Trwa ładowanie...
d46pai0
jedz zdrowo

Ryba nie zawsze na zdrowie?

Polacy jedzą za dużo wysokoprzetworzonych produktów rybnych – alarmują eksperci. Dlaczego tak je lubimy? Mają stosunkowo niską cenę, a w dodatku w reklamach są przedstawiane jako nie tylko smaczne, ale i zdrowie. Tymczasem wiele z nich to tak naprawdę artykuły „rybopochodne” albo „rybopodobne” o bardzo niskiej jakości i prawie bez wartości odżywczych. Dlatego postanowiliśmy sprawdzić, ile jest tak naprawdę „ryby w rybie” i jakie produkty wybierać, aby być pewnym, że jemy mądrze i zdrowo.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ryba nie zawsze na zdrowie?
(123RF)
d46pai0

Polacy jedzą za dużo wysokoprzetworzonych produktów rybnych - alarmują eksperci. Dlaczego tak je lubimy? Mają stosunkowo niską cenę, a w dodatku w reklamach są przedstawiane jako nie tylko smaczne, ale i zdrowie. Tymczasem wiele z nich to tak naprawdę artykuły "rybopochodne" albo "rybopodobne" o bardzo niskiej jakości i prawie bez wartości odżywczych. Dlatego postanowiliśmy sprawdzić, ile jest tak naprawdę "ryby w rybie" i jakie produkty wybierać, aby być pewnym, że jemy mądrze i zdrowo.

Nie od dziś wiadomo, że jedzenie ryb i owoców morza ma wiele zalet. Dlatego też specjaliści zalecają spożywanie ich przynajmniej dwa-trzy razy w tygodniu. Te wodne stworzenia są nie tylko doskonałym źródłem chudego białka i kwasów tłuszczowych omega-3 (z tego powodu polecane są kobietom w ciąży), ale również pierwiastków mineralnych (sodu, wapnia, potasu, fosforu i magnezu), a także witamin A i D oraz tych z grupy B. Pomagają ograniczać stany zapalne i ryzyko wystąpienia chorób układu sercowo-naczyniowego. Niektóre ryby i przetwory rybne mogą jednak przynieść więcej szkody niż pożytku.

Ile ryby w rybie?

d46pai0

Na wszystkie możliwe sposoby próbujesz namówić małego niejadka do skosztowania ryby? A może to siebie nie możesz przekonać do jej zjedzenia bez względu na to, czy jest w całości bądź pod postacią na przykład filetu? W efekcie na talerzu lądują złociste rybne paluszki. Ale ile mają one tak naprawdę z rybą wspólnego? W sklepach możemy kupić dwa główne rodzaje paluszków rybnych. Najlepsze (i nie najtańsze) są te cięte z bloków rybnych. Najpopularniejsze - z ryby mielonej, wymieszanej z dodatkami (różne gatunki ryb, ości, skóra), bułką tartą i wzmacniaczami smaku.

Paluszki rybne powinny zawierać minimum 60 proc. ryby, jednak praktyka pokazuje, że najczęściej jest jej znacznie mniej, czasem tylko 36 proc. Reszta to chłonąca tłuszcz panierka, czyli zwykle skrobia kukurydziana ze spulchniaczami, konserwanty, barwniki i woda - ulubiony składnik oszczędnych producentów. Warto podkreślić, że paluszki są produktem głęboko mrożonym, posiadają więc znacznie mniej wartości odżywczych niż świeża ryba. Jeśli więc nasza pociecha na widok pstrąga, jesiotra czy leszcza zaczyna grymasić, nie zastępujmy go od razu paluszkami - może warto najpierw spróbować podawać go nieco inaczej. Własnoręczne przygotowanie na przykład rybnych kotlecików zajmie tylko kilka minut więcej niż odgrzanie gotowego produktu z kartonika.

Jak kupić dobrą mrożoną rybę?

Grilowanie ryb - praktyczne wskazówki

d46pai0

Czy sushi jest zdrowe?

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku krabowych paluszków surimi - w większość z nich kraba można by szukać ze świecą w ręku.

Jeśli wczytamy się uważnie w skład, zobaczymy, że zarówno w nazwie produktu (np. paluszki o smaku kraba), jak i w składzie mięsa krabowego de facto nie ma. Na liście składników znajdziemy za to miazgę rybną i liczne spulchniacze, aromaty, nawilżacze i konserwanty. Paluszki te można więc z powodzeniem przyrównać do tanich parówek - jeśli je lubisz, jedzone od czasu do czasu ci nie zaszkodzą, ale nie są one korzystne dla twojego zdrowia.

d46pai0

Gotuj z głową

Co zatem zrobić, by w pełni cieszyć się zarówno smakiem, jak i wartościami odżywczymi, które oferuje nam rybie mięso? Przede wszystkim nie kupować wyrobów "rybopodobnych". Warto też kierować się kilkoma złotymi zasadami, których przestrzeganie nie powinno sprawić nikomu większych kłopotów.

Pamiętajmy przede wszystkim, że im szybciej od chwili złowienia ryba zostanie przyrządzona, tym lepiej. Dobrze, by nie była w międzyczasie mrożona. Po drugie - smażenie nie jest najzdrowszą metodą kulinarnej obróbki, gdyż niszczy ono kwasy tłuszczowe omega-3. Najzdrowiej jest gotować rybę na parze lub w wodzie albo piec w temperaturze 180 stopni C przez 6-7 minut w wypadku ryb chudych bądź przez 10-12 minut w wypadku tych tłustych. Całą dużą rybę można również pozostawić na 18-22 minuty w wyłączonym piekarniku, który rozgrzaliśmy uprzednio do 250 stopni C. Ze zdrowotnego punktu widzenia polecam także duszenie oraz grillowanie.
Jak pokazują powyższe przykłady, nie zawsze ryba bądź produkt, który ją zawiera, jest w 100% zdrowy i korzystnie wpływa na nasz organizm. Zanim więc po któryś z nich sięgniemy, warto dwa razy zastanowić się, czy aby na pewno ta forma będzie dla nas odpowiednia. Pamiętajmy też, że nic nie zastąpi w naszej kuchni świeżej ryby ze sprawdzonego źródła przyrządzonej w odpowiedni sposób. Bo dopiero posiłek z taką rybą w roli głównej to prawdziwa uczta.

Tomasz Woszczyk dobraryba.pl/mp/WP Kuchnia

d46pai0

Jak kupić dobrą mrożoną rybę?

Grilowanie ryb - praktyczne wskazówki

Czy sushi jest zdrowe?

d46pai0

Podziel się opinią

Share

d46pai0

d46pai0