Wielkanocny kulebiak krok po kroku. Smak tradycji

Choć ten przysmak kojarzymy głównie ze świętami Bożego Narodzenia, może być też smakowitą propozycją na wielkanocnym stole. I wcale nie trzeba go nadziewać wyłącznie kapustą i grzybami, ponieważ kulebiak jest wdzięcznym tematem do kulinarnych eksperymentów, którymi zachwycimy gości.

Kulebiak przywędrował do Polski prawdopodobnie ze wschodu
Źródło zdjęć: © 123RF.COM

Przywędrował do Polski prawdopodobnie ze wschodu, gdyż duży, pieczony pieróg w kształcie walca, nadziewany zazwyczaj kaszą gryczaną, kapustą, ugotowanymi na twardo jajkami, a niekiedy także farszem rybnym, stanowi od wieków jedną z ulubionych potraw kuchni rosyjskiej. Co ciekawe, swoją nazwę zawdzięcza natomiast naszym zachodnim sąsiadom – niemieckie określenie kohlgeback oznacza po prostu ciasto nadziewane kapustą.

Historia kulebiaka

Potrawa już w XIX wieku zyskała ogromną popularność, zwłaszcza na wsi, o czym świadczy jej obecność na liście produktów tradycyjnych ministerstwa rolnictwa. Wpisano tam m.in. słynny kulebiak generałowej Kickiej, do dziś wypiekany na Lubelszczyźnie. Jego rodowód wiąże się z Natalią Kicką, niezwykłą kobietą, która przyjaźniła się z Juliuszem Słowackim i Fryderykiem Szopenem, była malarką, kolekcjonerką pamiątek narodowych oraz autorką prac archeologicznych. Po śmierci męża, generała Ludwika Kickiego, zamieszkała w dworku w Jaszczowie. Tam pod jej ścisłym nadzorem wypiekano kulebiaki z farszem warzywno-mięsnym i serwowano podczas wizyt najznamienitszych gości.

Generałowa Kicka przekazała recepturę najprawdopodobniej swojej przyjaciółce, od niej dostali ją inni. Sława przysmaku szybko rozniosła się po okolicy, przepis przekazywano z dworu do dworu, z chaty do chaty. Do dziś nie dokonano w nim większych zmian ani modyfikacji. Kulebiaka generałowej wciąż przygotowuje się przede wszystkim na specjalne okazje, np. dożynki.

Na liście produktów tradycyjnych znajdziemy też inny smakołyk z Lubelszczyzny – kulebiak z Perkowic, niegdyś wypiekany niemal w każdym gospodarstwie i podawany zazwyczaj w kształcie dużego pieroga o maślano-pikantnym smaku. Przygotowywany jest z ciasta drożdżowego, krucho-drożdżowego lub francuskiego, najczęściej nadziewany kapustą z grzybami albo kaszą (gryczaną lub jaglaną) z grzybami.

Jak go przygotować

Zadanie wcale nie jest specjalnie wymagające. Możemy sięgnąć do źródeł i skorzystać z przepisu gospodyni z Perkowic. Brzmi on tak: "Ciasto: mąkę siekam z masłem, dodaję śmietany, do której wkładam drożdże, aby się rozpuściły, dokładam jajko i zagniatam ciasto, zostawiam do wyrośnięcia. Kaszę jaglaną płuczę w ciepłej i gorącej wodzie. Następnie gotuję do miękkości. Grzyby namaczam na noc i na drugi dzień gotuję. Mięso przepuszczam przez maszynkę i grzyby podsmażone z cebulą. Łączę wszystkie składniki. Na dno blachy wkładam ciasto rozwałkowane na placek, na placek kładę farsz. Na wierzch placek, na którym wykonuję dekorację. Piekę w temperaturze 190-200 stopni".

Kulebiaka można przyrządzić z różnych rodzajów ciasta, świetnie sprawdzi się nawet gotowe ciasto francuskie, które należy pokroić wzdłuż, by uzyskać dwa płaty – jeden powinien być szerszy od drugiego. Mniejszy umieszczamy na blasze, nakłuwamy widelcem i wykładamy na niego farsz. Następnie przykrywamy szerszym płatem, dociskając brzegi widelcem lub palcem, smarujemy żółtkiem i pieczemy około pół godziny w temperaturze 200 stopni.

Bardziej klasyczną formą jest kulebiak z ciasta drożdżowego. Przesianą mąkę pszenną łączymy z pokruszonymi drożdżami, pokrojonym masłem, śmietaną oraz szczyptą soli. Dokładnie zagniatamy i odstawiamy na pół godziny w ciepłe miejsce. Po tym czasie rozwałkowujemy, umieszczamy na nim farsz i zawijamy w rulon. Wierzch smarujemy jajkiem i pieczemy około 45 minut w temperaturze 180 st.

A z czego przygotowujemy farsz? Oprócz tradycyjnej kapusty i grzybów można dodać do niego w zasadzie wszystko, co przyjdzie nam do głowy: różne rodzaje mięsa (oczywiście wcześniej ugotowanego lub upieczonego, a następnie zmielonego), ryby (świetnie sprawdzi się łosoś, zarówno wędzony, jak i świeży), ugotowaną wcześniej fasolą czy ryż, posiekane orzechy, sery (np. oscypek) lub szpinak. Pole do eksperymentowania jest ogromne, a efektami na pewno zaskoczymy gości przy wielkanocnym stole.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Pijesz wodę z plastikowych butelek? Sprawdź, co się dzieje wtedy z twoim organizmem
Pijesz wodę z plastikowych butelek? Sprawdź, co się dzieje wtedy z twoim organizmem
Ziemniaki jednak nie dla każdego. Oto kto powinien ich unikać
Ziemniaki jednak nie dla każdego. Oto kto powinien ich unikać
To najlepszy zamiennik soli. Dodaj trochę do potrawy, będzie smaczna i zdrowa
To najlepszy zamiennik soli. Dodaj trochę do potrawy, będzie smaczna i zdrowa
W smaku przypomina cukinię lub fasolkę szparagową. Tylko dziś kupisz o połowę taniej
W smaku przypomina cukinię lub fasolkę szparagową. Tylko dziś kupisz o połowę taniej
Czy popularny napój jest zdrowy? Eksperci mówią, na co zwrócić uwagę
Czy popularny napój jest zdrowy? Eksperci mówią, na co zwrócić uwagę
Wsyp trochę do maślanki. Mikstura pomoże w odchudzaniu
Wsyp trochę do maślanki. Mikstura pomoże w odchudzaniu
Zwróć uwagę, o której jesz śniadanie. Przez to nie tracisz na wadze
Zwróć uwagę, o której jesz śniadanie. Przez to nie tracisz na wadze
Każdy senior powinien po niego sięgać. Wspiera przemianę materii
Każdy senior powinien po niego sięgać. Wspiera przemianę materii
Nazywają ją złotem Inków. Pomoże z zaparciami i w ochronie przed miażdżycą
Nazywają ją złotem Inków. Pomoże z zaparciami i w ochronie przed miażdżycą
Czy seniorzy mogą pić mleko? Eksperci nie mają wątpliwości
Czy seniorzy mogą pić mleko? Eksperci nie mają wątpliwości
Są chude, niskokaloryczne i bogate w białko. Jeszcze tylko dziś kupisz taniej
Są chude, niskokaloryczne i bogate w białko. Jeszcze tylko dziś kupisz taniej
Tanie warzywo, po które mało kto sięga. Usprawnia pracę jelit i reguluje ciśnienie
Tanie warzywo, po które mało kto sięga. Usprawnia pracę jelit i reguluje ciśnienie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟