powinno gościć na naszych stołach. Wykorzystajmy jednak fakt, że pogoda nie zachęca do organizowania grilla i zastąpmy karkówkę z rusztu czy smażone kiełbaski, chudszym mięsem - gotowanym lub pieczonym w folii.

Zimą nie zapominajmy też o rybach. Zawierają mnóstwo doskonale przyswajalnego białka, są źródłem dobroczynnych kwasów omega 3 i 6 i wielu innych cennych składników odżywczych. Co ważne, nawet tłuste ryby, z pewnością nie należą do produktów tuczących. A łosoś, dorsz, pstrąg czy śledź zaspokoją nasz głód równie dobrze co kawałek czerwonego mięsa.

Ryba Pixabay.com
Podziel się
WP

Najlepiej, jeśli ryby przygotujemy bez wielkiej ilości tłuszczu. Zamiast smażonych filetów zróbmy więc kawałek łososia pieczonego z warzywami.

Zimowe menu musi zawierać jak najwięcej ciepłych potraw. Świetnym pomysłem są zupy, które możemy jeść przez cały dzień. Nawet lekko tłuste mięso, ugotowane w zupie, jest o wiele lepsze od chudego, które usmażymy lub upieczemy. Wywar, na którym przygotowujemy jesienno-zimowe zupy powinien być esencjonalny i aromatyczny. Przygotowując go, musimy więc dodać sporo warzyw i przypraw. Zupy jarzynowe (z kalafiora, brokułów, dyni, ziemniaków, kapusty, buraków), krupniki z dodatkiem wszelkiego rodzaju kasz, z grzybów (zarówno świeżych, jak i suszonych) czy zupy z warzyw strączkowych to fantastyczny pomysł na zimową dietę.

Jeśli nie będziemy zagęszczać zup tłustą śmietaną i mąką, możemy jeść je do woli. Po misce takiej potrawy nie tylko nie będziemy głodni, ale na pewno nie utyjemy.
Chcesz się pochwalić swoimi kulinarnymi osiągnięciami? Masz ciekawy przepis? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Kuchnia
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP