Najzdrowsze "słodycze" na świecie. Na co zwrócić uwagę kupując daktyle

W krajach arabskich nieprzypadkowo nazywa się je "chlebem życia", ponieważ daktyle stanowią skoncentrowane źródło cennych dla naszego zdrowia składników. Stanowią pyszną przekąskę oraz dodatek do wielu potraw, nie tylko deserów. Co warto wiedzieć przed ich zakupem?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Daktyle świetnie sprawdzą się jako słodka przekąska
Daktyle świetnie sprawdzą się jako słodka przekąska (123RF)

Owoce daktylowca, czyli jednego z najstarszych drzew uprawianych przez człowieka, od wieków stanowią ważny element diety mieszkańców północnej Afryki czy Bliskiego Wschodu. Uchodzą tam za skuteczny afrodyzjak, ale również remedium na liczne schorzenia. "Garść daktyli dziennie czyni człowieka zdrowym i długowiecznym" – mawia się w Tunezji, Egipcie czy Iranie.

W tym powiedzeniu wcale nie ma dużo przesady. Daktyle to nie tylko prawdziwa bomba energetyczna, dostarczająca szybko wchłanianych przez organizm cukrów prostych, przede wszystkim glukozy, fruktozy i sacharozy (dlatego warto je spożywać po wysiłku fizycznym), ale również skarbnica łatwo przyswajalnego błonnika regulującego procesy trawienia, pęczniejącego w żołądku i zapewniającego długotrwałe uczucie sytości, a także chroniącego przed problemami z układem krążenia.

Daktyle dostarczają solidną dawkę minerałów (zwłaszcza żelaza i potasu), witamin z grupy B oraz tauryny, czyli aminokwasu o właściwościach nasennych i antydepresyjnych. Są jednym z najbogatszych naturalnych źródeł salicylanów – organicznych związków chemicznych, których działanie można porównać do aspiryny. U kobiet obniżają ryzyko udaru mózgu, zaś u mężczyzn zawału serca. Uśmierzają również ból, łagodzą stany zapalne i obniżają gorączkę.

Owoce daktylowca to także skarbnica tryptofanu – aminokwasu biorącego udział w metabolizmie serotoniny, nieprzypadkowo zwanej "hormonem szczęścia", "wyciszającej" układ nerwowy, poprawiającej samopoczucie i zapewniającej zdrowy sen. W daktylach odkryto również pokaźną dawkę siarki organicznej, która – jak wykazały badania naukowe – skutecznie łagodzi alergię na produkty spożywcze oraz uczulenie na niektóre lekarstwa.

Na co uważać przy zakupie

Na świecie istnieje blisko 400 odmian daktyli, różniących się wyglądem, smakiem i właściwościami odżywczymi. W Polsce dostępnych jest zaledwie kilkanaście z nich, zwykle na opakowaniu nie znajdziemy nawet informacji o konkretnym gatunku owocu.

Co gorsza, wiele osób kupuje daktyle na targowiskach, gdzie przechowywane są w dużych, plastikowych workach. Należy pamiętać, że tworzą się tam sprzyjające warunki do rozwoju groźnych grzybów z rodzaju Aspergillus. Produkt ich przemiany materii, czyli aflatoksyny, może stanowić poważne zagrożenie dla naszego zdrowia. Związki kumulują się w wątrobie i przyczyniają się do rozwoju nowotworu tego narządu, zwłaszcza u osób, które chorowały wcześniej na wirusowe zapalenie wątroby typu B.

Długotrwałe spożywanie aflatoksyn osłabia odporność i bywa niebezpieczne dla kobiet w ciąży – może powodować uszkodzenia płodu. Zatrucie nimi skutkuje często dolegliwościami ze strony układu pokarmowego: biegunką, nudnościami lub wymiotami. Może wywoływać również reakcje alergiczne (obrzęk dróg oddechowych, duszność, wysypka na skórze).

Dlatego lepszym rozwiązaniem jest kupowanie fabrycznie zapakowanych daktyli, oferowanych przez sprawdzonych sprzedawców. Warto też przeczytać informacje na etykiecie, by uniknąć owoców konserwowanych dwutlenkiem siarki, który wprawdzie zabezpiecza je przed rozwojem szkodliwych drobnoustrojów i nadaje ładnego koloru, ale jednocześnie potrafi niekorzystnie wpływać na organizm. Nadmiar związków siarki może bowiem wywoływać reakcje alergiczne (jest szczególnie niebezpieczny dla astmatyków) oraz obniżać przyswajanie dostarczanych z pożywieniem witamin, m.in. cennego kwasu foliowego.

Królewska odmiana

Za najsmaczniejszą, choć równocześnie najdroższą odmianę daktyli uchodzi Medjool, zwana też królewską, coraz powszechniej dostępna również w Polsce. Te owoce są znacznie większe od innych, mięsiste i soczyste. "Wypestkowane daktyle Medjool to coś absolutnie niebiańskiego. Pozwólcie mi powiedzieć tylko jedno – to najlepsze słodycze na świecie! Daktyle to najbardziej czarodziejski dodatek do pieczenia, a także doskonała przekąska, więc w moim domu nigdy ich nie brakuje. Są niesłychanie słodkie, a w smaku przypominają karmel" – zachwyca się Ella Woodward, autorka popularnego bloga i marki słodyczy Deliciously Ella.

Daktyle świetnie sprawdzą się jako słodka przekąska, warto wzbogacić nimi również poranną owsiankę, budyń lub kisiel. Można dodać je do orientalnej sałatki owocowej lub ciasta. Pasują również do dań mięsnych, wielu zwolenników mają daktyle owinięte plastrem boczku, przygotujemy z nich także pyszny sos do mięs (karmelizujemy na patelni 2 łyżki cukru, zalewamy kieliszkiem czerwonego półsłodkiego wina, dodajemy 200 g suszonych daktyli, gotujemy przez kilka minut, a na końcu doprawiamy odrobiną octu balsamicznego, solą oraz pieprzem i gotujemy do zgęstnienia).

Jeden z ulubionych słodkich dodatków w kuchni arabskiej jest syrop daktylowy, wytwarzany ze skoncentrowanego soku z daktyli. Słodki, ale jednocześnie zdrowy i lekkostrawny. Można go wykorzystać podczas przygotowywania rozmaitych wypieków i deserów, jako polewa do lodów, gofrów czy naleśników oraz słodzik do napojów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Kuchnia
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.