WAŻNE
TERAZ

Wójt, działki i zmiana planów. Kto o nich wiedział, ten nieźle zarobi

Źródło wideo: © Pysznosci.pl
Daria Rudny-DulMarzena Pęcak

Sprawdziłam ofertę pączkową Dino. Tego się nie spodziewałam

Pączkowe szaleństwo trwa w najlepsze. Postanowiłam sprawdzić, na jakie pączki w tym roku postawiło Dino. Które słodkości smakowały mi najbardziej? A które to zupełnie nie moja bajka? Obejrzyj wideo, a wszystko stanie się jasne.

Już od jakiegoś czasu markety kuszą nas pączkami w przeróżnych wydaniach. Oferty są naprawdę bardzo bogate. Można znaleźć dosłownie wszystko, od klasyków z lukrem i różą, po zupełnie nowe połączenia oraz odwołania do kultowych smaków - jak, chociażby ulubionych cukierków. Pączki różnią się między sobą także wykończeniem -kolory i dodatki mogą całkowicie zawrócić w głowie.

Nie inaczej jest w przypadku Dino. Wybrałam się na zakupy tuż przed tłustym czwartkiem, żeby upolować jak najwięcej smaków do przetestowania. Wcześniej zapoznałam się z ofertą w gazetce, aby wiedzieć, czego szukać na miejscu. Do domu wróciłam z pełną reklamówką, bo naprawdę było z czego wybierać.

Oczekiwania kontra rzeczywistość

Skupiłam się oczywiście na smakach. Jednocześnie wzięłam pod uwagę to, jak słodkości były reklamowane w gazetce, a jak prezentowały się w rzeczywistości. Podkreślę, że nie analizowałam składów pączków, ale w innym naszym tekście polecamy zwrócić szczególną uwagę na etykiety i skład produktów podanych na stronie internetowej sklepu.

Testy rozpoczęłam od pączka z nadzieniem pistacjowym. To połączenie chyba na stałe się u nas zadomowiło, odkąd dubajska czekolada stała się wiralem. Za pączka zapłaciłam 3,99 zł. I muszę przyznać, że ciasto było puszyste. Pistacja w mojej ocenie była dobrze wyczuwalna. Jeśli chodzi o ilość nadzienia, to moim zdaniem gazetka sugerowała, że będzie go więcej, niż było w rzeczywistości.

Kolejny wariant skupiał się na nadzieniu inspirowanym cukierkami kukułka. Do tego polewa z ciemnej i białej czekolady. Pączek kosztował 2,99 zł (przy zakupie 6 szt.). Uważam, że smakował naprawdę dobrze. Jego wygląd i ilość nadzienia zgadzały się z tym, co obiecywała gazetka. 

W ofercie Dino znalazła się również kombinacja z macarpone i maliną. I to właśnie ona skradła serce mojego męża. Za pączka zapłaciłam 3,29 zł (ale pamiętaj, obowiązuje ona przy zakupie 6 sztuk). W tym przypadku wszystko się zgadza i pasuje do siebie. Polewa czekoladowa z liofilizowaną posypką i wiórkami z białej czekolady to naprawdę idealne wykończenie.

Kukułki to niejedyne cukierki, które stały się inspiracją do powstania pączków o ofercie Dino. Możesz znaleźć tu również pączki z nadzieniem śnieżnych michałków. W moim przypadku to połączenie okazało się jednak zbyt słodkie i mdłe. Nie byłam w stanie zjeść tego pączka do końca. Kosztował 3,49 zł.

Z kolei moim faworytem okazał się pączek z nadzieniem pistacjowo-malinowym. Za jedną porcję trzeba zapłacić dokładnie 4,99 zł. Podwójne nadzienie i mięciutkie ciasto to prawdziwy strzał w dziesiątkę. 

Na koniec zostawiłam sobie donuta z malinowym nadzieniem. Różowa polewa i dekoracja świetnie wpisuje się w walentynkowy klimat. Ale to jedyny plus, jaki znalazłam. Ciasto ma dziwną konsystencję, a nadzienia jest z pewnością dużo mniej niż prezentuje to gazetka. Smak również mnie nie zachwycił. Za jednego donuta trzeba zapłacić 1,99 zł.

Przetestowałam też bardziej klasyczne połączenia. Jako że Dino, w zależności od regionu, proponuje pączki z lokalnej piekarni, w moim przypadku padł wybór na pączka z lukrem i skórką pomarańczową (2,39 zł). Nie był to jednak najlepszy strzał. Nie jest to ten smak, co domowe pączki przygotowane w takiej właśnie wersji. Dużo lepiej wypadła klasyka z lukrem i marmoladą (3,39 zł).

Czas na podsumowanie

Pączki z Dino, ku mojemu zaskoczeniu, smakują dobrze. Myślałam, że jakość ciasta i ilość nadzienia będą wielkim rozczarowaniem. Okazało się jednak, że ciasto było puszyste i miękkie. Nadzienia też było całkiem sporo w większości przypadków (poza wersją pistacjową i donutem). Na uwagę zasługuje też dekoracja. Przy każdym pączku była dopracowana i od razu kusiła wizualnie do zakupu. Oczywiście wśród testowanych pączków jedne smaki bardziej mi podeszły, a inne mniej.

Więcej wideo
Masz ziemniaki i jajko? Zrób ciekawą kolację dla całej rodzinyMasz ziemniaki i jajko? Zrób ciekawą kolację dla całej rodziny
Zrób raz ciasto z tym owocem, a wszystkie sąsiadki od razu poproszą o przepisZrób raz ciasto z tym owocem, a wszystkie sąsiadki od razu poproszą o przepis
Sernik z brzoskwiniami z dużej blaszki. Pasuje na każdą okazjęSernik z brzoskwiniami z dużej blaszki. Pasuje na każdą okazję
Te rurki pokocha cała rodzina. Będziesz robił je na okrągłoTe rurki pokocha cała rodzina. Będziesz robił je na okrągło
Lepszego pomysłu na obiad nie znajdziesz. Kurczak i młode ziemniaki prosto z piekarnika wymiatająLepszego pomysłu na obiad nie znajdziesz. Kurczak i młode ziemniaki prosto z piekarnika wymiatają
Koniec z nudnymi kanapkami. Na kolację zrób te oryginalne placuszkiKoniec z nudnymi kanapkami. Na kolację zrób te oryginalne placuszki
Zamiast kupować, zrób sam. Mama będzie zachwycona takim prezentemZamiast kupować, zrób sam. Mama będzie zachwycona takim prezentem
Wybrane dla Ciebie