Zupa grzybowa, obok czerwonego barszczu z uszkami, jest obowiązkową potrawą na moim wigilijnym stole. Jak już wcześniej wam pisałam, w moim rodzinnym domu podczas kolacji wigilijnej podaje się dwie zupy - barszcz, bo tak od ponad pół wieku robi babcia, a zupę grzybową, ponieważ taką jada się w regionie, z którego pochodzi moja mama.