Na jarmarku w Białymstoku nawet ciepły kompot ma swoją cenę. Stówka na osobę to minimum
Nasz reporter Michał Biały sprawdził, ile trzeba wydać na jarmarku w Białymstoku, żeby miło spędzić wieczór. Chociaż słodkie ciastko czy przejażdżka karuzelą to wydatek zaledwie kilku złotych, okazuje się, że z portfela szybko znikają banknoty.