Trwa ładowanie...
d36vygh

Weganizm - jak to się je?

Trudno ocenić, ilu ludzi na świecie jest weganami. Choć nadal stanowimy mniejszość, nasze głosy wyraźnie są słyszane, czego dowodem może być ciągle rosnąca liczba produktów wegańskich na rynku. Według Instytutu Badań Rynku Innova pomiędzy 2011 a 2015 rokiem liczba firm produkujących roślinne odpowiedniki mięsa wzrastała o 24 proc. rocznie. Klient mówi, że chce wegańskie zamienniki mięsa, mleka czy sera – rynek odpowiada na rosnący popyt.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Weganizm - jak to się je?
(iStock.com)
d36vygh

Kiedy cztery lata temu zdecydowałam się przejść z tradycyjnej zachodniej diety na weganizm, nie do końca wiedziałam, jak się do tego zabrać. Dzisiaj spotykam się z wieloma ludźmi, którzy tak jak ja chcieliby spróbować weganizmu, ale nie wiedzą, od czego zacząć.

Po pierwsze, zastanówmy się, co w naszej aktualnej diecie już jest roślinne. Wielu mięsożerców twierdzi, że nigdy w życiu nie jadło wegańskiego posiłku. Zapewne jednak każdy z nas je codziennie wiele rzeczy wegańskich, nawet o tym nie wiedząc. Chleb, jabłka, banany, ziemniaki, dżem, truskawki, sałata, fasola, groch, soczewica, pomidory, ogórki, kluski, grzyby, kapusta kiszona… Mogłabym wyliczać i wyliczać. Jeśli tylko nie będziemy do tych rzeczy dodawać produktów odzwierzęcych, to naprawdę mamy duże pole do manewru w tym, co już spożywamy.

Po drugie, pomyślmy o tym, co dodajemy do naszego jadłospisu, a nie co odejmujemy. Ludzka psychika nie lubi wyrzekania się czegoś, ale pozytywnie reaguje na wszelkie urozmaicenia. Kiedy mówię komuś, że nie jem mięsa, ryb, jajek, mleka i produktów mlecznych, pierwszym pytaniem, z jakim się spotykam, jest: "to co ty jesz?”. Tak jakby oprócz tych kilku składników nic innego nie istniało. Jeśli jednak rozejrzymy się po całym sklepie, a nie tylko lodówce z mięsem i nabiałem, szybko zorientujemy się, jakie bogactwo kulinarne oferuje świat roślinny. Zobaczmy, ile rodzajów fasoli mamy do wyboru, podobnie jak sałaty, orzechów, zbóż czy owoców. Zacznijmy wybierać z tego produkty lokalne i sezonowe, a później przyjrzyjmy się bardziej egzotycznym roślinom i spróbujmy czegoś nowego.

Po trzecie, zweganizujmy nasze ulubione posiłki. Kiedy byłam dzieckiem, moja babcia nie wyobrażała sobie, by można było ugotować zupę, nie bazując na kości. Okazuje się, że można. I to bardzo wiele zup, które smakują wyśmienicie. Do pierogów zamiast mięsa czy sera dodaje się grzyby, soczewicę albo owoce. Kotleta mielonego możemy zastąpić kotletem z fasoli albo soi. Pizzę możemy zrobić bez sera, za to z dużą ilością warzyw. Jeśli w naszych ulubionych daniach pojawia się mleko, mamy teraz na półkach sklepowych wiele odpowiedników roślinnych: sojowe, orzechowe, kokosowe. Możemy też przygotować mleko roślinne w domu - poniżej podaję prosty przepis.
A podczas pieczenia ciast zamiast jajka dodajemy łyżkę zmielonego siemienia lnianego wymieszaną z trzema łyżkami wody.

d36vygh

Po czwarte, wprowadźmy do naszej diety więcej warzyw i owoców. Bardzo często, kiedy ktoś decyduje się przejść na dietę wegańską, najprostszym krokiem jest spożywanie większej ilości warzyw i owoców. Na śniadanie kilka razy w tygodniu jem talerz pokrojonych owoców, które posypuję orzechami, wiórkami kokosowymi, czy pestkami słonecznika. Proste, szybkie i pożywne danie.

Kiedy przychodzi czas na przekąskę w pracy czy w szkole, sięgnijmy po jabłko czy banana, a chipsy zostawmy w sklepie. Do obiadu codziennie jedzmy surówkę. Jeśli smak niektórych warzyw nie przypada nam do gustu, spróbujmy wypić je w postaci świeżo wyciśniętego soku. Nie musi to być nic skomplikowanego. Dwa najprostsze soki, które przyrządzam w moim domu to czerwony i zielony. Czerwony: 2 jabłka, 4 średnie marchewki, 1 burak, 1 cytryna oraz kawałek imbiru dla ostrości, a zielony: 5 liści jarmużu lub pęczek szpinaku, 3 kawałki selera naciowego, 1 duży ogórek, 2 jabłka, 1 cytryna oraz kawałek imbiru. Jeśli ktoś lubi sok bardziej łagodny, można pominąć imbir.

Oprócz świeżych soków świetnym sposobem na przepyszne danie owocowo-warzywne są koktajle. Jeśli jesteśmy przyzwyczajeni do żywności mocno przetworzonej, na początku koktajle owocowe będą nam bardziej smakować z odrobiną czegoś słodkiego (syrop klonowy, daktyl). To dlatego, że większość gotowych, ładnie zapakowanych produktów spożywczych nafaszerowana jest trzema uzależniającymi składnikami: tłuszczem, cukrem i solą. Naszemu organizmowi potrzeba mniej więcej trzech tygodni, aby się od nich odzwyczaić i poczuć prawdziwy smak jedzenia. Z czasem stopniowo możemy dodawać do owoców również warzywa i rezygnować z dodatkowej słodyczy.

Przechodząc na weganizm, pamiętajmy o witaminie B12. Wielu krytyków diety roślinnej podaje witaminę B12 jako przykład składnika, który dostępny jest jedynie w mięsie. Jak wyjaśnił dr Michael Klaper, witamina ta wytwarzana jest przez bakterie żyjące w ziemi. Kiedy krowa je trawę, zjada również owe bakterie, które później trafiają do jej organizmu. Dawno temu, kiedy ludzie wyrywali marchewkę z ziemi, płukali ją w źródlanej wodzie i jedli, część bakterii produkujących witaminę B12 trafiała również do ludzkiego organizmu. Teraz nasza woda jest chlorowana, by zabić wszelkie mikroorganizmy, a rośliny myjemy kilkakrotnie, aby pozbyć się z nich brudu i resztek sztucznych nawozów, więc w naturalny sposób bezpośrednio witaminy B12 nie spożywamy. Dlatego też dla optymalnego zdrowia na diecie wegańskiej pamiętajmy o suplementacji tego składnika w tabletce lub płynie.

d36vygh

By urozmaicić naszą przygodę z weganizmem, znajdźmy nowe przepisy. Jeśli zastanowimy się nad tym, co jemy, okaże się, że większość z nas kupuje lub przyrządza tylko kilka dań. Mamy swoje przyzwyczajenia, ulubione smaki i często boimy się spróbować czegoś nowego. Jeśli w domu są dzieci, tym bardziej polegamy na paru wypróbowanych daniach, aby uniknąć otwartego sprzeciwu przy wspólnym stole. Jednak świat jedzenia jest tak różnorodny, jak różnorodni są na świecie ludzie. Obecnie internet i księgarnie pełne są przepisów wegańskich, które możemy wypróbować. A potem będziemy chcieli sięgać po więcej. Bo to jak podróżowanie po świecie. Jedziemy w jedno miejsce, czujemy się tam wspaniale i już zastanawiamy się, dokąd udamy się następnym razem.

Mleko migdałowe

Składniki: 1 szklanka migdałów, 2 duże daktyle (jeśli są twarde, należy je zalać wodą i moczyć 10-20 min), 3-4 szklanki wody (im mniej wody, tym bardziej tłuste będzie mleko).

Migdały zalewamy wodą (o temperaturze pokojowej) i moczymy przez 8-10 godz. Później odcedzamy, płuczemy i wkładamy do blendera. Dodajemy daktyle, dolewamy cztery szklanki wody (o temperaturze pokojowej) i miksujemy, aż powstanie jednolita biała ciecz. W zależności od rodzaju blendera, będzie to trwało 1 lub 2 min. Przecedzamy mleko przez gazę lub specjalny woreczek do mleka roślinnego. Nalewamy do pojemnika i gotowe. W zakręconym pojemniku w lodówce można przechowywać je do pięciu dni. Pozostałość masy migdałowej możemy zachować i przyrządzić z niej deser lub kotleciki według innego przepisu.

Ten i inne teksty znajdziesz w najnowszym numerze "Moja Harmonia Życia".

d36vygh

Podziel się opinią

Share

d36vygh

d36vygh