WAŻNE
TERAZ

Paweł Pawlikowski z nagrodą w Cannes!

Lekkie, a tuczy

Na rynku spożywczym coraz więcej jest produktów typu light. Rośnie też popyt. Zwłaszcza wśród osób, które dbają o sylwetkę, a mają tendencję do tycia. Czy słusznie?

1 z 9Założenie jest dobre

Obraz
© sxc.hu

Kupując produkty light wydaje nam się, że możemy zjeść ich więcej. Są zdrowsze i mniej kaloryczne, bo pozbawione tłuszczów, cukru i czego tylko się da. I tak jest. Przynajmniej z założenia. Dietetycy jednak ostrzegają, bo w rzeczywistości produkty light mogą mieć więcej kalorii niż normalne, a w większych ilościach - szkodzą zdrowiu.

2 z 9Produkty light nie są zdrowe

Obraz
© flickr.com/aubergene/cc 2.0/at

Oczywiście, jeśli masz do wyboru wypić colę zwykłą lub light, to z dwojga złego lepiej wybierz tę drugą. Musisz mieć jednak jasność - produkty light nie są zdrowe. By zrozumieć dlaczego, wcale nie trzeba być naukowcem. Wystarczy się zastanowić... Jeśli np. z jogurtu zabierzemy tłuszcz lub cukier, to by zachował swoją konsystencję i smak, musimy dodać coś innego.

3 z 9Taka sama liczba kalorii?

Obraz
© sxc.hu

Efekt? Często liczba kalorii jest taka sama jak w "normalnym" produkcie. By to stwierdzić, najlepiej dokładnie czytać etykiety. Majonez w wersji light ma co prawda mniej tłuszczu, ale zawiera więcej skrobi, konserwantów i zagęszczaczy. Nawet w płatkach pszennych jest większa ilość węglowodanów, niż w zwykłych, a czekolada w wersji light jest bardziej kaloryczna niż normalna, gorzka.

4 z 9Więcej chemii

Obraz
© sxc.hu

Jest jeszcze druga strona medalu. Jedząc produkty odchudzone, pochłaniamy więcej chemii, a mniej składników odżywczych. To problem, bo każdy organizm potrzebuje tłuszczy i w umiarkowanych ilościach jest niezbędny dla zdrowia. Jego całkowite unikanie szybko doprowadziłoby do ruiny zdrowotnej.

5 z 9Nie licz na to, że schudniesz

Obraz
© sxc.hu

Przechodząc na dietę beztłuszczową narażamy się bowiem na niedobór witamin, m.in. A, E i D. Specjaliści nie mają wątpliwości - produkty light nie odchudzają, a wręcz szkodzą. Zwłaszcza dzieciom, kobietom w ciąży i karmiącym oraz osobom starszym. Myślenie, że taką żywność można jeść bez ograniczeń, jest więc poważnym błędem.

6 z 9Mogą pogłębiać otyłość

Obraz
© flickr.com/prudencebrown/cc 2.0/at

Naukowcy z amerykańskiego Uniwersytetu Purdue przeprowadzili badania na szczurach, które dowodzą, że jedzenie produktów light może pogłębiać otyłość. Karmili gryzonie jogurtem słodzonym glukozą o wartości odżywczej 4 kcal/g oraz sztucznym słodzikiem o zerowej wartości energetycznej. Efekt? Zwierzęta karmione sacharyną zjadały w ciągu dnia znacznie więcej kalorii. Uczeni podejrzewają, że winne są słodziki, które zaburzają równowagę między ośrodkiem głodu i sytości.

7 z 9Słodszy od cukru

Obraz
© sxc.hu

Według niektórych badań słodziki mogą przyczyniać się także do objawów ADHD, migren, wahania nastrojów, zaburzenia w życiu seksualnym i niekontrolowaną agresję. Najpopularniejszy z nich, aspartam, znajduje się m.in. w dietetycznych napojach gazowanych, gumach do żucia, czekoladach, a nawet multiwitaminach dla dzieci. Jest 200 razy słodszy od cukru. We Włoszech środek ten oficjalnie uznano za rakotwórczy. Może też powodować raka nerek, wątroby oraz zwiększać ryzyko zachorowania na białaczkę.

8 z 9Jasno oznaczone

Obraz
© sxc.hu

Według rozporządzenia Parlamentu Europejskiego producent może opatrzyć swój produkt etykietą light, jeśli jego wartość kaloryczna nie przekracza 40 kalorii na 100 gram w przypadku produktów stałych i 20 kalorii w przypadku płynnych. Dzięki takim obostrzeniom klienci mają mieć pewność, że jest ma on właściwości dietetyczne.

9 z 9Poza kontrolą

Obraz
© sxc.hu

Na rynku pojawiło się jednak wiele innych produktów określanych jako diet, fit, fitness, slim, lekki, czy 0 proc. tłuszczu (lub cukru). Te znajdują się poza jakąkolwiek kontrolą.

Pamiętajmy, że jeśli chcemy zrzucić na wadze, lepiej odstawić produkty light i przejść na zdrową, zbilansowaną dietę połączoną z aktywnością fizyczną.

qk

Wybrane dla Ciebie