Pączki z różaną konfiturą i lukrem. Nie tylko na Tłusty Czwartek

Pączki bez glutenu? Czemu nie. Weronika Madejska proponuje przepis na puszyste pączki, które mogą jeść nawet alergicy. Są pyszne. Sami spróbujcie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Klasyczny deser w zdrowszej odsłonie
Klasyczny deser w zdrowszej odsłonie (Słodkie sekrety)

"Z pączkami wiąże się jedno z moich najsmutniejszych wspomnień. Niespełna rok po przejściu na dietę, kiedy pulchne ciasto pozostawało jeszcze w sferze marzeń, zostaliśmy zaproszeni na najpiękniejsze pączki, jakie w życiu widziałam. Żeby nie musieć już więcej przeżywać tych katuszy, co roku nie daję za wygraną i próbuję stworzyć coraz lepszą wersję drożdżowych tłuściochów. Jeżeli ktoś, kto nie może zjeść prawdziwego pączka, ma na niego wielką ochotę, nie zadowoli się ciastem czekoladowym ani najpiękniejszą tartą" - pisze Weronika Madejska.

Składniki:

  • 200 g mąki owsianej (bezglutenowej)
  • 200 g mąki ziemniaczanej
  • 120 g mąki z kaszy gryczanej niepalonej
  • 25 g suszonych drożdży
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 6 łyżek ksylitolu zmielonego na puder
  • 500 g utłuczonych ziemniaków
  • 2/3 szklanki letniego mleka roślinnego
  • 2 łyżki spirytusu
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 50 g stałego oleju kokosowego
  • 1 l oleju do smażenia

Dodatki:

  • lukier
  • konfitura z płatków róż
  • płatki migdałowe, skórka pomarańczowa

Wykonanie: wszystkie rodzaje mąki przesiej dwukrotnie, wymieszaj z drożdżami i ksylitolem. Olej rozpuść w garnuszku i wystudź. Do sypkich składników dodaj purée z ziemniaków, mleko, spirytus i sok z cytryny. Wyrabiaj mikserem, a najlepiej w robocie kuchennym, przez 8 – 10 minut. Pod koniec dodaj olej. Ciasto będzie bardzo luźne i gęste. Przełóż je do dużej, szerokiej miski, przykryj ściereczką i odstaw na półtorej godziny do wyrośnięcia. Po tym czasie pozbądź się pęcherzyków powietrza z ciasta. Kilkukrotnie przemieszaj je łyżką.

Na blacie ułóż arkusz papieru do pieczenia i natłuść go cieniutką warstwą oliwy. Umyte, suche ręce również delikatnie natłuść. Z ciasta odrywaj po kawałku i uformuj 14 kulek. Ułóż je na przygotowanym papierze, przykryj ręcznikiem papierowym i pozostaw do ponownego wyrośnięcia. Bułeczki będą rosły głównie na boki. W tym czasie przygotuj się do smażenia. Dwa duże talerze wyłóż ręcznikami papierowymi. Do małej miseczki wlej olej, którym będziesz natłuszczać dłonie.

W garnku powoli rozgrzej olej do smażenia. Przygotuj lukier. Zaparz melisę i zrelaksuj się. Każdą wyrośniętą bułeczkę ponownie wyrób natłuszczonymi dłońmi, uformuj kulę i spłaszcz placek tak, by miał 1 cm grubości. Do oleju rozgrzanego do 175 stopni wrzucaj po 4-5 krążków ciasta. Po wypłynięciu i lekkim zrumienieniu przewróć na drugą stronę. Smaż powoli (3-4 minuty), mając na uwadze regulację temperatury. Przewracaj pączki kilkukrotnie. Gotowe pączki odsączaj na ręczniku papierowym i od razu polewaj lukrem. Nadziewaj konfiturą już po wstępnym przestudzeniu, za pomocą szprycy z długą, cienką tylką. Pączki podawaj bezpośrednio po przygotowaniu.

Najważniejsze jest zastosowanie odpowiedniej ilości mąki. Dodaj jej tylko tyle, by naoliwionymi dłońmi być w stanie uformować bułeczki. Wiem, że może zadanie to nie należy do najłatwiejszych, ale zbyt duża ilość sypkich składników sprawi, że ciasto będzie ciężkie, a pączki będą się palić i pękać.

Odpowiednia temperatura oleju jest kluczowa przy smażeniu. Polecam rozgrzewać tłuszcz powoli, na średnim ogniu. Bardzo pomocnym sprzętem okazuje się termometr cukierniczy, jednak nie mając go pod ręką, możemy wrzucić do gorącego oleju kawałek wyrośniętego ciasta. Jeżeli wypłynie natychmiast i zacznie się rumienić, zaczynamy przygodę ze smażeniem.

Przepis pochodzi z książki Weroniki Madejskiej "Słodkie sekrety, czyli bezglutenowe, roślinne historie pisane lukrem"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Kuchnia
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.