Lorneta i meduza, czyli czar PRL. Zakąski, które warto sobie przypomnieć

Obraz
Źródło zdjęć: © iStock.com

/ 6Przysmaki minionej epoki

Obraz
© iStock.com

Polska Rzeczpospolita Ludowa nie istnieje już prawie 30 lat, a jednak są tacy, którzy wspominają ją z nostalgią. Szczególną estymą cieszą się wspomnienia kulinarne, bo miniony system wszechobecnego niedoboru wszystkiego, zmuszał do ogromnej kulinarnej inwencji. Produktów w sklepach było mało, były trudno dostępne, więc przygotowanie przyjęcia wymagało nie tylko wielkiego wysiłku, ale również tygodni przygotowań, biegania po sklepach i wyciągania spod lady i spod ziemi potrzebnych składników. Niektóre potrawy do dziś kojarzą się z czasami komunistycznymi. A zestaw lorneta i meduza stał się legendarny. Przypominamy 6 zakąsek z PRL-u w cyklu "Sentymentalny wtorek".

Lorneta to nic innego jak pięćdziesiątka czy setka wódki, podawana nie tylko w podrzędnych knajpach, ale również w bardziej wyszukanych restauracjach. Do każdej kolejki alkoholu w czasach PRL obowiązkowa była zakąska. Często była to właśnie sławetna meduza, czyli galaretka z wieprzowych nóżek. Zimne nóżki są do dziś jednym z najbardziej znanych polskich dań. Przygotowywało się je bardzo łatwo: wystarczyło gotować do miękkości wieprzowe nóżki z warzywami: marchewką, pietruszką, selerem i przyprawami. Następnie następowało bardzo skrupulatne oddzielanie mięsa od kości, kostki odkładano, a mięso krojono bardzo drobno. Na dnie miseczek czy półmisków układano ugotowane plasterki marchewki i zalewano wywarem z nóżek z mięsem w środku.

/ 6Wieprzowa czy drobiowa galaretka?

Obraz
© iStock.com

W domu przygotowanie zimnych nóżek było całym rytuałem, bo wcześniej trzeba było te kawałki wieprzowiny dokładnie opalić nad ogniem, zeskrobać resztki włosów, usunąć rogowe kopytka, a potem dokładnie oddzielić mięso od kości. Z zakładów gastronomicznych bardzo często trafiały się w porcji galarety długie świńskie włosy, a na małych kosteczkach niejeden bywalec stracił ząb. W domowej wersji dodawano czasem golonkę, która zawiera więcej mięsa, przez go galareta zyskiwała na smaku i stawała się treściwsza. Meduzę podawano obowiązkowo z octem spirytusowym, choć była też wersja z majonezem.

W czasach największego kryzysu zaczęło brakować nawet świńskich nóżek. Wtedy pojawiła się drobiowa wersja meduzy: galareta z kurczaka. Jej przygotowanie było bardzo podobne: gotowano kurę czy kurczaka w rosole, odzierano z kości, mięso wrzucano do miseczek i zalewano rosołem. W tej wersji jednak niezbędny był dodatek żelatyny, inaczej rosół nie ściąłby się. Galaretka z kurczaka miała mniejszą rzeszę zwolenników. Z powodu braku przypraw lub kiepskiej jakości tych stosowanych, była ona praktycznie pozbawiona smaku. W dodatku bardzo często do drobiowych galaret używano głównie odpadów z mięsa kurczaka, co lepsze kąski pozostawiając do przygotowywania innych dań.

/ 6Jajko z majonezem

Obraz
© iStock.com

Zakąski do kieliszka wódki, jak już przypomnieliśmy, były obowiązkowe. Po kilku kieliszkach nawet najlepsza galareta przestawała smakować. Był jednak wybór: można było zamówić jajko w majonezie. To danie było obowiązkowym podczas każdego domowego przyjęcia. Wystarczyło ugotować jajka na twardo, obrać, położyć na półmisku, na który wcześniej wylaliśmy mieszaninę majonezu i śmietany, posypać szczypiorkiem i gotowe. Gospodynie domowe czasem same kręciły majonez, bo ten sklepowy do najsmaczniejszych nie należał. Istniała także odmiana w postaci jajka w galarecie: na półmisek z jajkami i majonezem wylewano wywar warzywny z żelatyną. Takie jajka nawet po dwóch dniach były zdatne do zjedzenia.

/ 6Sałatka warzywna

Obraz
© iStock.com

A jeśli o majonezie już mowa, trzeba wspomnieć o sałatce warzywnej. Pozlepiane majonezem kawałki rozgotowanych ziemniaków, marchewki, selera i pietruszki, pokrojonego jajka na twardo i zielonego groszku z puszki także były popularną zakąską. Klienci jednak starali się jej unikać, jej skosztowanie zbyt często bowiem kończyło się zatruciem salmonellą lub innymi problemami gastrycznymi. Klasyczna sałatka chętnie jadana była jednak w domach, gdzie przygotowywano ją z dużo większą troską. Warzywa nie przypominały brejowatej papki, majonez był świeży, a często nawet domowy, a w wersjach luksusowych do warzyw dodawano nawet pokrojoną w kostkę szynkę lub kiełbasę, Obowiązkową ozdobą miski z sałatką były listki zielonej pietruszki i fantazyjnie ponacinane plasterki marchewki.

/ 6Rybka i śmietana

Obraz
© iStock.com

Śledź w śmietanie to kolejna z dość krótkiej listy popularnych zakąsek. Śledzie były w miarę dostępne, szczególnie te solone, które przechowywano miesiącami w wielkich drewnianych beczkach. Takie śledzie moczono, z grubsza usuwano z nich ości, posypywano cebulą i pieprzem i zalewano najczęściej słabej jakości śmietaną. Porcja takiego śledzika często gościła jednak na stołach w restauracjach. Domowa wersja różniła się jakością i składem. Gospodynie do cebuli dodawały pokrojone drobno jabłka, skrapiały to cytryną (jeśli była) i zalewały śmietaną kupioną u wiejskich przekupek. A te sprzedawały swoje produkty w każdym mieście i za niebotyczne pieniądze.

/ 6Surowe mięso na start

Obraz
© iStock.com

Choć brak mięsa był prawdziwym problemem PRL, niesamowite jest to, że właściwie każda restauracja serwowała typowo mięsną zakąskę: tatara wołowego. Dziś przygotowujemy to danie najczęściej z bardzo drogiej polędwicy, ale w czasach PRL do zrobienia tatara używano każdej części tuszy wołowej, niezależnie od tego, czy się do tego nadawała, czy nie. Drobno mielono mięso i podawano na surowo z żółtkiem, siekanym ogórkiem kiszonym lub konserwowym, cebulą, solą i pieprzem. Była to przystawka niedroga i czasem gospodynie domowe kupowały kilka porcji, by w domu przygotować z takiego mięsa kotlety. Dziś to nie do pomyślenia...

Wybrane dla Ciebie
We Włoszech ta ryba jest zakazana, ale bez trudu znajdziesz w polskich marketach. Ma smaczne mięso, ale lepiej unikaj
We Włoszech ta ryba jest zakazana, ale bez trudu znajdziesz w polskich marketach. Ma smaczne mięso, ale lepiej unikaj
Chcesz mieć serce jak dzwon? Wystarczy pół szklanki tego soku dziennie
Chcesz mieć serce jak dzwon? Wystarczy pół szklanki tego soku dziennie
Jedz te produkty podczas mrozów. Ogrzeją cię i zwiększą odporność
Jedz te produkty podczas mrozów. Ogrzeją cię i zwiększą odporność
Te zdrowe produkty przeszkadzają w diecie. Cukier skacze, a spodnie są coraz ciaśniejsze
Te zdrowe produkty przeszkadzają w diecie. Cukier skacze, a spodnie są coraz ciaśniejsze
Lubisz sok pomarańczowy? Wielu nie ma świadomości, jak naprawdę może wpływać na organizm
Lubisz sok pomarańczowy? Wielu nie ma świadomości, jak naprawdę może wpływać na organizm
Konkurencja dla pekińskiej i włoskiej. Ma mało kalorii, pomoże przyspieszyć trawienie
Konkurencja dla pekińskiej i włoskiej. Ma mało kalorii, pomoże przyspieszyć trawienie
Jest skuteczniejszy niż syrop z cebuli. Twoje gardło ci podziękuje
Jest skuteczniejszy niż syrop z cebuli. Twoje gardło ci podziękuje
Tradycyjne pączki bez smażenia. Wychodzą rumiane i mięciutkie
Tradycyjne pączki bez smażenia. Wychodzą rumiane i mięciutkie
Mało kto ma świadomość. Przez ten głupi błąd parówki pękają w czasie gotowania
Mało kto ma świadomość. Przez ten głupi błąd parówki pękają w czasie gotowania
Zjedz przed śniadaniem, popij wodą. Rozrusza leniwe jelita lepiej niż suszone śliwki
Zjedz przed śniadaniem, popij wodą. Rozrusza leniwe jelita lepiej niż suszone śliwki
Dolewam do sałaty. Na serce działa jak tarcza i pomaga zachować dobrą pamięć
Dolewam do sałaty. Na serce działa jak tarcza i pomaga zachować dobrą pamięć
Dodaję do pasty jajecznej. Kosztuje grosze, a świetnie podkręca smak
Dodaję do pasty jajecznej. Kosztuje grosze, a świetnie podkręca smak