ycipk-3jxxqq

Śliwki - warto jeść jak najczęściej. Sezon w pełni

W niektórych regionach Polski śliwki właśnie dojrzewają, w innych sezon na te owoce zacznie się dopiero we wrześniu. Jedno jest pewne: wielu z nas czeka na świeże śliwki, które nie tylko świetnie smakują na surowo, ale również możemy je wykorzystywać zarówno w deserach, jak i w daniach wytrawnych. Rodzajów śliwek jest kilka, a każdego z nich możemy używać w kuchni w inny sposób.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
W śliwkach znajdziemy potas, żelazo, magnez, wapń i fosfor
W śliwkach znajdziemy potas, żelazo, magnez, wapń i fosfor (Fotolia)
ycipk-3jxxqq

W śliwkach znajdziemy potas, żelazo, magnez, wapń i fosfor. Mają one dużo witamin z grupy B, więc zbawiennie wpływają na układ nerwowy i poprawiają samopoczucie. Śliwki są przy tym niskokaloryczne - 100 g to zaledwie 45 kcal. Suszone śliwki neutralizują nadmiar wydzielanych kwasów trawiennych, działają pobudzająco na perystaltykę jelit, zapobiegają zaparciom, przeciwdziałają zatruciom pokarmowym, są też cennym źródłem błonnika i ułatwiają spalanie tłuszczu.

Niedoceniana mirabelka

Najpopularniejszą polską śliwką przez lata była mirabelka, dziś trochę zapomniana, a szkoda. Kiedyś dzieci zbierały mirabelki do wiader, zanosiły to, czego nie zjadły do domu, a tam ich mamy przygotowywały kompoty i dżemy na zimę. Teraz pod dziko rosnącymi krzewami gniją setki ton mirabelek rocznie. Nie bójmy się ich zbierać, oczywiście z terenów, gdzie nie ma ruchu samochodowego i zanieczyszczeń. Mirabelki są dość małe, okrągłe i żółte. Te dojrzałe zachwycają słodyczą. Z mirabelek możemy przygotować galaretki, kompoty, marmolady, konfitury i dżemy.

ycipk-3jxxqq

Najłatwiejszy jest kompot, który zimą na pewno poprawi nam humor. Wystarczy kilka kilogramów mirabelek umyć, ugotować w syropie przygotowanym z wody i cukru, przełożyć do słoików i pasteryzować kilkanaście minut. Mirabelki to również surowiec na znakomitą konfiturę, pasującą do mięsa. Śliwki pozbawiamy pestek, zasypujemy cukrem i pozostawiamy na noc. Kolejnego dnia umieszczamy je w rondlu z grubym dnem, wlewamy trochę wody, wkładamy kawałek kory cynamonu, kilka ziaren ziela angielskiego i smażymy na małym ogniu mieszając dwie godziny. Gorącą konfiturę przekładamy do słoików.

Zobacz też: Moc owoców agrestu

Jak wykorzystać węgierki

ycipk-3jxxqq

Mówiąc śliwka, zwykle mamy przed oczami węgierkę. Słodkie owoce, o fioletowej skórce, kojarzą nam się z wczesną jesienią. Uważajmy jednak, bo jeśli zjemy ich zbyt dużo, możemy mieć problemy żołądkowe. W rozsądnych ilościach nie tylko nie zaszkodzą, ale wprost rozpieszczą podniebienie.

Ciasto drożdżowe z węgierkami to jeden z polskich przysmaków. Śliwki te również idealnie sprawdzają się w wytrawnych przekąskach. Wystarczy owinąć połówkę śliwki wędzonym boczkiem, nadziać na patyczka i upiec w piekarniku, a powstanie fantastyczny smakołyk. Inną prostą przekąskę ze śliwek przygotujemy przekrawając owoce na pół, usuwając pestkę i zastępując ją ostrym serem pleśniowym. Teraz trzeba je tylko zapiec i gotowe.

Najsłynniejszym jednak produktem z węgierek są, oczywiście, powidła. Ten specyficzny dżem robimy smażąc powoli pozbawione pestek owoce śliwek. Nie dodajemy ani cukru, ani innych składników, ani wody. Jeśli śliwki są odpowiednio dojrzałe, powidła wyjdą nam znakomicie.

ycipk-3jxxqq

Duże, okrągłe i bardzo soczyste śliwki to renklody. Te najchętniej jemy na surowo, ale możemy także je wykorzystać do zrobienia wielu smacznych dań. Krojone na plasterki i posypane cukrem stanowią wspaniałe nadzienie do naleśników. Można również przekroić je na pół i podsmażyć krótko na maśle z dodatkiem miodu i podawać z lodami. Renklody nadają się również do marynat. Ocet, cukier, cynamon, goździki i liście laurowe gotujemy krótko, marynatą zalewamy śliwki i przekładamy je do słoików. Możemy przechowywać je przez kilka miesięcy w ciemnym miejscu.

I na koniec najmniej popularna odmiana polskich śliwek, czyli lubaszka. Ma ona niewielkie owoce, o ciemnogranatowej skórce, a jej miąższ ma lekko zielonkawy kolor i kwaskowaty posmak. Trudno jest oddzielić miąższ od pestek. Z lubaszki najlepiej przygotować dżem. Owoce pozbawiamy pestek, smażymy z cukrem godzinę i przekładamy do słoików.

Chcesz się pochwalić swoimi kulinarnymi osiągnięciami? Masz ciekawy przepis? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Kuchnia
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-3jxxqq

ycipk-3jxxqq
ycipk-3jxxqq