wp
22-05-2008 (13:53)

Bogracz oryginalny węgierski - Przepis

Trwa ładowanie...
Bogracz oryginalny węgierski
Podziel się
Składniki
  • 1/2 kg mięsa wołowego (ale robiłam też z łopatki wieprzowej)
  • kawałek mięsa rosołowego
  • włoszczyzna
  • 2 cebule
  • 2 papryki
  • 3 pomidory (mogą być też z puszki)
  • łyżka mielonej słodkiej papryki
  • papryka ostra (dowolnie wg upodobań)
  • łyżka smalcu (może być też Planta lub Bartek)
  • 60 dag ziemniaków
  • sól, pieprz
  • 1/2 łyżeczki kminku
    • Kluski czipetki:
  • składniki jak do ciasta makaronowego (mąka, jajko, woda, sól)
  • robię zawsze z ok 1,5 szklanki mąki
Przepis

Osobno nastawiam wywar z mięsa rosołowego z ewentualnym dodatkiem kminku. Ja daję niewiele, bo rodzina za kminkiem nie przepada.

W garnku z grubym dnem (ale można na zwykłej patelni) przesmażam pokrojone w kostkę mięso wołowe lub wieprzowe (klasyczny bogracz jest oczywiście z wołowego, ale w czasie paniki choroby "wściekłych krów" używałam wieprzowego) wraz z posiekaną cebulą. Oczywiście na smalcu lub innym tłuszczu.
Następnie dodaję 2 szklanki wody, słodką paprykę, pomidory pokrojone w ćwiartki lub z puszki) i paprykę pokrojoną w kostkę. Duszę na małym ogniu, dolewając w miarę potrzeby wody.
Gdy mięso jest prawie miękkie dodaję pokrojone w kostkę ziemniaki i duszę, aż wszystko będzie miękkie. Radzę jednak nie przegotować ziemniaków, bo się rozejdą.

W międzyczasie przygotowuję ciasto makaronowe. Czipetki powinno się lepić w palcach w formie fasolek. Ja nie mam do tego cierpliwości, więc robię z ciasta wałeczki o średnicy ok. 1 cm i kroje w półcentymetrowe plasterki. W czasie krojenia spłaszczają się i przypominają fasolki. Wrzucam na wrzącą wodę. Gotować należy do średniej miękkości. Przcedzam, przelewam zimną wodą.

wp

Wywar, mięso z warzywami i ziemniakami oraz czipetki przekładam do jednego gara i ostatecznie doprawiam solą, pieprzem (ale nie za dużo) i ostrą papryką (Węgrzy dodają jej baaardzo dużo) Pamiętam taki bogracz w restauracji w Kerekesz - wychodziły oczy z orbit w czasie jedzenia.

Teraz bogracz powinien poleżeć do następnego dnia, bo wtedy jest najlepszy. Czipetki wchłoną smak, wszystko się "przegryzie" i jest super!

Przepis dodał użytkownik Tysia

0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
wp
wp