SOS:
1. Kartonik soku pomidorowego wlewamy do garnka.
2. Dodajemy ok. pół szklanki przegotowanej, ciepłej wody.
3. Następnie dodajemy pokrojone w plastry ząbki czosnku oraz przyprawy.
4. Czekamy aż się zagotuje i gotowe.
FARSZ DO PIZZY:
1. Kiełbasę kroimy w pół plasterki.
2. Jeśli jest wystarczająco tłusta na patelnię nie dodajemy już żadnego tłuszczu; wrzucamy kiełbasę.
3. Kiedy kiełbasa lekko się przesmaży dodajemy pokrojoną w kostkę/ w pióra cebulę.
4. Czekamy aż kiełbasa się przyrumieni i cebula zmięknie. Następnie przekładamy zawartość patelni do miski/talerza.
5. Na patelnię (bez tłuszczu) wrzucamy pieczarki (pokrojone/potarkowane na "robaczki") dodajemy od razu soli (żeby zmiękły i "puściły" wodę) oraz pieprz.
6. Smażymy do momentu odparowania wody a następnie dodajemy kiełbasę z cebulą.
7. Chwilę mieszamy i wyłączamy gaz.
WYKONANIE PIZZY:
1. Do miski przesiewamy 3 szklanki mąki.
2. Dodajemy do tego cukier, sól, pokruszone drożdże.
3. Dolewamy 5 łyżek stołowych oleju/oliwy z oliwek.
4. Dolewamy szklankę wody.
5. Następnie wszystko mieszamy - najlepiej łyżką metalową.
6. Po chwili włączamy do pracy naszą dłoń (ja to robię lewą), podsypując i rękę i ciasto mąką, żeby nam się nie kleiło. Wyrabiamy dokładnie ciasto, tak, by nie czuć już kawałków drożdży. Ja wyrabiam tak ciasto przez ok. 10 minut - wtedy ma idealną konsystencję.
7. Na lekko podsypaną mąką blachę od piekarnika wykładam dokładnie ciasto. Wkładam je już tak dobrze rozciągnięte do piekarnika ustawionego na najniższą temperaturę, na najniższy poziom, gdzieś tak na 20 minut.
8. Kiedy pięknie wyrośnie (a zapewniam,że tak będzie) smarujemy brzegi ciasta olejem/oliwą (wtedy nie wysycha tak szybko podczas pieczenia), następnie nakładamy sos, a później resztę składników, które zaplanowaliśmy do przygotowania pizzy.
9. Pizzę pieczemy do momentu aż ładnie zarumienią się brzegi i kiedy spód też będzie ładny brązowy (ale nie czarny). Nie wiem, jak podać dokładnie czas pieczenia, gdyż to wszystko zależy od tego, jaki mamy piekarnik. Proponuję piec pizzę w temperaturze ok. 200 stopni, na środkowym poziomie. Nie zapomnieć o pilnowaniu (po co ma się zmarnować).
10. Pizza po upieczeniu jest mięciutka, wręcz rozpływa się w ustach.
SMACZNEGO.