Trwa ładowanie...
d2v7vmf
kuchenne nowości

Cytrusy - zimowe owoce

W dobie przepychu i uginających pod ciężarem wszelkiego dobra sklepowych półek, trudno docenić poszczególne produkty. Inaczej było jeszcze 20 lat temu - kiedy brakowało wszystkiego, a niektóre smakołyki trafiały na polskie stoły bardzo rzadko. Takim smakołykiem z całą pewnością były owoce cytrusowe - zwłaszcza pomarańcze.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Cytrusy - zimowe owoce
(123RF)
d2v7vmf

Przypływały do Polski przede wszystkim w grudniu, a ich zapach stał się jednym z kulinarnych symboli świąt Bożego Narodzenia. Dziś owoce cytrusowe dostępne są przez cały rok. Jednak to właśnie zimą smakują najlepiej. Dlaczego? Czy to tylko sentyment czy może coś więcej? Czy warto jeść je o tej porze roku? Postanowiliśmy to sprawdzić.

- Owoce cytrusowe warto jeść przez cały rok, jednak zimą przede wszystkim - odpowiada dietetyk medyczny Dominika Dietrich-Stefankiewicz z Akademii Skutecznej Diety w Gdańsku. - O tej porze roku brakuje innych świeżych i pełnych witamin owoców sezonowych, jak truskawki, maliny, borówki, porzeczki i wiele innych. Sięgajmy więc po to co jest i na co akurat jest sezon - czyli właśnie cytrusy. Owoce te importowane są z najróżniejszych zakątków świata, dostępne są więc przez cały rok. Cytrusy są tym lepsze im bliżej nas położony jest kraj, z którego pochodzą. Jeśli mają do pokonania bardzo długą drogę, zbierane są niedojrzałe, by nie zepsuły się z transporcie. Zimowe pomarańcze pochodzą z bliższych nam krajów, przede wszystkim Hiszpanii i Włoch, a także z Turcji i Izraela. Dzięki temu jest duża szansa, że owoce dojrzewały naturalnie na drzewach, są więc smaczniejsze i bardziej aromatyczne - ocenia specjalistka.

Do niedawna większość osób wierzyła, że owoce cytrusowe to najdoskonalsze źródło witaminy C. Dziś już wiemy, że wiele polskich owoców i ziół zawiera jej więcej. Nie znaczy to jednak, że pomarańcze czy cytryny są bezwartościowe. - Cytrusy faktycznie zawieraj dużo witaminy C, ale nie tak dużo, jak niektóre owoce sezonowe. Np. 100 g czarnej porzeczki to 183 mg witamin C, a 100 g pomarańczy ok. 49 mg witaminy C - też nie mało. Poza tym zimą cytrusy są bardzo smaczne, soczyste, a oprócz walorów smakowych i odżywczych, mogą też wpływać na poprawę nastroju, ponieważ są przesycone kolorami kojarzącymi się ze słońcem i wakacjami. A zimą, gdy wielu z nas cierpi z powodu wywołanego niedoborem światła obniżonego nastroju, ma to niebagatelne znaczenie - tłumaczy Dominika Dietrich-Stefankiewicz.

d2v7vmf

Choć owoce cytrusowe często wrzucamy do "jednego worka", różnią się one nie tylko smakiem i zastosowaniem, ale także bogactwem witamin i minerałów. Cytryna - zimowy lek na przeziębienie grypę, nie specjalnie nadaje się do jedzenia na surowo. Sok z tego produktu dodawany jest jednak do herbaty, ciast i wielu dań. Ten wyjątkowo kwaśny owoc o słonecznej barwie dostarczy naszemu organizmowi witaminy C, E, witaminami z grupy B oraz potasu, magnezu, sodu i żelaza. Pobudza soki trawienne i sprzyja oczyszczaniu organizmu, dlatego specjaliści ds. żywienia człowieka radzą, by zaczynać dzień od szklanki wody z dodatkiem soku z cytryny. Wzmacnia też odporność organizmu i pozwala zwalczać infekcje. Zimą jest więc nieoceniona.

Jednak nie tylko cytrynę warto włączyć do zimowej diety. - Bardzo zdrowym i do tego dietetycznym owocem jest grejpfrut czerwony. Zawiera m.in. witaminę C i E, działa przeciwnowotworowo i przeciwmiażdżycowo. Przyspiesza też przemianę materii, więc jest wskazany przy redukcji masy ciała. Zawiera bardzo wartościową substancję - narynginę, która wykazuje działanie obniżające cholesterol, przeciwnowotworowe oraz obronne na skórę - mówi ekspertka. - To doskonała propozycja na drugie śniadanie lub podwieczorek.

O ile cytryna jest kwaśna, a grejpfrut ma cierpki kwaśno-gorzkawy aromat, niektóre cytrusy są słodkie z lekką kwaskową nutą. To mandarynki. - To bardzo smaczne i popularne, zwłaszcza zimą, owoce. Warto je jeść ze względu na ich właściwości odkwaszające oraz wzmacniające układ odpornościowy. Trzeba jednak pamiętać, że w przeciwieństwie do grejpfrutów, są dość kaloryczne. Do tego ich jedzenie wciąga. Ani się obejrzymy, a właśnie pochłonęliśmy kilogram tych małych owoców - a to ok. 400 kcal. Pamiętajmy więc o umiarze - radzi Dominika Dietrich-Stefankiewicz.

Prawdziwym symbolem zimy są jednak pomarańcze. Ich niezwykły zapach i aromat, dodaje świętom "smakowitości". - Zimą pomarańcze są naprawdę smaczne i soczyste, dlatego - mimo że owoce są dostępne przez cały rok - warto wykorzystać "pomarańczowy sezon". To dobre źródło witaminy C i potasu. Składniki tych owoców działają przeciwzapalnie i wzmacniają odporność - wyjaśnia ekspertka. - Cieszmy się więc cytrusami, bo są zarówno zdrowe, jak i bardzo smaczne.

(AD)/mp/kuchnia.wp.pl

d2v7vmf

Podziel się opinią

Share
d2v7vmf
d2v7vmf