Trwa ładowanie...
d126hba
kuchenne nowości

Zapomniane zsiadłe mleko

Jeszcze całkiem niedawno zsiadłe mleko było obowiązkowym dodatkiem do obiadów - szczególnie letnich. Niemal każda gospodyni odstawiała świeże mleko na dzień czy dwa poza lodówkę, by bakterie przerobiły je na kwaśny napój.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zapomniane zsiadłe mleko
(Shutterstock.com)
d126hba

Młode ziemniaki z koperkiem i zsiadłe mleko to kwintesencja lekkich posiłków w gorące dni. Dziś takich dań właściwie nie jadamy, a samo mleko niemal zniknęło z naszych stołów, wyparte przez jogurty, kefiry lub maślanki.

Czy dziś w dobie mleka pasteryzowanego mamy jeszcze szansę wrócić do tego polskiego przysmaku? I czy warto? Zdaniem wielu zagranicznych gości, zsiadłe mleko to mleko zepsute. Polacy cenią je jednak nie tylko za wspaniały smak, ale też właściwości zdrowotne.

- Mleko zsiadłe, choć nazywane też bywa skwaśniałym, nie jest produktem zepsutym. Wprost przeciwnie. Znajdujące się w nim kultury bakterii mają dobroczynny wpływ na nasz organizm - poprawiają odporność, zapobiegają biegunkom, zaparciom i wzdęciom - tłumaczy Dominika Dietrich-Stefankiewicz, dietetyk medyczny z Akademii Skutecznej Diety w Gdańsku. - Poza tym zsiadłe mleko to także bogate źródło witamin i składników mineralnych. Zawiera m.in witaminę B12 niezbędną do produkcji czerwonych krwinek, witaminę A, dzięki której nasza skóra zachowuje młody wygląd oraz regulujący gospodarkę wodną i ciśnienie krwi potas.

d126hba

Jeszcze całkiem niedawno zrobienie zsiadłego mleka było dziecinnie proste. Świeże mleko, kupowane zazwyczaj w szklanych butelkach lub plastikowych woreczkach, zostawiało się poza lodówką - najlepiej wcześniej przelewając do kubków - i czekało, aż bakterie zrobią swoje. Dziś to prawie niemożliwe.

- Zsiadłe mleko można zrobić tylko z mleka niepasteryzowanego, tzw. mleka prosto od krowy. Dzięki obecnym w nim żywym kulturom bakterii napój ulega fermentacji, czyli zakwaszeniu - wyjaśnia dietetyczka.

Dziś bardzo trudno kupić świeże mleko, bo do sklepów trafia niemal wyłącznie pasteryzowany produkt. Znajdziemy je za to w tzw. mlekomatach, które znajdują się w większych miastach. Jeśli więc mamy ochotę na taki napój, musimy nabyć mleko prosto od krowy albo zastosować pewną sztuczkę. - Z samego mleka pasteryzowanego nie da się zrobić zsiadłego, bo zostało pozbawione bakterii. Pozostawione poza lodówką tylko zacznie się psuć - mówi Dominika Dietrich-Stefankiewicz. - Jeśli jednak do mleka UHT dodamy zakwas czystych kultur bakterii kwasu mlekowego, otrzymamy mleko zsiadłe. Pod wpływem bakterii z laktozy powstaje kwas mlekowy, który wytrąca kazeinę i powoduje tzw. zsiadanie się. Kwaśne środowisko, które zostaje wytworzone w czasie tego procesu, hamuje rozwój innych niepożądanych bakterii. Jeśli więc chcemy napić się zsiadłego mleka, a mamy do dyspozycji tylko pasteryzowane, dodajmy do niego kwaśną śmietankę zaszczepioną czystymi kulturami bakterii kwasu mlekowego lub jogurt ze szczepami bakterii.

Co ciekawe choć zsiadłe mleko powstaje z mleka krowiego, jest bardziej "przyjazne" dla naszego organizmu niż świeży napój. - Krowie mleko zawiera cukier - laktozę, która przez wiele osób nie jest tolerowana. Nietolerancja laktozy objawia się wzdęciami, biegunkami, bólami brzucha, a czasem zaparciami i problemami skórnymi. W mleku zsiadłym laktoza jest rozłożona przez bakterie, dzięki czemu jest ono lepiej tolerowane przez organizm - tłumaczy specjalistka.

d126hba

Dobroczynne kultury bakterii znajdziemy nie tylko w tym produkcie. Zawierają je także inne kwaśne napoje mleczne. - O ile zsiadłe mleko najlepiej zrobić z mleka niepasteryzowanego, inny podobny napój - kefir powstaje z mleka pasteryzowanego pełnego, o obniżonej zawartości tłuszczu i odtłuszczonego. Mleko wówczas poddaje się fermentacji alkoholowo–kwasowej przed dodanie zakwasu z tzw. grzybków kefirowych. Kefir jest delikatnym, lekko pieniącym napojem o orzeźwiającym smaku - mówi dietetyk medyczny.

Kolejny napój zawierający żywe kultury bakterii to jogurt. - Produkowany jest z mleka pasteryzowanego, zagęszczonego (mlekiem w proszku lub poprzez odparowanie wody). Jogurt uzyskuje się poprzez dodanie zakwasu czystych kultur bakterii z grupy Thermobacterium i Streptococcus - mówi Dominika Dietrich-Stefankiewicz. - To lekko kwaskowy napój o delikatnym smaku i przyjemnym zapachu.

Doskonałym dodatkiem do letniego posiłku będzie też maślanka. - Powstaje podczas wyrobu masła z pasteryzowanej śmietany, ukwaszony jest zakwasem z czystych kultur maślarskich - tłumaczy dietetyczka. - Wszystkie kwaśne napoje mleczne zawierające żywe kultury bakterii, o ile są dobrze tolerowane przez organizm, są warte polecenia. Pamiętajmy jednak, by kupować produkty naturalne, a nie smakowe, gdyż te zawierają zazwyczaj mnóstwo cukru. Jeśli mamy ochotę na owocowy napój mleczny, zróbmy go sami, dodając do naturalnego kefiru czy mleka truskawek, jagód czy innych owoców - podpowiada specjalistka.

AD/mmch/kuchnia.wp.pl

d126hba

Podziel się opinią

Share

d126hba

d126hba