Przystawka, która w PRL-u święciła triumfy na święta. Dziś podajemy te ryby w zupełnie innym wydaniu
Ostatnio mój mąż kupił małe opakowanie śledzi w galarecie. Podobno pani na bazarku bardzo zachwalała i twierdziła, że sprzedają się w mgnieniu oka. Nie widziałam tej przystawki całe lata. Kiedyś przygotowywała ją moja babcia na rodzinne imprezy. Postanowiłam wrócić do jej przepisu.
Śledzie w galarecie to jedna z tych przystawek, która od razu kojarzy się z czasami PRL-u. Wtedy była często przygotowana na imprezy i spotkania rodzinne, uchodziła za bardzo elegancką i wykwitną.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Cieszyńska kanapka ze śledziem. To kultowa przekąska znana w PRL
Co wyróżnia przystawki w galarecie?
Ryby czy mięsa w galarecie traktowane są dziś jako dania w stylu retro. Trzeba przyznać, że bardzo straciły na popularności. Niewiele osób przygotowuje już karpia w galarecie na święta Bożego Narodzenia, a o śledziach niemal wszyscy zapomnieli. Takie potrawy kojarzą się z tym, że są pracochłonne. Często też wiele obaw budzi galareta. Wiadomo, robimy ją rzadko i nie zawsze musi się udać, a bez niej cała potrawa będzie spisana na straty. W dodatku to danie, które trzeba wcześniej zaplanować. A teraz znacznie częściej stawiamy na szybkie i łatwe do przygotowania opcje.
Jakie śledzie nadają się do galarety?
Do galarety nadają się tuszki ze śledzia. Jest to trudniejsza opcja, jednak do przygotowania wywaru można dodać też głowy i ogony. To sprawi, że będzie on miał znacznie głębszy smak. Pierwszym krokiem jest w tym przypadku usunięcie wnętrzności i filetowanie ryb. Znacznie prostszy sposób to użycie gotowych filetów śledziowych.
Śledzie w galarecie
Składniki:
- 1,5 kg filetów lub świeżych tuszek ze śledzia,
- litr wody,
- 4 marchewki,
- 4 jajka ugotowane na twardo,
- 2 pietruszki,
- 1/4 średniego selera,
- 3 cebule,
- 3 liście laurowe,
- kilka kulek ziela angielskiego,
- 10 ziaren pieprzu,
- 2 łyżki żelatyny,
- pęczek natki pietruszki,
- sól oraz pieprz do smaku.
Sposób przygotowania:
- Pietruszkę, dwie marchewki oraz seler obierz i pokrój na mniejsze kawałki.
- Pozostałe dwie marchewki pokrój w cieńsze słupki i odłóż na bok.
- Cebulę opal nad palnikiem.
- Przełóż warzywa (oprócz marchewek pokrojonych w słupki) i przyprawy do garnka, dodaj śledzie (tuszki).
- Posól składniki i zalej je zimną wodą. Gotuj wywar na małym ogniu przez ok. godzinę.
- W międzyczasie resztę cebuli obierz, pokrój w grubszą kostkę i zeszklij na odrobinie rozgrzanego masła.
- Posiekaj natkę pietruszki i pokrój ugotowane na twardo jajka w grubsze półplasterki.
- Jeśli używasz filetów śledziowych, opłucz je z zalewy i osącz na sitku. Pokrój je na kawałki.
- Gdy wywar będzie gotowy, odcedź i przelej go do osobnej miski.
- Kiedy już będzie letni, odlej 1 szklankę wywaru, rozpuść w nim żelatynę, a potem wlej z powrotem do miski z płynem.
- W każdej foremce połóż po 1 łyżce śledzi. Posyp natką, dodaj jajko i zalej tężejącym wywarem. Na samym końcu połóż po kilka słupków marchewki.
- Odstaw śledzie na kilka godzin do lodówki, by galareta całkowicie stężała.