Lepinja, Pogača, Djevrek i Kifle – pieczywo po bałkańsku
Zapach świeżego chleba jest najlepszy. Zawsze i pod każdą szerokością geograficzną. Mam jednak silne wrażenie, że na Bałkanach pachnie najbardziej. Na każdym kroku serbskiej, bośniackiej czy chorwackiej ulicy jest się nęconym zapachami i widokami pełnych lad. Od ciepłego burka, przez chleb kukurydziany i dziesiątki bułek i bułeczek. Nie można oderwać wzroku.