Wędlina szybko stanie się zielona i śliska. Ten błąd popełnia prawie każdy
Wędlina może zepsuć się szybciej, niż myślisz. Wystarczy jeden prosty błąd przy przechowywaniu, by po dwóch dniach stała się śliska, lepka i pokryła się zielonkawym nalotem.
Kupujemy wędlinę, wracamy do domu, otwieramy zakupy i… bez zastanowienia wkładamy ją do lodówki w foliowym woreczku. To najczęściej popełniany błąd, który skraca świeżość produktu i tworzy idealne warunki do namnażania bakterii. Wędlina przechowywana w foliowym opakowaniu traci jędrność, wilgotnieje i szybciej się psuje. Jeśli chcesz uniknąć śliskiej powierzchni, dziwnego zapachu i zepsucia już po dwóch dniach, musisz odpowiednio przechowywać wędlinę.
Największe święto gęsiny na Pomorzu. Regionalne smaki i gęś na dziesiątki sposobów
Wędlina a foliowe opakowanie
Po otwarciu opakowania wędlina natychmiast zaczyna mieć kontakt z powietrzem. Wkładanie jej z powrotem do tej samej foliowej torebki tworzy beztlenowe, wilgotne środowisko. Bakterie mają tam raj. Foliowy woreczek nie przepuszcza powietrza, więc wilgoć zaczyna się skraplać, a produkt dosłownie "dusi się" we własnych sokach.
Co się wtedy dzieje:
- tworzy się śliska i lepka powierzchnia,
- pojawia się zielonkawe przebarwienia,
- zapach staje się kwaśny lub nieprzyjemnie słodkawy,
- bakterie i drobnoustroje szybko się namnażają i sprawiają, że wędlina jest niebezpieczna.
To dlatego ten produkt w folii może być świeża jedynie kilka godzin, a po dobie nadaje się tylko do wyrzucenia.
Jak prawidłowo przechowywać wędlinę?
Najlepszą metodą jest użycie papieru do żywności. Wchłania nadmiar wilgoci, a jednocześnie pozwala produktowi oddychać. To spowalnia rozwój bakterii i przedłuża świeżość mięsa.
Dobrze sprawdzą się także:
- szklane lub plastikowe pojemniki z minimalną wentylacją,
- silikonowe pudełka,
- pojemniki wielopoziomowe.
Wędlina przechowywana w odpowiednim pojemniku dłużej pozostaje jędrna, nie wysycha i zachowuje naturalny zapach.
Co jeszcze wpływa na świeżość wędliny?
Świeżość zależy nie tylko od opakowania. Równie ważne jest to, jaką wędlinę kupujesz i gdzie ją trzymasz.
- Wędliny krojone w plastry psują się najszybciej, w ciągu maks. 2-3 dni.
- Wędliny wędzone i podsuszane mogą wytrzymać nawet do dwóch tygodni.
- Najlepsze miejsce w lodówce to środkowa półka, gdzie temperatura wynosi około 2°C.
Bardzo istotna jest też tzw. ciągłość chłodnicza. Wędlina zbyt długo noszona w siatce w ciepłym sklepie, samochodzie czy autobusie szybciej się psuje po schowaniu do lodówki. Na dłuższe zakupy warto zabierać torbę termiczną.
A czy wędlinę można mrozić? Większość rodzajów wędlin dobrze znosi mrożenie. Najbezpieczniej zamrażać całe kawałki lub szczelnie ułożone plastry. Pamiętaj jednak: nie wolno ponownie zamrażać raz rozmrożonego mięsa.