Włoskie bombery – co to jest?

Masz ochotę na skosztowanie chrupiącej, wyrośniętej buły wypełnionej pysznym oraz aromatycznym farszem? Przygotuj bombera, czyli oryginalny specjał inspirowany pizzą oraz innymi włoskimi smakami. Jego przyrządzenie nie powinno sprawić większych problemów, nawet osobom z niewielkim doświadczeniem kulinarnym.

Bomber - włoska przekąskaBombery najlepiej smakują na ciepło
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | ALLEKO

Polacy pokochali włoską kuchnię, o czym świadczy nieprzerwanie rosnąca liczba lokali serwujących potrawy mające korzenie w słonecznej Italii. Wśród nich króluje oczywiście pizza, choć w jej spożyciu wciąż znacząco ustępujemy innymi nacjom. Wbrew pozorom nie tylko Włochom, rocznie zjadającym blisko 80 tysięcy ton przysmaku, ale przede wszystkim europejskim rekordzistom, czyli Niemcom, którzy pochłaniają ponad 250 tys. ton pizzy. W naszym kraju sprzedaje się jej około 32 tys. ton.

Pizza występuje w różnych odsłonach. Jedna z najbardziej oryginalnych to bez wątpienia calzone, czyli pieróg z ciasta pizzowego wypełniony różnorodnym nadzieniem. Mniej znaną postacią tej popularnej potrawy jest natomiast bomber, czyli chrupiąca buła ze smacznym farszem. Jak ją przygotować?

Ciasto na bombera

Dla efektu końcowego kluczowe znaczenie ma ciasto, którego skład jest niemal identyczny jak w przypadku spodu do pizzy, z tym, że w bombrze wodę zamienia się na mleko.

Domowa pizza z pomidorami. Lepsza niż z niejednej restauracji

Na początku należy przygotować rozczyn drożdżowy: 10 g świeżych drożdży (powinny mieć temperaturę pokojową) zalewamy 2-3 łyżkami ciepłego (ale nie gorącego) mleka, dodajemy cukier (łyżeczka), mieszamy i pozostawiamy na około 10 minut do wyrośnięcia. W tym czasie powinien zwiększyć swoją objętość 3-4-krotnie.

300 g mąki pszennej (może być wymieszana z mąką razową, w proporcji pół na pół) przesiewamy, mieszamy z solą (pół łyżeczki), po czym robimy w niej wgłębienie, do którego wlewamy rozczyn i ok. ¾ szklanki mleka (w letniej temperaturze). Przez kilka minut mieszamy łyżką, pod koniec dodając oliwę z oliwek (łyżka).

Masę wykładamy na stolnicę i wyrabiamy ręką przez kwadrans, aż ciasto stanie się gładkie i elastyczne. Osoby, które w kuchni nie lubią się męczyć mogą skorzystać z miksera planetarnego. Gotowe ciasto formujemy w kulę, oprószamy mąką, nakrywamy czystą ściereczką i odstawiamy na godzinę do wyrośnięcia.

Czas na sos

Gdy ciasto rośnie przygotowujemy inny ważny element bombera, czyli sos pomidorowy. Najlepiej sprawdza się klasyczny marinara.

Zadanie jest bardzo proste. Około 600-700 g dojrzałych pomidorów (można też użyć puszkowanych, ale świeże zapewnią więcej smaku i aromatu) sparzamy, obieramy ze skórki i kroimy w ćwiartki. 2-3 drobno pokrojone ząbki czosnku podsmażamy na oliwie z oliwek (3 łyżki), dodajemy pokrojone pomidory, doprawiamy solą, świeżo mielonym pieprzem oraz szczyptą suszonego oregano. Dusimy (bez przykrycia) przez około kwadrans, często mieszając. Na koniec, gdy pomidory całkowicie się rozpadną, dodajemy trochę posiekanych liści bazylii.

Bomber – jaki farsz?

Bomber nie może obyć się bez nadzienia. W tej kwestii mamy pełne pole do popisu, ponieważ ogranicza nas tylko wyobraźnia kulinarna oraz preferencje smakowe. Najczęściej buły wypełnia się mielonym, wcześniej podsmażonym mięsem, wieprzowo-wołowym lub drobiowym. Z powodzeniem sprawdzą się też rozmaite wędliny – jeśli chcemy zachować włoski charakter specjału, warto zastosować szynkę parmeńską, mortadelę albo salami.

Bombera można też nadziać podsmażonymi pieczarkami, krewetkami koktajlowymi albo tuńczykiem z puszki. Nie powinno zabraknąć w nim podsmażonych warzyw (czerwonej cebuli, czosnku, papryki, brokuła, oliwek) oraz wyrazistych przypraw, np. suszonego oregano, estragonu, tymianku, rozmarynu czy chili.

Włoska przekąska
© Adobe Stock | LUCIANA PAOLONI

Ważnym dodatkiem do bombera jest również ser. Tradycyjnie stosuje się rozciągliwą mozzarellę, ale z powodzeniem możemy też użyć tartą gołdę, cheddara, fetę czy ser kozi.

Formowanie bombera

Na koniec wyrośnięte ciasto przekładamy na stolnicę, chwilę zagniatamy, po czym dzielimy na 6-8 kul. Każdą delikatnie spłaszczamy, rozciągamy palcami i smarujemy cienką warstwą sosu pomidorowego. Następnie posypujemy serem, a na środku wykładamy odpowiednią porcję nadzienia.

Ostatnim etapem przygotowania bombera jest delikatne, ale dokładne zlepienie ciasta, by farsz został szczelnie zamknięty we wnętrzu buł. Wszystkie układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, po czym umieszczamy w piekarniku nagrzanym do 210 stopni. Pieczemy około 20-25 minut.

Bombery najlepiej smakują na ciepło, ale mogą być również przekąską podawaną na zimno.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Mycie surowego mięsa przed obróbką. Ma sens czy szkodzi?
Mycie surowego mięsa przed obróbką. Ma sens czy szkodzi?
Wielu odruchowo wrzuca do zlewu. Hydraulik nigdy by tego nie zrobił
Wielu odruchowo wrzuca do zlewu. Hydraulik nigdy by tego nie zrobił
Czarne kropki na kapuście. Nie wyrzucaj. Sprawdź, do czego możesz ją wykorzystać
Czarne kropki na kapuście. Nie wyrzucaj. Sprawdź, do czego możesz ją wykorzystać
Czy pączki można mrozić? Nie każdy wie
Czy pączki można mrozić? Nie każdy wie
Lepsze niż ryż i kasza jaglana. Nie ma glutenu i brzuch po nim nie puchnie
Lepsze niż ryż i kasza jaglana. Nie ma glutenu i brzuch po nim nie puchnie
To jeden z najzdrowszych serów żółtych. Ma mnóstwo białka, ale jest jeden haczyk
To jeden z najzdrowszych serów żółtych. Ma mnóstwo białka, ale jest jeden haczyk
Jedz regularnie ten owoc. Skóra będzie wyglądała lepiej niż po drogich kosmetykach
Jedz regularnie ten owoc. Skóra będzie wyglądała lepiej niż po drogich kosmetykach
Polacy jedzą je zimą na potęgę. Sprawdź, co robią z organizmem
Polacy jedzą je zimą na potęgę. Sprawdź, co robią z organizmem
Wsyp to do oleju przed smażeniem. Frytki wyjdą idealnie chrupiące
Wsyp to do oleju przed smażeniem. Frytki wyjdą idealnie chrupiące
W takim garnku najlepiej gotować zupę. Jest bezpieczny, nie wchodzi w reakcje z jedzeniem
W takim garnku najlepiej gotować zupę. Jest bezpieczny, nie wchodzi w reakcje z jedzeniem
To nie imbir, ani kurkuma. W Polsce wciąż mało znany, a bardzo zdrowy, więc kupuj bez wahania
To nie imbir, ani kurkuma. W Polsce wciąż mało znany, a bardzo zdrowy, więc kupuj bez wahania
Nie tylko do bigosu czy rosołu. Z tych liści przygotujesz herbatę, która pomoże przy stłuszczonej wątrobie
Nie tylko do bigosu czy rosołu. Z tych liści przygotujesz herbatę, która pomoże przy stłuszczonej wątrobie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥