Śmiertelne potrawy

Kulinaria zwykle kojarzą się z przyjemnością. Jednak w niektórych kulturach popularność zdobyły potencjalnie niebezpieczne potrawy, których niewłaściwie przygotowanie sprawia, że posiłek zamienia się w grę w rosyjską ruletkę.

1 z 11Śmiertelne przysmaki

Obraz
© flickr.com/lulu/cc 2.0/at

Kulinaria zwykle kojarzą się z przyjemnością. Jednak w niektórych kulturach popularność zdobyły potencjalnie niebezpieczne potrawy, których niewłaściwie przygotowanie sprawia, że posiłek zamienia się w grę w rosyjską ruletkę.

2 z 11Rozdymkowata ryba fugu

Obraz
© flickr.com/joshua/cc 2.0/atsa

Na czele takich "smakołyków" należy wymienić popularną w Japonii rybę z rodziny rozdymkowatych nazywaną fugu. Wnętrza tej ryby wydzielają toksynę nazywaną tetrodoksyną, która jest 100 razy silniejsza niż cyjanek potasu.

3 z 11Potrzebna licencja na przygotowanie

Obraz
© flickr.com/claudiaqiu/cc 2.0/at

Mimo że japońscy kucharze muszą mieć licencję pozwalającą na przygotowanie fugu, to wypadki się zdarzają. Toksyny zwykle gromadzą się w narządach płciowych i wątrobie ryby. Podczas usuwania tych organów należy zachować ostrożność tak, aby nie pękły i nie zatruły mięsa.

4 z 11Umiera kilkadziesiąt osób rocznie

Obraz
© flickr.com/claudiaqiu/cc 2.0/at

Tsuruoka - mieście w północnej Japonii - siedem osób po zjedzeniu potrawy zawierającej tę rybkę trzeba było hospitalizować ponieważ wystąpiły u nich objawy paraliżu i kłopoty z oddychaniem. Akurat w tym wypadku kucharz nie miał licencji i został aresztowany przez policję. W 2007 roku w Japonii w wyniku zatrucia fugu zmarły 44 osoby.

5 z 11Żywa ośmiorniczka

Obraz
© flickr.com/lifeontheedgecc 2.0/at/sa

San Nak Ji, czyli żywa ośmiorniczka, jest uznanym przysmakiem w Korei i Japonii. Cała zabawa polega na zjadaniu jej żywej. Jednak podczas konsumpcji trzeba starać się ją połknąć bez zakrztuszenia. Wbrew pozorom okazuje się to nie takie łatwe, skoro w Korei Południowej rocznie umiera 6 osób w wyniku zadławienia.

6 z 11Prawie jak ziemniaki

Obraz
© flickr.com/avlxyz/cc 2.0/at/sa

Cassava (nazywana też maniokiem) jest bardzo popularną rośliną w rejonie Karaibów i w Afryce Zachodniej. Gotowana może zastąpić ziemniaki, wyrabia się z niej również mąkę, służącą na przykład do wyrobu słodkości. Jednak roślina ta zawiera cyjanek i w wypadku niewłaściwego przygotowania powoduje ostre zatrucie lub nawet śmierć.

7 z 11Nie tylko żabie udka

Obraz
© flickr.com/linuxlibrarian/cc 2.0/at/ndw

Żaba rycząca (nazywana też żabą byk) uchodzi za przysmak w Namibii, gdzie jest spożywana w całości z wyłączeniem przewodu pokarmowego. W krajach, w których żaby trafiają na talerz, zwykle konsumuje się ich poszczególne części, jak na przykład udka, ponieważ skóra i organy wewnętrzne zawierają trujące toksyny. Zjedzenie takiej żabki, która jeszcze nie osiągnęła dojrzałości, kończy się niewydolnością wątroby.

8 z 11Przypominają gruszkę, ale...

Obraz
© flickr.com/lorensztajer/cc 2.0/at/ndw

Owoce Ackee, oryginalnie pochodzące z Zachodniej Afryki, stały się bardzo popularne na Karaibach, a w szczególności Jamajce, gdzie są jednym z głównych składników potraw. Dojrzałe owoce mają kolor czerwony i przypominają gruszkę. Powinny być zbierane, kiedy otwierają się, ukazując nasiona.

9 z 11Muszą być dojrzałe

Obraz
© flickr.com/kaiton/cc 2.0/at/sa

Ackee jest jadalne, a w zasadzie tylko jego miąższ, znajdujący się w pobliżu nasion, tylko gdy jest w pełni dojrzałe. Owoce niedojrzałe bądź przejrzałe prowadzą na przykład do Jamajskiej Choroby Wymiotnej, powodującej ostrą hipoglikemię.

10 z 11Ryba z toksynami

Obraz
© flickr.com/2832524692/cc 2.0/at

Blaasop jest rybą występującą w Oceanie Indyjskim i Zachodnim Pacyfiku. Miejscowi uważają ją za smakołyk, jednak potrafią oni pozbywać się organów i skóry zawierających toksyny, które powodują paraliż i niewydolność oddechową. Niestety, gdy ryby te pojawiły się nieoczekiwanie we wschodniej części morza Śródziemnego, spowodowały 10 przypadków śmiertelnych.

11 z 11Pora na muchomora

Obraz
© flickr.com/ganmed64/cc 2.0/at

Muchomor czerwony co prawda nie jest przysmakiem, jednak znane są przypadki spożywania go w celach odurzających bądź samobójczych. Są oczywiście pasjonaci, którzy wielokrotnie gotują go dla samej przyjemności zjedzenia muchomora. W wypadku grzybów jednak powinniśmy pamiętać, że wszystkie są jadalne, ale niektóre tylko raz.

Artur Olejniczak

Wybrane dla Ciebie