Trwa ładowanie...

Jaką rybę wybrać w smażalni? 8 najsmaczniejszych ryb z Bałtyku

W ostatnich latach populacja wodnych stworzeń zamieszkujących Morze Bałtyckie niestety mocno się skurczyła. W przypadku niektórych, na przykład cenionego dorsza, wprowadzono nawet zakaz połowów. Mimo to w ładowniach przypływających do portów kutrów wciąż znajdziemy bardzo smaczne ryby. Po które szczególnie warto sięgnąć?

Share
Mięso flądry jest delikatne i soczyste
Mięso flądry jest delikatne i soczyste Źródło: Adobe Stock
d21h4ui

Flądra

Mimo intensywnych połowów populacja ryby, zwanej też stornią, wciąż jest liczna, dlatego w sezonie wakacyjnym klienci nadmorskich smażalni mogą liczyć, że zamówiona flądra będzie świeża, co nie zawsze okazuje się oczywiste w przypadku innych gatunków.

Flądra nie jest tak tłusta jak śledź czy szprot, dlatego kryje mniejszą dawkę cennych kwasów nienasyconych. Dostarcza natomiast dużo pełnowartościowego białka, jest też szczególnie bogatym źródłem selenu – mikroelementu niezbędnego do wytwarzania wielu enzymów, a także zapewniającego właściwe funkcjonowanie systemu odpornościowego i stymulującego do obrony przed infekcjami czy toksynami.

d21h4ui

Mięso flądry jest delikatne i soczyste, wyróżnia się charakterystycznym maślanym posmakiem. Jak przyrządzić tę rybę? Najprościej ją usmażyć, wcześniej skrapiając obficie cytryną, oprószając solą i świeżo mielonym białym pieprzem oraz posypując mąką. Flądra świetnie sprawdza się też jako składnik "ryby po grecku". Można ją z powodzeniem przyrządzić w galarecie.

Nie łącz ryb z tymi produktami

Śledź

"Śledź w domu – lekarz niepotrzebny" – mawiają od wieków Holendrzy. Trudno się dziwić. Ta najpopularniejsza bałtycka ryba jest bowiem skarbnicą nienasyconych kwasów tłuszczowych, które m.in. obniżają poziom trójglicerydów i "złego"" cholesterolu LDL (co zmniejsza ryzyko chorób układu krążenia), wzmacniają odporność organizmu, zapewniają prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, a także świetnie wpływają na samopoczucie. Dostarcza również dużej dawki pełnowartościowego i łatwo przyswajalnego białka, potasu, fosforu, selenu, jodu oraz licznych witamin, zwłaszcza D3, B6 i B12.

Śledzia jemy najczęściej w formie wędzonej lub marynowanej, jednak – jeśli uda nam się zdobyć świeżą rybę – warto też spróbować jak znakomicie smakuje po usmażeniu lub upieczeniu w śmietanie, z dużą ilością koperku.

d21h4ui

Dorsz

Populacja dorsza w Bałtyku dramatycznie maleje i zgodnie z decyzją Unii Europejskiej połów tej ryby został maksymalnie ograniczony, zwłaszcza w sezonie letnim. Jeśli jednak uda nam się zdobyć świeżą sztukę możemy być pewni, że mamy do dyspozycji produkt nie tylko smaczny, ale również bardzo zdrowy.

Już 100 g dorsza pokrywa niemal połowę naszego dziennego zapotrzebowania na białko oraz dostarcza 100 proc. cennego selenu, który stymuluje system odpornościowy. Mięso tej ryby jest bardzo bogate w niezbędny do prawidłowej pracy tarczycy jod, a także nienasycone kwasy tłuszczowe.

Dorsz świetnie smakuje po usmażeniu. Nie potrzebuje intensywnych dodatków. Dobrze komponuje się z cytryną, koperkiem, odrobiną czosnku czy oliwą z oliwek. Z surowej (i świeżej) ryby możemy przygotować pyszną przystawkę w formie tatara – wystarczy posiekać mięso, delikatnie posolić i popieprzyć, dodać trochę oliwy i wstawić do lodówki na godzinę, zaś przed podaniem wymieszać z posiekaną kolendrą, szalotką i odrobiną soku z cytryny.

Szprot

Ta rybka przypomina małego śledzia i nic dziwnego, gdyż obie pochodzą z tej samej rodziny. Szprot odróżnia się tylko ostrą krawędzią brzucha. Jest bogatym źródłem wysokiej jakości białka, nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz witamin, zwłaszcza D i B12.

d21h4ui

Zdobycie świeżego szprota, szczególnie jeśli nie mieszka się nad Bałtykiem, nie jest łatwym zadaniem. Jeśli nam się to uda, warto spróbować, jak znakomicie ta rybka smakuje po usmażeniu w głębokim tłuszczu. Dużo walorów kulinarnych mają też wędzone lub suszone szproty – znakomity dodatek do różnych potraw, choćby sałatek (np. nicejskiej, z sałatą rzymską, fasolką szparagową, czerwoną cebulą, czarnymi oliwkami, jajkami na twardo i sosem z octu winnego, soku z cytryny, musztardy i czosnku).

Szprotki Adobe Stock
Źródło: Adobe Stock

Turbot

Kuzyn flądry, który cieszy się uznaniem nawet wśród miłośników wykwintnych specjałów. Bałtycki turbot posiada również duże wartości odżywcze. Jest bardzo dobrym źródłem pełnowartościowego białka oraz kwasów tłuszczowych omega-3. Dostarcza cennych witamin: A, E, C i D oraz B12, a także sporych ilości selenu, żelaza, fosforu, potasu i magnezu.

Mięso tej ryby jest białe, bardzo delikatne i soczyste, a jednocześnie ścisłe, co ułatwia jego obróbkę. Dodatkową zaletą jest fakt, że turbot zawiera niewiele ości. Jak wykorzystać go w kuchni? Świetnie smakuje po zgrillowaniu, z dodatkiem soku cytrynowego, soli i świeżo zmielonego białego pieprzu. Doskonale komponuje się z owocami morza, np. krewetkami czy mulami.

d21h4ui

Gładzica

Kolejna kuzynka flądry poławiana w Bałtyku. Gładzica jest jednak bardziej ceniona ze względu na bardzo delikatne, mało ościste, zwięzłe i smaczne mięso – bogate źródło wartościowego białka, nienasyconych kwasów tłuszczowych, selenu, fosforu oraz witamin, szczególnie D i B12.

Rybę można wykorzystać w kuchni na wiele sposobów – świetnie smakuje po upieczeniu, uduszeniu w winie lub ugotowaniu na parze. Duńczycy czy Holendrzy uwielbiają smażoną gładzicę w towarzystwie sosu remoulade przyrządzonego z żółtek (ugotowanych na twardo), drobno posiekanych: szalotki, kaparów i ogórków konserwowych oraz musztardy, octu winnego i oliwy.

Sandacz

Ten okazały drapieżnik występuje najczęściej w rzekach i jeziorach, ale pojawia się również w płytkich wodach przybrzeżnych Bałtyku. Sandacz potrafi osiągać nawet 130 cm długości, największe osobniki ważą kilkanaście kilogramów.

To ryba o bardzo chudym mięsie, dostarcza zatem niewiele cennych kwasów tłuszczowych. Jest natomiast bogatym źródłem pełnowartościowych białek, w tym aminokwasów egzogennych, których organizm nie potrafi sam wyprodukować i muszą być dostarczane wraz z pożywieniem. Zawiera dużo selenu, witamin z grupy B oraz witaminy D.

d21h4ui

Mięso sandacza ma delikatny, maślany smak i apetyczny, jasny kolor. Niewielka ilość ości sprawia, że jest łatwe w obróbce. Nadaje się do smażenia, grillowania, pieczenia czy gotowania na parze. Pyszną potrawą jest sandacz faszerowany warzywami. Ryba świetnie sprawdza się jako składnik zapiekanek czy dań w stylu risotto.

Okoń

Ten pięknie ubarwiony drapieżnik to bardzo popularna ryba w naszych rzekach i jeziorach, jednak okoń chętnie bytuje również w Bałtyku. Podobnie jak jego kuzyn – sandacz jest bogaty w selen, witaminę D i witaminy z grupy B. Dostarcza natomiast więcej nienasyconych kwasów tłuszczowych

Mięso okonia jest białe, delikatne, soczyste i bardzo smaczne – im większa ryba, tym smaczniejsza. Ma stosunkowo niewiele ości. Ryba świetnie smakuje po upieczeniu, usmażeniu lub zgrillowaniu. Dobrze komponuje się z warzywami, nadaje się również do przyrządzania galaretek.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d21h4ui

Podziel się opinią

Share
d21h4ui
d21h4ui
Więcej tematów