Pyszny mrożony obiad

W sklepowej zamrażarce znajdziemy już niemal wszystko - od groszku z marchewką i koktajlu z jagód po sandacza na warzywach w sosie śmietanowo-cytrynowym; półprodukty i gotowe do odgrzania potrawy.

1 z 10Do wyboru, do koloru

Obraz
© flickr.com/gregoryjameswalsh/cc 2.0/at/sa

W sklepowej zamrażarce znajdziemy już niemal wszystko - od groszku z marchewką i koktajlu z jagód po sandacza na warzywach w sosie śmietanowo-cytrynowym; półprodukty i gotowe do odgrzania potrawy. Mimo bezsprzecznej wygody mrożonki wciąż mają jednak tylu zwolenników, co wrogów.

2 z 10Pójście na łatwiznę?

Obraz
© flickr.com/zanastardust/cc 2.0/at

Jedni po prostu lubią przygotowywać wszystko samodzielnie i takie "pójście na łatwiznę" traktują jako plamę na honorze każdego szanującego się kucharza. Inni nie ufają wielkim koncernom, więc swoje jedzenie kupują na miejscowym bazarze. Przede wszystkim jednak urozmaicony, zdrowy i na dodatek pyszny posiłek do przygotowania w pół godziny wydaje nam się zbyt piękny, by był prawdziwy.

3 z 10Szybko, ale czy zdrowo?

Obraz
© sxc.hu

Zatwardziali przeciwnicy upierają się więc, że to niezdrowe, niedobre i w ogóle z definicji gorsze od świeżych składników. Ale powiedzmy sobie szczerze: czy naprawdę marchewka, która przez trzy miesiące leżała w chłodzonym magazynie, potem przejechała kilkadziesiąt kilometrów, a wreszcie trafiła do sklepu, gdzie od tygodnia leży w zasięgu rąk kupujących, gdzie ludzie dookoła oddychają, niektórzy kaszlą albo przypadkiem strącają ją na ziemię - czy taka marchewka jest faktycznie zdrowsza, bardziej świeża niż mrożona?

4 z 10Świeże, bo mrożone

Obraz
© sxc.hu

Jeszcze większe dysproporcje widać w przypadku produktów egzotycznych i typowo sezonowych. Marchewka musi przecież pokonać stosunkowo krótką drogę, zanim trafi na nasz stół, bo jest to warzywo powszechnie dostępne w Polsce. W dodatku odpowiednio przechowywane, zachowuje jakieś tam wartości odżywcze przez długi czas. Podobnie jak ziemniaki, kapusta czy cebula.

5 z 10Nie ma w nich nic złego

Obraz
© flickr.com/hamed/cc 2.0/at

Ale co z melonami? Z kukurydzą, groszkiem, brokułami? Tych już nie dostaniemy w stanie surowym przez cały rok, więc jedynym ratunkiem dla miłośników ich smaku są mrożonki. I dobrze, bo nie ma w nich nic złego.

6 z 10Zachowują składniki odżywcze

Obraz
© flickr.com/decomite/cc 2.0/at

Ogromną zaletą mrożonek jest to, że powstają właśnie bezpośrednio ze świeżych warzyw, owoców czy mięsa. Rośliny są zbierane, myte, w razie potrzeby obierane, zwykle także krojone i głęboko mrożone dzień, najpóźniej kilka dni po zerwaniu czy wykopaniu. Oznacza to, że zachowują przez ten czas wszystkie składniki odżywcze, zwłaszcza cenne witaminy, które owoce i warzywa sprzedawane jako świeże tracą w czasie magazynowania oraz transportu.

7 z 10Naturalne tylko w sezonie

Obraz
© flickr.com/aidanmorgan/cc 2.0/at

Wszystko to wcale nie oznacza, że lepiej będzie zrezygnować ze świeżych płodów rolnych na rzecz wygodniejszych zestawów w paczkach. Pamiętajmy po prostu, że okres wegetacyjny roślin jest ograniczony i trwa zwykle przez cztery do pięciu miesięcy w roku.

Mowa przynajmniej o tradycyjnych uprawach, dających najbardziej naturalne i najsmaczniejsze produkty. Jasne, truskawki (za horrendalną cenę!) można dostać nawet w lutym, ale wyglądają wtedy jak plastikowe i smakują jak lekko posłodzona woda.

8 z 10Zamroź zapasy

Obraz
© sxc.hu

Lato to prawdziwa rozkosz dla miłośników świeżych owoców oraz warzyw i w tym okresie oczywiście warto - ba, nawet trzeba! - korzystać z dobrodziejstw natury do oporu. Nie brakuje zresztą roślin, które bez porównania lepiej smakują na surowo, zerwane prosto z krzaka czy drzewa. Porzeczki, poziomki, truskawki, groszek dopiero co obrany ze strączka - to prawdziwa uczta dla zmysłów. Niestety, tymczasowa.

Bo jesienią, zimą i wczesną wiosną dla dobra podniebienia oraz żołądka darujmy sobie szukanie na siłę natury w zwiędłych pietruszkach i selerze. Mogą częściowo zachować smak, ale świeże już nie są na pewno.

9 z 10Mrożone też jest zdrowe

Obraz
© flickr.com/ginnerobot/cc 2.0/at/sa

Wtedy lepiej sięgnąć po produkty mrożone, z których łatwo i wygodnie przyrządzimy posiłek smaczny, pełen błonnika, witamin oraz innych składników niezbędnych organizmowi.

Przy tym sama rozmaitość mrożonych dań i półproduktów zachęca do eksperymentowania w kuchni, do odkrywania nowych smaków, szukania ciekawych połączeń oraz dogadzania podniebieniu na coraz to nowe sposoby. To nie tylko przyjemna, ale też zdrowa tendencja, która gwarantuje urozmaicone menu.

10 z 10Szybko i smacznie

Obraz
© flickr.com/stevendepolo/cc 2.0/at

Nie sposób też przecenić dobrodziejstwa mrożonek w przypadku osób zabieganych, zapracowanych, nie mających czasu na wielogodzinne stanie przy garnkach. Wrzucenie na patelnię zestawu warzyw z paczki i dodanie pokrojonej piersi z kurczaka nie jest przecież znacznie bardziej absorbujące niż zamówienie hamburgera w barze, za to bez porównania smaczniejsze - i zdrowsze.

mb

Wybrane dla Ciebie