Trwa ładowanie...
d1xzt0v

Borówka brusznica, czyli czerwona borówka

Czerwona borówka brusznica rośnie przede wszystkim w lasach, ale w odróżnieniu od czarnej jagody, jest również dość łatwa w uprawie. Niestety, uprawia ją się rzadko, więc korzystamy głównie z tych owoców, które zbierzemy w lesie sami lub kupimy od zbieraczy. A warto ją jeść, bo jest bardzo zdrowa.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Borówka brusznica, czyli czerwona borówka
Borówka brusznica, czyli czerwona borówka (123RF)
d1xzt0v

W polskiej kuchni wykorzystywana była od zawsze. Lekko cierpkie, słodkawe owoce można smażyć, suszyć, robić z nich soki i inne przetwory. A wszystko po to, by cieszyć się smakiem tych owoców jak najdłużej.

Brusznice zawierają mnóstwo witamin i mikroelementów. Działają dobroczynnie na trawienie, pomagają utrzymać w dobrej kondycji wzrok, ale przede wszystkim, są znakomite jako wspomagacz odchudzania. Owoce te zawierają bowiem mnóstwo polifenoli, które wpływają na aktywność lipazy trzustkowej, enzymu uczestniczącego w trawieniu tłuszczów. Wynikiem tego zjawiska jest zwiększone wydalanie tłuszczów z organizmu.

Spośród wszystkich borówkowych przetworów najbardziej popularna jest konfitura. Podaje się ją jako dodatek do mięs. Idealnie pasuje do pieczonej kaczki, indyka czy innego drobiu, a także do dziczyzny. Przygotowanie konfitury jest proste. Owoce zasypujemy cukrem, a następnie dusimy na małym ogniu. Możemy dodać również pokrojoną w duże kawałki gruszkę. Smażenie konfitury kończymy, gdy mniej więcej połowa owoców się rozpadnie, a druga pozostanie w całości, ale wyraźnie miękka. Przechowujemy w wyparzonych słoiczkach nawet kilka lat.

d1xzt0v

Zobacz też: Aronia - zapomniany superowoc

Podsmażone na maśle z cukrem borówki możemy również połączyć ze świeżo startym chrzanem, sokiem z cytryny i pieprzem. Taki sos musi odstać w lodówce kilka dni, by smaki się połączyły. To znakomity dodatek do kanapek z wędliną czy z serami.

Z borówek warto przygotować także syrop. Zasypane cukrem owoce pozostawiamy w ciepłym miejscu na kilka godzin, a następnie wkładamy je do dużego rondla, wlewamy trochę wody i gotujemy, aż jagody się rozpadną. Przecieramy przez sito, syrop podgrzewamy i rozlewamy do butelek. Pasteryzujemy w wodzie nagrzanej do 80 stopni C przez godzinę, zakręcamy i odstawiamy w ciemne miejsce.

d1xzt0v

Cierpki smak borówek brusznic nie przeszkadza, by wykorzystać je w sałatkach, szczególnie tym z mięsem w składzie. Prostą sałatkę z kurczaka zrobimy z upieczonej piersi, pokrojonej na kawałki, rukoli, orzechów włoskich, lekko podsmażonych na maśle brusznic, oliwy z oliwek, soku z cytryny, soli i pieprzu. Smakuje znakomicie, zwłaszcza mocno schłodzona.

Brusznice dziko rosną także w Skandynawii i są jednym z symboli kuchni szwedzkiej czy norweskiej. Jednym z najbardziej znanych przepisów z tamtego regionu jest śledź z borówkami. Filety śledziowe kroi się tam ma kawałki i miesza z sosem przygotowanym z dżemu z brusznic, świeżych jagód, śmietany i pieprzu. Koniecznie trzeba danie ozdobić siekanym koperkiem.

Z kolei w Norwegii bardzo popularny jest krem z borówek. Owoce, cukier i białko jajka miksuje się bardzo dokładnie na gładką masę i wstawia na kilka godzin do lodówki. To tradycyjny dodatek do gofrów lub naleśników. Borówki warto więc jeść na różne sposoby. Czas ruszać do lasu, by je zebrać!

d1xzt0v

Chcesz się pochwalić swoimi kulinarnymi osiągnięciami? Masz ciekawy przepis? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się opinią

Share

d1xzt0v

d1xzt0v
d1xzt0v