WP

Ogórki konserwowe kontra kiszone. Które są zdrowsze?

Smaczny dodatek do kanapek i składnik wielu potraw. Zarówno ogórki kiszone, jak i konserwowe, oprócz walorów kulinarnych, mogą pochwalić się sporymi wartościami odżywczymi. Które powinny częściej pojawiać się w naszym jadłospisie?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Podobnie jak w przypadku soku z ogórków kiszonych, zalewę warto wykorzystywać kulinarnie
Podobnie jak w przypadku soku z ogórków kiszonych, zalewę warto wykorzystywać kulinarnie (123RF)
WP

Ogórki kiszone mają bez wątpienia znacznie dłuższy rodowód. Taką formę konserwacji tego smacznego warzywa stosowano już blisko 2,5 tys. lat temu na terenach Mezopotamii. W Polsce upowszechniła się w okresie średniowiecza i do dziś nie straciła na popularności.

W wyniku kiszenia cukry proste zawarte w komórkach roślinnych rozkładają się na kwas mlekowy. Prawidłowy przebieg fermentacji zależy m.in. od zawartości cukrów i wody w surowcu, utrzymania odpowiedniej temperatury (szczególnie w pierwszych dniach) i usunięcia powietrza przez zalanie ogórków solanką.

Jak wszystkie kiszonki także ogórki wykazują imponujące właściwości odżywcze, m.in. są silnym probiotykiem, który wzmacnia odporność organizmu, przywraca równowagę mikroflory jelitowej, zapewnia lepsze samopoczucie i większą energię życiową.

WP

Lekkostrawne i niskokaloryczne

Kiszone ogórki dostarczają bardzo dużej dawki witaminy C, która nie tylko wspiera organizm w walce z wirusami i bakteriami, ale również wykazuje właściwości przeciwutleniające, neutralizując szkodliwe działanie wolnych rodników. Dostarczają też sporo witamin z grupy B (łagodzą stres i poprawiają kondycję skóry, włosów czy paznokci) oraz acetylocholiny, która reguluje ciśnienie krwi.

Zobacz też: Nie wylewaj wody po ogórkach

WP

Ogórki kiszone są lekkostrawne i niskokaloryczne, ponieważ w wyniku fermentacji tracą bardzo dużo cukru, przekształcanego m.in. w kwas mlekowy. Ich systematyczne spożywanie obniża ryzyko zachorowania na raka żołądka, dwunastnicy czy jelita grubego.

Oczywiście na wartości odżywcze tego specjału wpływa sposób jego wytwarzania, o czym warto pamiętać, kupując ogórki kiszone w sklepie. Wielu producentów chętnie sięga bowiem po rozmaite konserwanty i chemiczne ulepszacze, które mają przedłużać trwałości i wzmacniać smak kiszonek, np. kwas askorbinowy (wypłukuje naturalną witaminę C) czy sorbinian potasu niszczący pożyteczne bakterie.

Jeśli jednak ogórki ukiszone są tradycyjną metodą, bez niepotrzebnych dodatków, są jednym z najzdrowszych produktów spożywczych. Na uwagę zasługuje nawet sok, który powstaje w czasie fermentacji. Od wieków uchodzi za skuteczne remedium na kaca, ale może być również wartościowym zamiennikiem nafaszerowanych chemikaliami napojów izotonicznych, ponieważ świetnie nawadnia organizm, a dodatkowo zawiera mnóstwo potrzebnych mikroelementów. Sok z kiszonych ogórków można też wykorzystać w kuchni, przygotowując koktajl, chłodnik czy marynatę do mięsa.

Ach, ten cukier…

WP

Ogórki konserwowe mają znacznie krótszą historię, ale także cieszą się bardzo dużą popularnością. Marynuje się je w zalewie z wody, octu, cukru, soli oraz przypraw (najczęściej liści laurowych, ziela angielskiego i pieprzu), wzbogacając także kawałkami innych warzyw: cebuli, marchewki, papryki czy czosnku, a następnie wekuje i pasteryzuje.

Tak przetworzone ogórki mają słodszy i jednocześnie ostrzejszy smak niż kiszone, dzięki czemu są chętnie wykorzystywane w kuchni. Także one dostarczają sporo wartościowych składników odżywczych, w tym błonnika pokarmowego, witaminy A, C, D, E, witamin z grupy B oraz magnezu, miedzi, wapnia, fosforu, żelaza, cynku i fluoru. Wykazują również działanie alkalizujące, dzięki czemu pomagają przywrócić w organizmie równowagę kwasowo-zasadową.

Jednak w przeciwieństwie do ogórków kiszonych, konserwowe nie mają właściwości probiotycznych. Są też bogatszym źródłem niekorzystnego dla zdrowia cukru, który stosuje się do przygotowania marynaty, często w dużych ilościach. Niestety przekłada się to także na ich większą kaloryczność i wyższy indeks glikemiczny, co oznacza, że po zjedzeniu korniszonów szybciej podnosi się poziom glukozy we krwi, o czym powinny pamiętać zarówno osoby zmagające się z cukrzycą, jak i będące na diecie odchudzającej.

WP

Na pocieszenie można dodać, że np. zalewa z ogórków konserwowych działa przeciwbakteryjnie oraz pomaga złagodzić wiele dolegliwości żołądkowych, przede wszystkim związanych z chorobą refluskową, spowodowaną zaburzeniami poziomu kwasu żołądkowego.

Podobnie jak w przypadku soku z ogórków kiszonych, zalewę warto wykorzystywać kulinarnie, z powodzeniem zastąpi ocet czy sok z cytryny, jest też doskonała do przygotowania marynat. Sprawdzi się nawet w drinkach, chociażby jako dodatek do… whisky. Połączenie tego alkoholu z zalewą po korniszonach nosi nazwę "pickleback" i jest popularne w USA oraz w Wielkiej Brytanii. To oczywiście nic nowego. Woda po ogórkach to w końcu poslki patent na kaca. Napój ma kwaśno-gorzki smak. Można go pić na dwa sposoby - szota whisky popijamy wodą po ogórkach lub mieszamy oba płyny w szklance.

Chcesz się pochwalić swoimi kulinarnymi osiągnięciami? Masz ciekawy przepis? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Kuchnia
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP