Trwa ładowanie...

Gotowe zupy – co w nich siedzi?

Pomidorowa, ogórkowa, kapuśniak, żurek – na sklepowych półkach znajdziemy mnóstwo gotowych zup, które wymagają tylko podgrzania przed spożyciem. Bez wątpienia stanowią bardzo wygodne rozwiązanie, ale przed zakupem warto zapoznać się ze składem produktu, gdyż często kryją się w nim rozmaite dodatki, czasem niezbyt korzystne dla zdrowia.

Share
Gotowe zupy – co w nich siedzi?
Źródło: Agencja Gazeta
d3wjrr7

Cukier

Spożywamy go zdecydowanie za dużo, często nawet nie zdając sobie z tego sprawy, ponieważ duże dawki cukru kryją się w produktach, których nawet nie podejrzewalibyśmy o dosładzanie. Najlepszym przykładem są gotowe zupy – cukier można znaleźć nawet w składzie żurku albo grochówki. Pamiętajmy, że jego nadmiar w diecie znacząco zwiększa ryzyko otyłości, próchnicy i przewlekłych chorób cywilizacyjnych: cukrzycy, schorzeń sercowo-naczyniowych czy nowotworów.

Kwas cytrynowy

Powszechnie stosowany regulator kwasowości w rozmaitych gotowych zupach, od ogórkowej po pomidorową. Kwas cytrynowy jest wprawdzie uznawany za nieszkodliwy dla zdrowia, jednak spożywany w zbyt dużych dawkach (pojawia się także w wielu innych produktach) może negatywnie wpływać na przyswajanie cennych składników mineralnych (szczególnie wapnia), a także zwiększać ryzyko próchnicy czy nasilać dolegliwości związane np. z opryszczką.

Askorbinian sodu

Popularny w przemyśle spożywczym przeciwutleniacz i regulator kwasowości, który często znajdziemy również w składzie gotowych zup. Askorbinianu sodu, związku otrzymywanego w efekcie fermentacji glukozy, nie musimy się jednak obawiać, ponieważ jest uznawany za całkowicie bezpieczny dla zdrowia. Dostarcza nawet łatwo przyswajalnej witaminy C, która wzmacnia odporność organizmu.

Zobacz także: Dodatki do żywności. Na co zwrócić uwagę?:

Utwardzony tłuszcz roślinny

Znajdziemy go zarówno w zupie pomidorowej, jak i gulaszowej, w których zazwyczaj pełni rolę taniego wypełniacza. Produktów z utwardzonym tłuszczem roślinnym w składzie zdecydowanie należy unikać, ponieważ jest to dodatek znacząco obniżający stężenie „dobrego” cholesterolu HDL i podwyższający poziom „złego” – LDL zwiększający ryzyko schorzeń serca, sprzyjający gromadzeniu się tkanki tłuszczowej na brzuchu oraz wywołujący insulinooporność, a w konsekwencji – cukrzycę typu 2.

d3wjrr7

Skrobia modyfikowana

Gdy sięgniemy po gotową zupę grzybową, żurek albo kapuśniak, w składzie tych specjałów prawdopodobnie znajdziemy ten popularny zagęstnik, kryjący się często pod symbolem E 1422. Skrobia modyfikowana nie jest szkodliwa w małych dawkach, jednak jej nadmiar zaburza przyswajanie wapnia, magnezu i żelaza, a także może skutkować dolegliwościami trawiennymi: bólem brzucha, biegunką czy wzdęciami.

Glutaminian sodu

Producenci gotowych zup chętnie sięgają po wzmacniacze smaku, wśród których niepodzielnie króluje glutaminian sodu (E 621). Ten organiczny związek chemiczny bywa obwiniany o szkodliwy wpływ na zdrowie, m.in. zwiększanie ryzyka arytmii serca, depresji, napadów niepokoju czy padaczki. Większość analiz naukowych tego nie potwierdza, dlatego glutaminian sodu uznaje się za produkt bezpieczny dla zdrowia. Powinny go jednak unikać osoby uczulone na kwas glutaminowy, które po zjedzeniu wzbogaconej nim zupy mogą uskarżać się na nudności czy bóle głowy.

Azotyn sodu

Popularna substancja konserwująca, pojawiająca się na etykietach gotowych zup także jako E 250. Azotyn sodu zazwyczaj znajdziemy w przysmakach zawierających mięso czy kiełbasę. Jego nadmiar może być jednak niebezpieczny, ponieważ w połączeniu z innymi substancjami tworzy w żołądku nitrozaminy, przyczyniające się do rozwoju nowotworów, zwłaszcza jelita grubego, żołądka, wątroby i nerek.

d3wjrr7

Mąka pszenna

Polacy spożywają jej bardzo dużo, w makaronach, chlebie czy rozmaitych słodkich wypiekach. Mąkę pszenną często znajdziemy także w składzie gotowych zup. Z uwagi na wysoką zawartość glutenu nie jest jednak wskazana dla osób z celiakią, czyli schorzeniem wynikającym z nietolerancji tego białka, powodującego stan zapalny jelita cienkiego, który uniemożliwia prawidłowe wchłanianie składników odżywczych z pokarmów. Nawet jeśli nasz organizm toleruje gluten, jego nadmiar może niekiedy skutkować dolegliwościami trawiennymi, a nawet nasileniem niektórych schorzeń, chociażby artretyzmu.

Chcesz się pochwalić swoimi kulinarnymi osiągnięciami? Masz ciekawy przepis? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3wjrr7

Podziel się opinią

Share
d3wjrr7
d3wjrr7
Więcej tematów