ycipk-1t4716
jedz zdrowo

Gęsina - nie tylko smaczna, ale i zdrowa

Wyjątkowo smaczne i zdrowe mięso. Oto jego właściwości odżywcze.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Gęsina - nie tylko smaczna, ale i zdrowa
(Shutterstock.com)
ycipk-1t4716

Dziś na pytanie jakie święto przypada 11 listopada, większość Polaków odpowie - Święto Niepodległości. To prawda. Od 1989 roku dzień przejęcia władzy przez Józefa Piłsudskiego, po dłuższej przerwie w okresie PRL-u, wrócił do naszych kalendarzy jako dzień wolny od pracy i święto państwowe. Jednak już od średniowiecza - nie tylko w Polsce, ale właściwie w całej Europie - w tym samym dniu obchodzone jest także inne święto - dzień świętego Marcina. A skoro świętego Marcina, to także… gęsiny!

Historyczny przysmak

Uznany za świętego, nawrócony rzymski żołnierz, a potem biskup Tours, podobno miał z tymi ptakami na pieńku. Jeśli wierzyć legendzie świątobliwy mąż był bardzo skromnym człowiekiem i zdecydowanie bardziej odpowiadało mu życie mnicha niż biskupa. Wzbraniał się więc przed przyjęciem święceń i ukrywał przed miejscową ludnością, która postanowiła przełamać skrupuły Marcina i doprowadzić go na fotel biskupi.

ycipk-1t4716

Zdesperowany przyszły święty szukał schronienia w szopie, w której mieszkały gęsi. Ptaki nie były jednak zachwycone nowym sąsiadem i głośnym gęganiem zdradziły jego kryjówkę. Na pamiątkę tych wydarzeń, do dziś w wielu krajach Europy 11 listopada na stołach króluje pieczona - zazwyczaj - gęś.

Kto nie wierzy w legendy, może szukać innego wyjaśnienia zagadki, dlaczego akurat w tym dniu gęsina ma swoje święto. Może tłumaczyć to fakt, iż już w średniowieczu 11 listopada został ustanowiony dniem początku sezonu zimowego. Kończono wypasanie zwierząt na łąkach, gospodarze rozliczali się z sezonowymi parobkami, zaczynał się okres uboju zwierząt i konserwowania mięsa na zimę. Organizowano też uczty i poczęstunki, by ten wolny od pracy dzień miał bardziej uroczysty charakter. Główną rolę na świętomarcińskim stole odgrywała oczywiście gęsina. Do dziś znane są dawne przysłowia: „na świętego Marcina gęś do komina” czy „wesela Marcina – gęś i dzban wina”.

Choć Polska jest największym producentem gęsiego mięsa w Europie (około 22 mln. ton rocznie), tylko niewielka jego część (około 3 proc.) trafia na nasze stoły. Choć w przeszłości była uznawana ze jeden z symboli rodzimej kuchni, dziś gęś nie cieszy się u nas popularnością. Może jednak warto wziąć przykład choćby z naszych zachodnich sąsiadów Niemców i przywrócić ją do tradycyjnego polskiego menu. Tym bardziej, że gęsina jest nie tylko bardzo smaczna, ale ma też wiele cennych właściwości.

Wyjątkowo zdrowe mięso

ycipk-1t4716

- Gęsina nie jest hodowana na skalę masową, a co za tym idzie chów odbywa się bardziej naturalnie. Ptaki karmione są głownie owsem i trawą. Korzystają też z zielonych łąk i pastwisk. To wszystko sprawia, że ich mięso, w porównania do kurczaka, jest zdrowsze i znacznie bardziej ekologiczne - mówi Maja Lewandowska z poradni Naturhouse Morena w Gdańsku.

Za częstszym spożywaniem gęsiny przemawiają nie tylko walory smakowe, ale także zdrowotne. Choć mięso tego ptaka w porównaniu z innymi gatunkami drobiu jest znacznie tłustsze, nie powinniśmy się tego obawiać. - Gęś zawiera kwasy CLA (sprzężone kwasy linolowe), które maja zdolność redukowania tkanki tłuszczowej i poprawiają przemianę materii - wyjaśnia dietetyczka. - Jednocześnie gęsina jest źródłem pełnowartościowego białka, witaminy A, E, witamin z grupy B, a także potasu, fosforu, magnezu, żelaza i cynku.

Gęsina w kuchni

Sposobów na przygotowanie smacznej gęsi jest bardzo wiele. Francuzi cenią przede wszystkim foie gras (czyli otłuszczone wątróbki gęsie), a Słoweńcy zajadają się gęsią potrawką zwaną (od imienia biskupa) martinovanje. W większości krajów Europejskich największym uznaniem cieszy się jednak gęś pieczona.

ycipk-1t4716

- Dzięki obecności tłuszczu gęś idealnie nadaje się do pieczenia. Fantastycznie smakuje faszerowana owocami np. jabłkami czy gruszkami. Delikatne mięso doskonale nadaje się także na pasztet - proponuje Maja Lewandowska. - Także osoby, które nie chcą lub nie mogą jeść tłustych potraw mogą od czasu do czasu sięgnąć po gęś - wystarczy upiec ją na ruszcie, dzięki czemu większość tłuszczu się wytopi i otrzymamy kruche, soczyste mięso - dodaje ekspertka.

Dzień świętego Marcina to doskonała okazja, by dać gęsinie szansę i na nowo odkryć jej delikatny smak. Ale warto jeść ją nie tylko od święta.

Agata Dudkiewicz

POLECAMY:

ycipk-1t4716

Przepis na rogale świętomarcińskie

Kobiety na 11 listopada. W nich jest siła

Karol Okrasa zdradza najlepszy przepis na gęsinę

ycipk-1t4716
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-1t4716

ycipk-1t4716
ycipk-1t4716