Trwa ładowanie...

Australijka od 27 lat je tylko owoce. Karmi też nimi dzieci

Anne Osborne przez ostatnie 27 lat nie jadła nic poza owocami. 52-latka przekonuje, że ma się dobrze – tak, jak i jej dzieci. Kobieta nie robi żadnych wyjątków. Uważa się za całkowicie zdrową.

Australijka od 27 lat je tylko owoce. Karmi też nimi dzieciŹródło: Facebook.com, fot: Anne Osborne
dsrvakd

Anne Osborne jest prawdziwą królową frutarianizmu. 52-latka mówi, że nigdy nie jest głodna, a to dlatego, że potrafi zrównoważyć codzienne posiłki. Australijka zazwyczaj rozpoczyna dzień od zjedzenia mango lub pół melona na śniadanie (około 150-200 kalorii), jej przekąskami są cztery banany w godzinach porannych (400 kcal), obiadem zaś awokado (400 kcal). Na kolację kobieta wcina dwa mango (300 kcal).

– Co może być lepszego niż wspaniały owoc? – pyta retorycznie Anne w rozmowie z "Metro". – Czuję się zdrowa i pełna energii. Uwielbiam być frutarianką. Uważam, że wszyscy jesteśmy owocożercami - zwierzętami, które żyją głównie na surowych owocach, soczystych owocopodobnych warzywach, korzeniach, pędach, orzechach i nasionach - i ma to dla mnie całkowity sens – twierdzi. Jak przyznaje, na początku było jej trudno, ale z czasem nauczyła się najadać owocami do pełna. Dziś, kiedy idzie do restauracji, bierze ze sobą własny posiłek: po porcji melona na przystawkę, danie główne i deser. W święta dokłada do tego 8 daktyli.

Anne, która stała się weganką w 1991 roku, wydaje 200 dolarów (około 760 zł) tygodniowo na owoce. Przekonuje, że muszą być one dobrej jakości. – Jeśli chcesz stosować taką dietę, wybieraj te organiczne – radzi kobieta. Dodaje, że jej synowie jedzą tak jak ona, chociaż ostatnio próbują poszerzać dietę o inne produkty.

dsrvakd

Dietetyczka Sarah Elder w rozmowie z "Metro" sceptycznie odniosła się do wyborów żywieniowych Anne. – Owoce mogą zawierać duże ilości wody, a frutarianie, by zaspokoić swoje potrzeby energetyczne, prawdopodobnie muszą zjeść dużą ilość owoców, aby ich waga mieściła się w zdrowym indeksie masy ciała – mówi. Ekspertka zauważa jednak, że nawet spełniając ten warunek, nie uniknie się problemów. – Prawdopodobne jest, że ludzie, którzy jedzą tylko owoce, będą mieli niedobór białka, tłuszczów, żelaza, wapnia, witaminy D, witaminy B i jodu. Wysoki poziom cukru i błonnika może również powodować trudności trawienne, w tym wzdęcia i luźne stolce – przestrzega.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

dsrvakd
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dsrvakd
Więcej tematów