Kwiaty bzu czarnego i robinii smażone w cieście
autor: pyza-izeczka,2009-12-21
kategoria: Desery i ciasta
trudność: umiarkowanie łatwe
czas przygotowania: w 30 minut
koszt: bardzo tanie
kiedy podać: na śniadanie
OCEŃ
OCEŃ
bardzo 4,3
3
głosy
PODZIEL SIĘ
PODZIEL SIĘ
Składniki
* 20 gron kwiatowych robinii akacjowej
* 10-15 baldachów czarnego bzu
* 2 jajka
* 1 szklanka mąki pszennej + szczypta soli
* 1-1,5 szklanki płynu - mleka, rzadkiej śmietanki, wody gazowanej albo jasnego piwa
* do smażenia: olej
* do oprószenia: cukier puder + cynamon
* ew. miód płynny albo syrop klonowy do polania
Przygotowanie
Kwiaty zebrać w suchy, słoneczny dzień. Zrywać je razem w ogonkami. Kwiaty muszą być świeżutkie, zebrane z dala od szosy, w rejonach "czystych", najlepiej gdzieś za miastem. Nie płuczemy ich w wodzie bo szkoda pyłku kwiatowego, ale dokładnie przeglądamy i usuwamy ew. robaczki - szczególnie z kwiatów robinii. Jajka roztrzepujemy w misce z połową płynu, dodajemy mąkę, sól i dokładnie rozcieramy żeby nie było grudek dolewając jeszcze tyle płynu aby ciasto miało konsystencję dość gęstej śmietany. Odstawiamy je na ok. pół godziny żeby odpoczęło. W dość głębokim rondlu rozgrzewamy sporo oleju - kwiaty, smażąc się, muszą pływać. Całe grona i baldachy maczamy dokładnie w cieście trzymając za ogonki. Lekko otrzepujemy z nadmiaru ciasta i kolejno kładziemy na tłuszcz. Smażymy na złoto-brązowo z obu stron. Olej musi być dobrze rozgrzany, ale nie za gorący bo ciasto się spali z zewnątrz a kwiaty w środku nie zdążą się usmażyć. Usmażone kwiaty wyjmujemy łyżką cedzakową na ręcznik papierowy aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Posypujemy cukrem pudrem zmieszanym z odrobiną cynamonu albo polewamy miodem. Najlepsze się jeszcze ciepłe!
Opinie: 0 beta
dodaj swoją opinięMasz swoje zdanie? Przedstaw je! Komentuj zgodnie z Zasadami Opinii.
Więcej różnych opinii i komentarzy znajdziesz na forum.wp.pl


