Buraki ugotują się raz-dwa. Ten sprytny myk podpowiedziała mi pani z targu
Mało co tak dobrze komponuje się z kotletem i ziemniaczkami jak gotowane buraki. Niestety, po ich przygotowaniu kuchnia często wygląda jak miejsce katastrofy – nie dość, że bardzo łatwo zostawić po sobie ciemnoczerwone plamy, to dodatkowo, buraki gotują się całkiem długo. Ostatnio miła pani z krakowskiego targu, podzieliła się ze mną sprytnym trikiem, dzięki któremu cały proces jest nie dość, że szybszy, to jeszcze znacznie przyjemniejszy.
Buraczki należą do tych produktów, które najchętniej kupiłabym już ugotowane i prosto ze słoika przełożyła na talerz. Ich samodzielne przygotowanie nie należy jednak do najprostszych ani najczystszych zadań, zwłaszcza gdy gotujemy je w klasyczny sposób. Okazuje się jednak, że można to zrobić dużo łatwiej. Niedawno sprzedawczyni na targu, od której kupowałam buraki, podpowiedziała mi, że ona sama nigdy nie gotuje ich zwyczajnie w garnku, tylko zawsze używa do tego… mikrofalówki.
Jesienny omlet prosto z piekarnika. Po takim śniadaniu każdy dzień będzie udany
Gotowanie buraków
To sprytny trik, który naprawdę ułatwia gotowanie. Potrzebujesz jedynie woreczków żaroodpornych, takich jak do pieczenia w piekarniku. Buraki dokładnie umyj, ale ich nie obieraj. Włóż je do woreczka i dolej około 1/3 szklanki wody — to wystarczająca ilość, aby buraki się ugotowały, a jednocześnie nie zaczną "pływać". Połóż woreczek poziomo i wykonaj u góry kilka drobnych nacięć nożyczkami, aby para mogła swobodnie uchodzić — to ważne, bo zamknięty woreczek mógłby pęknąć.
Tak przygotowane buraki włóż do mikrofalówki i ustaw moc na 800-900 W. Czas gotowania zależy od wielkości warzyw: najmniejsze ugotują się w kilka minut, większe mogą potrzebować nawet piętnastu. Przy średniej wielkości zwykle wystarcza 10-12 minut, ale najlepiej upewnić się, wbijając w buraka drewniany patyczek.
Co przygotować z gotowanych buraków?
Ugotowane w ten sposób buraki możesz wykorzystać na wiele prostych sposobów. Najłatwiej zetrzeć je na tarce i wymieszać z chrzanem, tworząc klasyczną surówkę do obiadu. Świetnie sprawdzą się też w zupie krem, sałatce z orzechami i fetą albo w nieco ciekawszej wersji – jako carpaccio. Wystarczy pokroić buraki w cienkie plasterki, ułożyć na talerzu, posypać świeżo zmielonym pieprzem, odrobiną soli i skropić oliwą. Tak przygotowane buraki świetnie sprawdzą się na przystawkę na imprezę.
Dlaczego warto jeść buraki?
Buraki są jednym z tych produktów, których obecność jest bardzo ważna dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, szczególnie dla naszego układu krwionośnego. Choć zawierają umiarkowane ilości żelaza, obecność kwasu foliowego i witaminy C wspiera produkcję czerwonych krwinek. Dzięki temu ich regularne spożywanie może pomagać w utrzymaniu prawidłowego poziomu hemoglobiny – zwłaszcza u osób narażonych na niedokrwistość.
Z kolei azotany obecne w burakach przekształcają się w tlenek azotu, który rozszerza naczynia krwionośne. Efektem może być obniżenie ciśnienia krwi i poprawa elastyczności tętnic, co wspiera profilaktykę miażdżycy.